Przejdź do głównej zawartości

Konferencja 4Developers, ścieżka .NET — relacja

W dniu 3 kwietnia uczestniczyłem w imprezie 4Developers w Warszawie. Organizatorzy określają event jako interdyscyplinarny festiwal technologiczny dla programistów , czyli konferencja dla programistów z wieloma ścieżkami do wyboru. W tym roku było na prawdę zacnie. Oto moja krótka relacja z tego eventu.

desk

Co, gdzie, jak i kiedy?

4Developers odbyło się w warszawskim hotelu Hotelu Sangate Airport, obok portu lotniczego im. Fryderyka Chopina. Miejscówka idealnie położona jeśli ktoś przyjeżdżał na konferencję autem (łatwy dojazd obwodówką). Z dworca PKP dojazd również nie był męczący (przejazd autobusem bez przesiadek), chociaż trzeba było przejechać przez ścisłe centrum, więc cudów nie oczekiwałem :)

Wydarzenie nie było skierowane tylko do wybranego grona deweloperów. Mieliśmy do wyboru aż 14 ścieżek:

  • App Arch I By Allegro

  • App Arch II By Decerto

  • Java

  • JavaScript By Pracuj.Pl

  • .Net I By Lingaro

  • .Net II By Sii

  • Python

  • WORKSHOPS

  • PHP

  • Ruby

  • Bottega IT Minds

  • Business Relations & Soft Skills

  • GameDev

  • Front-End

W każdej z nich było 7-10 prezentacji. Daje to nam prawie 130 prezentacji w ciągu jednego dnia! Naprawdę było ciężko czasami wybrać na co iść w danej chwili. Nie było opcji, że ktoś nie mógł znaleźć czegoś dla siebie.

Pomimo, że zdecydowałem się na ścieżkę .NET to kusiły również inne tematy. Bardzo ciekawie prezentowały się także prezentacje z JavaScriptu, architektury czy luźne panele dyskusyjne.

Szkoda, że tyle interesujących prelekcji odbywało się w tym samym czasie. Widziałem jednak, iż każda prezentacja była nagrywana, zatem liczę w najbliższej przyszłości na udostępnienie nagrań.

Od strony merytorycznej (przynajmniej na prezentacjach, na których byłem) wielki plus za dobór prelegentów i tematyki. Każda z prelekcji wypadła bardzo ciekawie i nie mam się do czego przyczepić. Brawo!

Partnerzy również dopisali i główne miejsce, gdzie można było zjeść, popić i pogadać z nimi, spisywało się rewelacyjnie. Dużo miejsca, kącik relaksu, piwko. Czegóż chcieć więcej? :)

Mógłbym tylko delikatnie ponarzekać na to że w trakcie przerw było bardzo ciasno. Prezentacje rozmieszczone były na 3 piętrach i wąskim gardłem stały klatki schodowe. gdzie ścisk był spory.

Przejdźmy jednak do samych prezentacji. Oto krótka relacja z tego co działo się na wybranych prelekcjach ze ścieżek .NET (niestety na wszystkich fizycznie nie mogłem być, co ubolewam).

Prezentacje (wybrane ze ścieżek .NET)

W kilku krótkich zdaniach opiszę prelekcje na jakich byłem. Nie chcę tworzyć ich streszczeń, a jedynie przedstawić zagadnienia o jakich była mowa z krótką oceną na koniec.

Functional developer in object oriented world - how F# helped me to write better C# - Bartosz Sokół

Pierwszą prezentacją była prelekcja odnośnie tworzenia kodu C# inspirowanego F#. Praktyczne podejście do tego jak uprościć czytelność kodu i jego logikę. Eliminacja ifów i sprawdzania nulli, użycie obiketów Immutable, a także tworzenie generycznych, uniwersalnych maszyn stanowych, które pomogą w zapanowaniu nad serwisami. Co ciekawe w prezentowanych założeniach ograniczono Dependency Injection do minimum, zastępując je statycznymi repozytoriami .

Ciekawy temat zarówno w przypadku, gdy chcemy zacząć przygodę z F#, jak i udoskonalić rozwiązania w C#. Warto przy okazji odwiedzić stronę F# for fun and profit.

desk

Make c# objective again - Karol Rogowski

W kolejnej prezentacji pokazane były główne błędy w programowaniu obiektowym (nie tylko C#), które spłaszczały OOP. Obok typowych złych nawyków pokazano, jak ominąć pułapki i upiększyć jednocześnie nasz kod.

Bardzo interesujący temat, który zainteresował wszystkich na sali. Główny przekaz to używanie faktyczne obiektywności, nie obrażanie się na extensiony, interfejsy i najważniejsze - planowanie kodu. Co nam różnie wychodzi :)

desk

ETW w służbie programisty .NET - Konrad Kokosa

Czym jest ETW? To Event Tracking for Windows, czyli potężny, ale nieznany szerzej system (silnie typowany) do logowania. Otrzymaliśmy ciekawą porcję wiedzy o tym jak logować i odczytywać logi, zarówno poprzez narzędzia systemowe, zewnętrzne, jak i w aplikacjach .NET.

Chętni zapewne powinni przejrzeć w sieci aplikacje związane z ETW - Windows Performance Toolkit czy Perfview. Co ważne, od .NET 4.5 tworzenie logów do ETW zostało nareszcie uproszczone! Wygląda to dość ciekawe w przypadku, gdy chcemy prześledzić wycieki pamieć lub przyspieszyć działanie naszej aplikacji.

desk

.NET Core w 2017 - Łukasz Pyrzyk

Niezmiernie ciekawą prezentacją była ta przygotowana przez Łukasza Pyrzyka. Temat .NET Core budzi emocje u każdego programisty tworzącego w technologii Microsoftowej. Dowiedzieć się można było odnośnie planowanej wersji .NET Core 2.0 i .NET Standard 2.0 (wraca csproj[!], możliwość importu dllek ze starego .neta ), a także o zagrożeniach jakie wynikają z używania nowego frameworku (nie wszystko będzie działać, słaba reużywalność).

Sala pękała w szwach, temat .NET Core ściągną wiele osób i ci co przyszli na pewno się nie zawiedli. Było sporo ciekawostek (np. brak Emita z refleksji w Xbox One) i nowinek. Świetna prezentacja, a przekaz z niej jest następujący: Czekajcie do .NET Core 2.0 :)

desk

Prz okazji pozdrawiam Łukasza Pyrzyka, u którego na blogu wygrałem wejściówkę na konferencję 4Developers. Dzięki jeszcze raz! :)

Serverless w C# - Jakub Gutkowski

Po przerwie obiadowej przyszedł czas na kolejne prezentacje. Tym razem wybór padł na Serverless, czyli następce mikroserwisów. Było szybkie wprowadzenie do kontenerów i przedstawienie serverlessów jako czegoś... co już znamy od dawna. Czyli kolejne wcielenie usług serwerowych po hostingu i chmurze.

Były różnice pomiędzy użyciem nanoserwisów opartych o Lambda (Amazon) i Functions (Azure) i live coding. Całkiem ciekawy temat, dość mocno przyszłościowy.

desk

Nie tylko RESTful - poznaj GraphQL - Piotr Gankiewicz

Na kolejną prezentacje zapraszał finalista Daj się poznać 2016. W możliwe najprostszy sposób przedstawił GraphQL w C# - czym jest i jak działa.

Bardzo ciekawy temat, zupełnie nie miałem z tym styczności, ale widać że jest potencjał w mechanizmie do formowania zapytań do naszego API. W wersji pod C# trochę jeszcze brakuje finalnych szlifów i wiele leży nadal na barkach developera (np. obsługa finalnych zapytań do SQL) to jest to ciekawa wiedza, którą można powoli wykorzystywać w praktyce w mniejszych projektach.

desk

Enterprise ASP.NET - Marcin Drobik

Wiele mówi się o nowościach pokroju .NET Core i innych cudach w świecie technologii z Redmond. Jednakże większość z nas nadal pracuje na projektach, które nie mogą tak szybko upgradeować się do najnowszych wersji. W tych sytuacjach zmartwieniem jest często architektura w rozproszonym zespole.

Prezentacja przedstawiała trudności w wielo-wielowarstwowych aplikach i dużych zespołach, które w nich siedzą. Było trochę do śmiechu i refleksji (kto nie pracował na aplikacji, w której warstw było za dużo o co najmniej jedną?). Przedstawiono Shotgun surgery czy silos techniczny wraz z propozycjami na rozwiązanie tych problemów. Prezentacja zakończyła się ciekawymi wnioskami, z dzieleniem solucji per ficzer na czele i z chwilą zadumy w każdym z nas :)

desk

It's all about the state, czyli co skrywa async/await w C#? - Dariusz Pawlukiewicz

Techniczna prelekcja o elemencie języka, który wszedł wraz z C# 5. Można było dowiedzieć się jak od strony CLI działają async/await i jak w to wszystko została wplątana maszyna stanowa.

Ciekawa prezentacja, która usatysfakcjonowała wiele osób lubiących niskopoziomowe niuanse platformy .NET.

desk

Podsumowanie

Konferencja wypchana była prezentacjami aż po brzegi. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie od frontendowca, poprzez backend aż na architekcie aplikacji kończąc. Brakowało mi tylko odrębnej ścieżki SQL, chociaż może dobrze, że takowej nie było, gdyż byłoby zapewne jeszcze ciężej wybrać na co iść.

Mnogość prezentacja szła również z ich jakością (przynajmniej w ścieżkach .NET), aczkolwiek wydaje mi się, że można byłoby z kwotą rejestracyjną (300-400 zł) trochę zejść kosztem ilości prezentacji. Ogólnie jednak 4Developers oceniam pozytywnie i mam nadzieję, że za rok również uda mi się dostać na tą imprezę. Czekamy zatem na zapisy wideo wszystkich prezentacji.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

Huawei Watch GT Active vs Garmin Fenix 5 - pojedynek Dawida z Goliatem?

Redakcja podrzuciła nam do przetestowania sprzęt od Huawei i powiem szczerze, że jestem bardzo rozdarty w stosunku Huawei Watch GT Active jaki otrzymałem do "zabawy", ale po kolei. Od ponad dwóch lat używam Garmina Fenixa 5 (a wcześniej miałem jeszcze kilka innych Garminów po drodze). Przyznaję, że jestem bardziej niż zadowolony z tego smartwatcha. Używam go do uprawniania sportów (bieganie, rower), ale także na co dzień, jako zegarka/smartwatcha. Praktycznie od ponad dwóch lat nie zdejmuję go z nadgarstka. Mimo, że jest to sprzęt idealny, ma jedną wadę - cenę. Wersja z szafirowym szkłem kosztuje ponad 2 200 zł (co innego, że polecam zakup tej wersji, gdyż dzięki temu zegarek nadal wygląda jak nowy, a swoje już przeszedł). Od jakiegoś czasu sprawdzam co jest na rynku w tym temacie i szukam dla znajomych jakiejś tańszej alternatywy. Czy jest nią właśnie Huawei Watch GT Active? Ciężko powiedzieć, ale sami oceńcie... Sprzęt Oba zegarki wyglądają bardzo podobnie i są w tym

Drukarka Epson EcoTank – napełniamy tusze, analiza w szczegółach (Epson EcoTank L3110)

Drukarka dostarczona od Epsona do testów jest już u mnie jakiś czas. Jest ona reklamowana jako jedno z najtańszych urządzeń na rynku w kwestiach eksploatacyjnych. We wcześniejszym wpisie ( Tanie, cebulowe drukowanie z Epson EcoTank L3110 ) przedstawiłem kilka suchych faktów odnośnie samej drukarki. Dziś przyszedł czas na trochę praktyki. W pierwszej kolejności zobaczymy jak napełnia się tuszami ów sprzęt i czy nie sprawa to problemów natury technicznej lub "logistycznej". Epson EcoTank - sposób na tanie i dobre drukowanie EcoTank to całkiem ciekawy sposób na drukowanie bez kartridży. Zamiast tego w drukarce znajdziemy 4 przezroczyste pojemniki na tusz (Czarny, Magneta, białY, Cyan). Pojemniki napełniamy tuszem z butelki. W takim przypadku oryginalny tusz kosztuje ok. 27 zł (65 ml), co jest niezmiernie atrakcyjne cenowo. Napełnienie jest szybkie, a co ważne nie upaćkamy się w tuszu, gdyż każda z buteleczek ma blokadę (kuleczka w szyjce) przed wylaniem. Dodatkowo nie przele

Epson EcoTank — domowa drukarnia i fotolab w jednym

Testy drukarki Epson EcoTank L3110 niestety już dobiegły do końca i sprzęt trzeba zwrócić. Przez ostatnie tygodnie wydrukowałem grubo pand 200 zdjęć i ponad 50 stron tekstu. W pożegnalnym wpisie przedstawię kilka porad i uwag odnośnie drukowania zdjęć w domu za pomocą drukarek EcoTank.  Domowy fotolab - koszty Drukowanie w domu zdjęć do albumu to kusząca propozycja. Z drukarką EcoTank jest to dodatkowo bardzo opłacalny sposób na tanie zdjęcia do albumu. Zacznijmy od kosztów tuszu. Otóż pojedyncza buteleczka z tuszem to wydatek 25 złotych (65 ml). Takich tuszy potrzeba nam 4 (pełen CMYK). Po wydrukowaniu 200 zdjęć bez ramek (format 10x15 cm), w najwyższej jakości druku, ubyło około 1/4 wszystkich tuszy: Można zatem przyjąć, że wydrukowanie jednego zdjęcia 10x15 cm najwyższej jakości kosztuje około __12 gr (tusz), __ ustalmy że tusze ubywają jednakowo. Dodajmy do tego jeszcze koszt papieru: 10 gr (paczka 100 arkuszy, 250 g). Sumarycznie wychodzi __ __ zatem 22 gr (tusz+papi

Proste i darmowe modelowanie postaci w 3D przy użyciu MakeHuman i bvhacker

Modelowanie w 3D wydaje się nietrywialnym zagadnieniem. Na przeszkodzie staje nie tylko brak umiejętności i doświadczenia, ale także elementy bardziej materialne. Często ograniczeniem bywa sprzęt, który nie uciągnie aplikacji do grafiki 3D, ale również oprogramowanie, które potrafi słono kosztować. W tym wpisie pragnę przedstawić szybki sposób na modelowanie postaci 3D. Nie będzie wymagana znajomość zagadnień grafik 3D, a oprogramowanie użyte do tego wpisu jest całkowicie darmowe, również do celów komercyjnych. Dodatkowo przedstawione aplikacje nie wymagają kosmicznego sprzętu, aby móc wygodnie pracować, jednocześnie osiągając zadowalające wyniki. Modelowanie postaci w 3D - prosty przepis dla każdego Zacznę od tego, że nigdy nie wiemy, kiedy może przydać się nam wymodelowanie postaci w 3D. Do tej pory temat grafiki 3D omijałem szerokim łukiem, gdyż jako programista aplikacji nie widziałem zastosowania tej dziedziny w swojej branży. Okazało się, że szybko zmienię zdanie. Zapewne

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy. Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu. Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :) Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych. Używani

Wojny konsolowe, Blake J. Harris — recenzja książki (SEGA, Nintendo i batalia, która zdefiniowała pokolenie)

Nie ma co tu owijać w bawełnę i nudzić wstępem na siłę. Książka jest świetna i jeśli interesujesz się grami retro lub ogólnie historią przemysłu rozrywkowego, to jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Nawet więcej, warto znać omawianą książkę jako szersze spojrzenie na obecną branżę gier, a uwierzcie, że znajdziecie wiele analogii do obecnych poczynań tuz świata growego.  Sega od środka Książka nie jest cieniutką pozycją, a całkiem opasłym tomiskiem  w twardych oprawach. Ma ona prawie 600 stron i dość niewielką czcionkę, więc jest tu sporo do poczytania. Po środku mamy kilkadziesiąt kolorowych zdjęć z tamtych lat, które ogląda się zupełnie inaczej podczas lektury, wiedząc już kim są dane osoby na fotografiach.  Książka opisuje Segę od momentu przejęcia przez  Toma Kalinske  posady CEO Sega of America w roku 1990, a także wcześniejsze perypetie gigantów branży rozrywkowej w latach 80-tych. Początek Wojen konsolowyc h zaczynamy od poznania Toma na wakacjach na Hawajach, gdzie s

Oprogramowanie z czasopism - wątpliwa przyjemność?

Środek tygodnia, w skrzynce pocztowej pojawia się świeżutki numer Chipa. Jak zawsze szybko rozrywam folie (srut!), wyszukuję płytę(y) dołączonej do magazynu, gdzieś ukrytej pomiędzy stronami. Sukces! Tutaj już postępuje delikatniej, opuszkami palców dostaję się powoli do spoiwa łączącego tekturową kopertę DVD z kartką. Już tylko chwila dzieli mnie od odseparowania DVD od magazynu.... (trach)... niech to! Kartka się porwała, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak brutalnie wyrwać to coś razem ze stroną. Z drugiej strony i tak pewnie jest reklama (ups... nie tym razem :P). W taki sposób, chcąc pozbyć się zbędnej (?) płyty DVD z Chipa, doszedłem do wniosku, iż od kiedy ponownie zaprenumerowałem czasopismo (na dwa lata, a było to już hmm, prawie dwa lata temu?), ani razu nawet nie włożyłem płyty do czytnika! W sumie przeglądając magazyny często zwracamy uwagę na dodatki do czasopism. W sieci jest wiele stron, których jedynym celem są owe dodatki ( http://www.markolf.pl/ , http://ww

"Amerykański sen" Microsoftu, na którym traci Windows Phone

Do poniższych przemyśleń doszedłem w ostatnim czasie, po publikacji danych na temat regionalizacji w ekosystemie Windows Phone. Są to dwie, ważne informacje. Szczególnie ważne dla nas, użytkowników z Polski (jak i wszystkich spoza USA). Microsoft jako cel postawił sobie zawojowanie rynku USA. To widać od początku powstania Windows Phone. Cały system nakierowany jest przed wszystkim na rynek amerykański. Jak to wygląda z punktu widzenia Polaków oraz jak rozwija się Windows Phone w USA? Windows Phone 7.x - pozdrawiamy użytkowników spoza USA Otóż urządzenia z Windows Phone 7 nie miały nawet polskiego interfejsu, czy klawaitury. Co było dość uciążliwe z oczywistych względów. Te pojawiły się dopiero rok po premierze, wraz z wydaniem dużej aktualizacji do 7.5 tzw. Mango . Oczywiście to nie koniec przykładów jak Microsoft traktuje klientów spoza USA. Linia Windows Phone 7.x ma nadal kilka małych "dodatków", które świadczą jak producent mobilnych okienek podchodzi do klien