Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2011

Oprogramowanie z czasopism - wątpliwa przyjemność?

Środek tygodnia, w skrzynce pocztowej pojawia się świeżutki numer Chipa. Jak zawsze szybko rozrywam folie (srut!), wyszukuję płytę(y) dołączonej do magazynu, gdzieś ukrytej pomiędzy stronami. Sukces! Tutaj już postępuje delikatniej, opuszkami palców dostaję się powoli do spoiwa łączącego tekturową kopertę DVD z kartką. Już tylko chwila dzieli mnie od odseparowania DVD od magazynu.... (trach)... niech to! Kartka się porwała, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak brutalnie wyrwać to coś razem ze stroną. Z drugiej strony i tak pewnie jest reklama (ups... nie tym razem :P). W taki sposób, chcąc pozbyć się zbędnej (?) płyty DVD z Chipa, doszedłem do wniosku, iż od kiedy ponownie zaprenumerowałem czasopismo (na dwa lata, a było to już hmm, prawie dwa lata temu?), ani razu nawet nie włożyłem płyty do czytnika! W sumie przeglądając magazyny często zwracamy uwagę na dodatki do czasopism. W sieci jest wiele stron, których jedynym celem są owe dodatki ( http://www.markolf.pl/ , http://ww

Duke Nukem Forever - wydany!

czerwca zakończyła się 14 letnia męczarnia/produkcja gry Duke Nukem Forever! :) Wreszcie nasze spragnione palce, z odciśniętymi klawiszami WSAD, mogą zanurzyć się w świat Dukea... Tak chyba by było, gdyby gra wyszła z 8-10 lat temu. Powiem szczerze, że jakoś nie zelektryzowała mnie wiadomość o wydaniu DNF, ale zacznijmy od początku... One man, one world, one million babes to save!! Pierwsze dwie części ('91 i '93 r.) były typowymi platformówkami. Były miłe i bardzo grywalne jak na tamte czasy. Bardzo dobre i porządne produkcje. Jednakże dopiero trzecia część Duke Nukem 3D, zapoczątkowała Dukomanie trwającą do dziś. Gra wydana w 1996 r. była strzałem w dziesiątkę! Świetna jak na tamte czasy grafika (mimo modeli 2D udających 3D) i naprawdę świeży humor, tworzyły grę godną zagrania i wciągnięcia się w nią na dłuuugie godziny. Jeśli dodać do tego szczyptę erotyzmu i niespotykaną wówczas interakcję z otoczeniem, wyłania się nam gra, która zawładnęła światem na długie

Zdrowa praca przy komputerze cz. 3 - Aplikacje wspomagające 2

W tym jakże krótkim wpisie pragnę kontynuować wątek odnośnie zdrowej pracy przy komputerze. Pierwszy wpis był odnośnie aplikacji, i dziś również chciałbym ten temat w pewien sposób kontynuować. EyeDefender Bohaterem dzisiejszego wpisu jest program EyeDefender. Jest to malutka aplikacja (zaledwie 185KB), której zadaniem jest przypominanie o zrobieniu przerwy (podobnie jak w programie Workrave z części 1. serii) oraz dzięki seriom ćwiczeń możemy odprężyć oczy. Program ma skromne opcje, ale dzięki temu jest przejrzysty i robi to do czego został stworzony, w perfekcyjny sposób. W trayu pojawia się ikonka oka, kolor jaki przyjmuje informuje nas o stanie naszych oczu (biała ikonka - minimalne zmęczenie, zielona - średnie i czerwono duże zmęczenie - czas na przerwę, dodatkowo szara określa brak aktywności przy komputerze). W menu możemy ustalić długość przerwy i czas pomiędzy przerwami. W opcjach dostępnych z menu, otrzymujemy także, możliwość zmiany długość przerwy/odpoczynku ora