Przejdź do głównej zawartości

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny".

desk

TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce

Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl

Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby freelancerem tworzącym w startupie oraz influencerem dla prawdziwych geeków. Osobą, która nie mogłaby stać się małym trybikiem w korporacyjnej machinie, ale dziś trochę jawi się jako taki bohater romantyczny, skazany na życie poza mainstreamem. 

desk

Sama pozycja porusza bardzo wiele tematów retro związanych z Polską, ale głównie kręci się wokół demosceny i Atari. Sporo jest także o Mirage (nieistniejący wydawca gier i programów komputerowych) oraz piractwu w Polsce. Ten ostatni temat został bardzo ciekawie poprowadzony i dla mnie było to uzupełnienie wiedzy o kolejne historie i ploteczki z branży. 

Powiedź kotku co masz w środku

Książka jest wywiadem rzeką, który został nagrany w UBU labie na Uniwersytecie Jagiellońskim. W pierwszej chwili nie byłem zbytnio przekonany do takiej formy opowiadania o retro i dawnych czasach, ale szybko się to zmieniło. Po pierwsze pytania zadawane przez Piotra Mareckiego są bardzo trafne i widać olbrzymie przygotowanie zarówno pod kątem tematu, jak i historii samej osoby, z którą prowadzony jest wywiad. Kilka razy miałem wrażenie, że dzięki dobremu pytaniu Tomasz Cieślewicz musiał trochę mocniej się wysilić, aby obronić swoje racje, co skłaniało do opowiadania kolejnych ciekawych wydarzeń i wątków z historii retro.

desk

Lektura została wzbogacona o wiele screenów z dem oraz gier. Mamy też kilka ciekawych zdjęć z tamtych lat, co urozmaica i tak bardzo ciekawą lekturę.

Jako, iż przygodę z komputerami zacząłem od Amigi, to temat Atari jest mi dość odległy. Mimo tego ciekawostki i hacki techniczne związana o Atari, jakie omawia TDC, są niezmiernie ciekawe. Widać tutaj także, jak bardzo Polska w latach 80 tych i połowie 90 tych, była w tyle za światem zachodnim.

desk

Temat demosceny również okazał się ciekawy, szczególnie dla mnie, gdyż zawsze omijałem go szerokim łukiem. Czytając czy to Amiga Computer Studio czy Magazyn Amiga, artykuły o demoscenie zawsze szybko przekartkowywałem. Przedstawiona jednak demoscena przez TDC stała mi się znacznie bliższa i ciekawa. Wiele razy Tomasz Cieśliewicz zgrabnie pokazuje, jak demoscena i gamdev w Polsce przeplatały się na przestrzeni dawnych lat. Brawo.

Aż nabrałem chęci na obejrzenie filmu, który od kilku miesięcy odkładem na później: Sztuka przekraczania / The Art of Breaking the Ground

TDC bardzo ciepło wypowiada się również o Mirage, firmie którą zapewne każdy Amigowiec zna z wielu gier, jakie pojawiły się na naszą Przyjaciółkę. Mimo, iż sam bohater wywiadu zbyt wiele gier nie skończył (jak sam przyznaje), to jednak stał się jedną z bardziej znaczących osób w firmie. Szkoda, tylko że zatrzymał się na Atari. Tutaj w sumie mam największy zarzut do książki.

desk

W wielu miejscach odniosłem wrażenie, że bohater wywiadu na siłę próbuje trochę zaklinać rzeczywistość. Wiem, że ludzie nadal tworzą na retro sprzęty i spotykają się na demo party, ale trochę raziła mnie taka lekko nachalna gloryfikacja Atari. Opowieść jak to TDC "nawracał" Sosa Sosnowskiego na Atari, była wg mnie niepotrzebna i trochę przypominała młodzieńcze przepychanki. Również szufladkowanie ludzi na podstawie sprzętów retro (kto co pije na imprezach i jaką ma kulturę osobistą) można było spokojnie sobie odpuścić w książce. Powinno zostać to wycięte przed drukiem. Opowieści o tym, jak to na imprezie Atari można portfel zostawić i nikt go nie ruszy (rozumiem, na demo party ZX Spectrum po 5 minutach ktoś by go "przytulił", a u Amigowców pewnie by go ukradli z kieszeni...) jest mocno żenująca.

Podsumowanie

Mimo małych zgrzytów (szczególnie pod koniec, nie wiem, czy to chęć zwiększenia ilości stron), o których pisałem, książka jest warta polecenia. Na pewno znajdziecie coś dla siebie, jeśli interesujecie się retro i historią branży gier i gamedevu w Polsce. Pozycję można już zakupić w formie analogowej poniżej 30 zł. W tej cenie to ciekawa lektura na wakacje szczególnie, że w tej formie czyta się ją bardzo szybko.

Na koniec polecam jeszcze wywiad o tworzeniu książki z TDC i Martą Syrwid, redaktorką omawianej pozycji. Mam wrażenie, na YouTubie TDC wypadł jako znacznie milsza osoba, gdyż tuż po przeczytaniu książki nie do końca byłem tego pewien ;) Polecam obejrzeć te spotkanie już po lekturze :) 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: "Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie.222 polskie gry"222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania.Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu.Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako, że przygodę zacząłe…

.NET Linux vs Windows - test wydajności .NET Core 3.1, .NET 5.0, a także Mono

Jakiś czas temu przedstawiłem wyniki porównania kilku środowisk uruchomieniowych platofrmy .NET - artykuł: Umarł .NET Framework, niech żyje .NET Core (oraz .NET 5) i jego wydajność (link do wpisu). Wówczas testy odpalałem na Windows 10, a sprawdzany był .NET Framework 4.8, .NET Core 3.1, a także nowy .NET 5.0 (wersja preview).Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że .NET od dłuższego już czasu (Mono, he he) jest środowiskiem wieloplatformowym. Warto zatem sprawdzić, jak różne środowiska uruchomieniowe .NET radzą sobie na Windows i Linuxie. Mimo, iż Mono jest z nami od wielu lat, to nowy .NET Core sprawił, że tworzenie aplikacji .NET i ich hostowanie na Linuxie stało się bardzo kuszące (cena). Zatem które z nich jest szybsze i na jakiej platformie? Pod uwagę wziąłem .NET Core 3.1, .NET 5 (zwany też jako .NET Core 5) oraz poczciwe Mono.DotNetFrameworkVsCoreDo testów wykorzystałem własny projekt na GitHube:https://github.com/djfoxer/DotNetFrameworkVsCoreJest to niewielka aplikacja testująca…

Programistok - Białystok dla programistów i nie tylko

W Białymstoku powstała bardzo ciekawa inicjatywa promująca nowe technologie i trendy w programowaniu - Programistok. (Programistok na Facebooku: http://www.facebook.com/pages/Programistok/237808102923666 )Cykliczne spotkania będą omawiać m.in. programowanie na urządzenia mobilne, testowanie aplikacji, projektowanie interfejsów użytkownika czy pisanie lepszego, czystszego kodu. Każdy zainteresowany może zgłosić swoją propozycjię prezentację (20 - 30 minut).Impreza organizowana przy udziale firmy AmberBit (http://amberbit.com/ )Cele jakie przyświecają Programistokowi:integracja podlaskiego (i nie tylko) środowiska programistów poprzez wymianę pomysłów, doświadczeń wśród wielu różnych technologii związanych z internetem - nie ma narzędzi idealnych, każdy projekt warto rozpatrzyć indywidualniena spotkaniu są różnorodni ludzie, więc dobra okazja na poszukanie nowej pracy lub znalezienie pracownikaspotkanie raz w miesiącu w luźnej atmosferze (Pub Mao, Młynowa 44, http://www.mao.com.pl/ )…

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy.Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu.Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :)Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych.Używanie nowej funkcji jes…

Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych — książka, której nie wypada nie kupić [recenzja]

Wspomnień czar. Czyli dawno, dawno temu...Moja przygoda z grami zaczęła się na poważnie od Amigii 500. W zestawie wraz z komputerem dostałem Lemingi i Powermonger, w pudełkach z taniej serii od IPSu, plus kartonowe wydanie Tokiego z Wielkiej Brytanii. Oczywiście w komplecie były również potężny zestaw dyskietek z ogromną ilością oprogramowania. Każdy nośnik był ręcznie podpisany i wskazywał jawnie na nielegalne źródło pochodzenia, aczkolwiek przed rokiem 1994, czyli przed wejściem ustawy "antypirackiej" , nikt nawet się tym nie przejmował.Gry, do pewnego momentu, zawsze kojarzyły się z językiem angielskim, który dla młodego człowieka na początku lat 90tych był często dużą barierą nie do pokonania. Często zatem siadałem ze słownikiem w dłoni i mozolnie tłumaczyłem newralgiczne elementy gry, bez których dalsze przejście gier było niemożliwe. Oczywiście zdarzały się wyjątki. Słynny Flashback otrzymałem w wersji francuskiej, a mimo to przeszedłem kilka poziomów. Wiele było ró…

Visual Studio Achievements

Każdy kto gra w gry, spotkał się z terminem achievement, czyli osiągnięcie. Za każdą, rzecz jaką zrobimy w grze, czy to znalezienie sekretu, czy zwykłe przejście mapy, odblokowujemy określone osiągnięcie. Jest to obecnie na konsolach, czy na Steamie. Możemy pochwalić się osiągnięciami wśród znajomych w systemie w jakim gramy, czy na Facebooku. Prosty sposób na wydłużenie gry i zwiększenie więzi pomiędzy graczem, a grą.Visual Studio Achievements. Co ma do tego Visual Studio? Ktoś wpadł na genialny pomysł. Połączył założenia achievementów ze świata gier z kodowaniem w Visual Studio! :) Wszystko zaczęło się na www.reddit.com, gdzie ktoś z nudów/dla żartów dodał wątek "A co gdyby, Visual Studio miało osiągnięcia?". Okazało się, że pomysł chwycił na tyle, iż powstał... plugin (darmowy) do Visual Studio! Każdy z Was może go ściągnąć i zainstalować w Visualu. Od tej chwili będzie zbierał osiągnięcia, niczym w grach wideo :)Tak jak w grach, za konkretne czynności odblokowujemy osi…

Tania, przeceniona prasa - lukratywny biznes na pograniczu prawa? Czyli CD-Action za 4zł

Zapewne większość z was zna pojęcie "taniej prasy" lub "przecenionej prasy". Są to najczęściej miejsca, gdzie można kupić gazety, magazyny i inne dobra kryjące się pod definicją prasy. Ich cechą jest to, iż nie są to aktualne wydanie, ale w większości przypadków "przeterminowane" egzemplarze, które zostały zastąpione aktualnymi numerami. Można zatem znaleźć tam magazyn sprzed roku lub dwóch, ale także numer CD-Action za 4zł, z jeszcze działającym kodem na gry, który dosłownie kilka dni wcześniej można było kupić w saloniku z prasą za 10,99zł.Jak to powinno być?Przeglądając strony w sieci natknąłem się na kilka artykułów, które opisują dany problem. Zgodnie z umowami, dystrybutorzy prasy nieaktualne numery powinni zwracać do wydawców. Drugą opcją jest zaś oddawanie takiej prasy na makulaturę. Zanim jednak trafi ona na "wysypisko" powinna zostać naznaczona farbą lub przecięta w taki sposób, aby nie nadawała się do odsprzedaży.A jak jest?Trudno jed…

Licznik Blogowy 2017 — niezbędnik blogera (Chrome/Opera/Firefox)

Nadeszła ta chwila. Po wielu latach oficjalnie światło dziennie ujrzała finalna wersja Licznika Blogowego. Dodatku do przeglądarki www, który pozwala na zbieranie danych o każdym blogu na portalu (nawet bez logowania!) i przedstawieniu statystyk w formie tekstowej i graficznej.HistoriaHistoria Licznika Blogowego sięga roku 2014. Wówczas to na początku roku powstaje dodatek do Chrome, który zbiera dane odnośnie wyświetleń wszystkich wpisów blogowych zalogowanej osoby. W przeciągu najbliższych miesięcy wtyczka otrzymuje możliwość instalacji na przeglądarkach Firefox i Opera, a także tworzenie wykresów na podstawie zebranych danych.Niestety w przeciągu lat portal przeszedł na https, a możliwość instalacji wtyczek spoza marketu stała się utrudniona lub nawet niemożliwa na wspieranych przeglądarkach. W ostatnim czasie otrzymałem sporo zapytań odnośnie reaktywacji wtyczki i przyszedł ten czas, aby zaprezentować finalną wersję.Licznik BlogowyLicznik Blogowy przeznaczony jest do analizy blo…