Przejdź do głównej zawartości

Simple.Data - rewelacyjna biblioteka .NET ORM bez ORMa!

W tym wpisie pragnę przedstawić krótkie wprowadzenie do genialnej w swojej prostocie biblioteki Simple.Data dla platformy .NET.

Otóż zapewne każdy kto miał styczność z programowaniem, musiał w pewnym momencie skorzystać z bazy danych. Wówczas najczęściej pada wybór na Entity Framework lub (Fluent) nHibernate jako framework ORM. Pociąga to za sobą tworzenie obiektów ( Object ), posiadanie relacyjnej bazy danych ( Relational ), a także stworzenie relacji ( Mapping ). Oczywiście każdy z tych frameworków posiada generator dla obiektów i relacji. Jednakże pomimo tych udogodnień, stworzenie ich wymaga zawsze poświęcenia czasu. Co więcej, jeśli baza nie jest budowana razem z projektem, a opiera się już na istniejącej, wówczas wymaga to jeszcze więcej pracy. Każda z bibliotek jest bardzo wrażliwa na wszelkie niestandardowe rozwiązania lub nieścisłości. Te zaś występują często w istniejących już bazach, które współdzielone są przez kilka aplikacji. Jakakolwiek zmiana w takim przypadku nie wchodzi w rachubę. Odpowiednie skonfigurowanie wszystkiego, aby później nie sprawiało już problemów, jest pracochłonne.

Jeśli nasz projekt korzysta z bazy danych okazjonalnie i/lub nie wymaga niesamowitych skomplikowanych operacji, wówczas wdrożenie Entity Framework lub (Fluent) nHibernate nie jest zbyt opłacalne. Szczególnie, gdy z wielu istniejących tabel, mających wiele relacji, będziemy używać zaledwie kilku. W tym momencie idealnym rozwiązaniem jest Simple.Data !

Simple.Data - ORM bez ORMa

Simple.Data jest lekkim frameworkiem dla .NET, który zapewnia dostęp do bazy w stylu ORM, ale bez obiektów ( Object ), bez wymogu łączenia się do relacyjnej bazy danych ( Relational ) a także bez generowania relacji ( Mapping )! Wszystko dzięki typom dynamicznym w .NET 4!

Simple.Data posiada adaptery do:

  • ADO.NET obsługuje następujące bazy:

  • SQL Server 2005 i nowsze

  • SQL Server Compact Edition 4.0

  • Oracle

  • VistaDB

  • MySQL 4.0 i nowsze

  • SQLite 3.0 i nowsze

  • PostgreSQL

  • SQLAnywhere

  • Informix

  • MongoDB

  • OData

  • Azure

Wymagania i konfiguracja

Dla platformy .NET wymagana jest wersja 4 lub wyższya, zaś jeśli chcemy używać Simple.Data z Mono, musimy posiadać wersję co najmniej 2.1. Aktualna wersja znajduje się na githubie, ale najprościej pobrać ją poprzez NuGeta.

Zawsze do poprawnego działania wymagana jest biblioteka Simple.Data.Core oraz biblioteka Simple.Data dla konkretnego adaptera ( ADO.NET, MongoDB, OData, Azure ). Wybierając adapter ADO.NET należy dołożyć jeszcze bibliotekę Simple.Data dla konkretnej bazy, z jaką będziemy działać.

Jedynie co należy skonfigurować to... connection string. Można trzymać go zarówno w pliku .config , jak i podać jako argument przy otwieraniu połączenia z bazą danych. Oczywiście nie ma ograniczenia do ilości połączeń. Tutaj mała uwaga, Simple.Data nie utrzymuje połączenia, a zatem obiekt zwrócony z Database.Open() można przetrzymywać w singletonie, jeśli jest taka potrzeba. Gdy specyfikacja projektu nie pozwoliłaby na to, nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu zarządzać kiedy następuję połączenie/rozłączenie (szczegóły ).

Jak to działa?

Otóż język .NET 4 wprowadził m.in. dynamiczne typy. Simple.Data wykorzystuje to w sprytny sposób. Korzystając z kilkudziesięciu zdefiniowanych metod i łącząc je z z tym, co chcemy pobrać z bazy, uzyskujemy bardzo prosty i szybki framework. Poniżej kilka przykładów przedstawiających Simple.Data. Dzięki nim łatwiej będzie zrozumieć, jak ta biblioteka świetnie nadaje się do małych i średnich projektów, które nie wymagają zaprzęgania wielkich frameworków ORM.

Prosty przykład

Nadeszła pora, aby pokazać jak to działa w praktyce. Dzięki czemu można uzmysłowić sobie jak szybkim i elastycznym frameworkiem jest Simple.Data. Oto "książkowy" przykład, jak robimy to w standardowy, klasyczny sposób:


public Book FindBookById(int id)
{
    Book book = null;
    using (var connection = new SqlConnection(ConfigurationManager
    .ConnectionStrings["Default"].ConnectionString))
    using (var command =
    new SqlCommand("SELECT [Id],[WriterId],[Name],[Year]"+
    "FROM [Book] where id= @id", connection))
    {
        command.Parameters.Add("@id", SqlDbType.Int).Value = id;
        connection.Open();
        using (var reader = command.ExecuteReader())
        {
            if (reader.Read())
            {
                book = new Book {
                    Id = reader.GetInt32(0), WriterId = reader.GetString(1),
                Name = reader.GetString(2), Year = reader.GetString(3) };
            }
        }
    }
    return book;
}

a teraz to samo, ale z Simple.Data (bez generowania czegokolwiek!):


public Book FindBookById(int id)
{
    return Database.Open().Books.FindAllById(id).FirstOrDefault();
}

czy jeszcze prościej bez żadnych klas:


var book =  Database.Open().FindAllById(2).FirstOrDefault();

Jak to działa na powyższym przykładzie?

  • Database.Open() - w tym miejscu nawiązywane jest połączenie. Metoda Open bez parametru, pobiera domyślny connection string z configu i zwraca łącznik bazy. Co ciekawe Database jest jedynym niedynamicznym obiektem.

  • Books - domyślnie kolejnym elementem jest nazwa tabeli/widoku. Liczba pojedyncza/mnoga nie ma znaczenia. Czy użyjemy Book, czy Books, Simple.Data i tak stworzy poprawny zapytanie. W powyższym przykładzie - Books - spowoduje, iż framework stworzy kilka możliwych wersji (Books, books, book) i spróbuje znaleźć pasującą nazwę w INFORMATION_SCHEMA.TABLES

  • FindAllById - ten wyrażenie to połączenie kilku elementów. Metody: FindAllBy, która oznacza, iż chcemy pobrać rekordy o zadanym, co najmniej jednym warunku. W tym przypadku jest to Id . Oczywiście można dodawać ich więcej np. FindAllByYearAndWriterId("2011", 1) . Warto dodać, że istnieje również alternatywna metoda tworzenia zapytań np. FindAllBy(Year: "2011", WriterId: 1) (dla niektórych bardziej czytelne).

Tak naprawdę to tylko tyle ;) Wygenerowany w taki sposób kod SQL wygląda następująco:


SELECT [dbo].[book].[id], 
       [dbo].[book].[writerid], 
       [dbo].[book].[name], 
       [dbo].[book].[year], 
       [dbo].[book].[description] 
FROM   [dbo].[book] 
WHERE  [dbo].[book].[id] = @p1 

(@p1 (Int32) = 2)

Coś trudniejszego - JOIN

Powyższy przykład był dość prosty, teraz coś ciekawszego: JOIN. Otóż w Simple.Data jest to równie trywialne. Rozpatrzmy jednak dwa przypadki.

  • istnieją odpowiednie klucze obce w tabelach

var db = Database.Open();

var books = db.Books.FindAllByYear("2011")
    .Select(
db.Books.Name,
db.Books.Writer.FirstName);

W tym przypadku pobieramy wszystkie książki (Books) z roku 2011, łącząc przy okazji z autorem książki (Writer). Dodatkowo, dzięki Select, można było wybrać, które kolumny mają być zwrócone. Wszystkie kolumny można wybrać używając metody Star().


SELECT [dbo].[book].[name], 
       [dbo].[writer].[firstname] 
FROM   [dbo].[book] 
       LEFT JOIN [dbo].[writer] 
              ON ( [dbo].[writer].[id] = [dbo].[book].[writerid] ) 
WHERE  [dbo].[book].[year] = @p1 

(@p1 (String) = 2011)

Przypominam - automatyczne połączenie JOIN może powstać, gdy odpowiednio oznaczone są klucze obce w tabelach.

  • brak kluczy obcych

var db = Database.Open();

var books = db.Books.FindAllByYear("2011")
    .Select(
db.Books.Name,
db.Books.Writer.FirstName)
    .LeftJoin(db.Writer).On(db.Writer.Id == db.Books.WriterId);

Ja widać, LeftJoin pozwala na połączenie tabel, które nie mają założonych kluczy obcych. W ten prosty sposób można połączyć dwie tabele po odpowiednich kolumnach.

Wygenerowany kod przedstawia się następująco:


SELECT [dbo].[book].[name], 
       [dbo].[writer].[firstname] 
FROM   [dbo].[book] 
       LEFT JOIN [dbo].[writer] 
              ON ( [dbo].[writer].[id] = [dbo].[book].[writerid] ) 
WHERE  [dbo].[book].[year] = @p1 
@p1 (String) = 2011

Poziom wyższy - stronicowanie

Tera coś ciekawszego, co może przydać się często w przypadku tworzenia małych CRMów. Otóż jak wyglądać będzie pobieranie danych ze stronicowaniem (idealne do grida)? Simple.Data i w tym przypadku zaskakuje, pozytywnie!

Aby nie komplikować kodu załóżmy, że chcemy robić stronicowanie tabeli z książkami (Books). Oczywiście ma pojawiać się również ogólna ilość rekordów i opcja sortowania. Napisanie tego w SQL wymaga trochę klepania. Jak wygląda to w Simple.Data? Trzymajcie się ;)


var db = Database.Open();
Future < int > count;

var books = db.Books.All()
    .OrderByDescending(db.Books.Name)
    .WithTotalCount(out count)
    .Skip(5)
    .Take(2)
    .ToList();

Czyż to nie jest proste? Cóż ten wielce skomplikowany kod robi :) Dla tabeli Book brane są wszystkie rekordy ( All ). Następnie zostają one posortowane ( OrderByDescending ) po nazwie. Stronicowanie załatwiają dwie metody: Skip i Take . Pierwsza przeskakuje o zadaną ilość rekordów, a druga pobiera dokładnie tyle elementów, ile chcemy. Piękne.

Jak wygląda wygenerowany kod SQL?


SELECT Count(*) 
FROM   [dbo].[book]; 

WITH __data 
     AS (SELECT [dbo].[book].[id], 
                [dbo].[book].[writerid], 
                [dbo].[book].[name], 
                [dbo].[book].[year], 
                [dbo].[book].[description], 
                Row_number() 
                  OVER( 
                    ORDER BY [dbo].[book].[name] DESC) AS [_#_] 
         FROM   [dbo].[book]) 
SELECT [id], 
       [writerid], 
       [name], 
       [year], 
       [description] 
FROM   __data 
WHERE  [_#_] BETWEEN 6 AND 7 

Jak dla mnie, jak najbardziej poprawnie i do zaakceptowania. A robi to taki mały kawałeczek kodu!

Simple.Data - szybkość i prostota

Przedstawiłem zaledwie mały wycinek funkcjonalności jakie posiada Simple.Data. Nie pisałem o tak trywialnych rzeczach jak dodawanie, aktualizowanie, usuwanie rekordów. Biblioteka oferuje również wsparcie dla testów jednostkowych, czy nawet wykonywanie procedur (przypominam sobie zabawy z nimi w Fluent nHibernate)! Więcej możliwości znajdziemy w dokumentacji, która nie zawsze jest aktualizowana, po najnowsze zmiany i nowinki polecam gorąco, zajrzeć na blog autora.

Simple.Data jest genialnym, niewielkim i szybkim frameworkiem do małych i średnich projektów. Pomimo prostoty, posiada bogatą funkcjonalność, a ilość obsługiwanych typów baz, zachwyca. Nie ma oczywiście "róży bez ognia". Całkowita dynamiczność wiąże za sobą brak jakiegokolwiek intellisense. Musimy pamiętać każdą z metod i parametrów. Oczywiście prostota frameworku pozwala nieznacznie przełknąć tą niedogodność. Następny problem również zahacza o dynamiczność. Brak klas reprezentujących tabele, powoduje to iż jakakolwiek zmiana w bazie (zmiana nazwy kolumny, usunięcie kolumny) nie spowoduje błędu kompilacji. Dowiemy się jednak dopiero podczas działania aplikacji albo wcale! Dlatego Simple.Data polecam do maksymalnie średnich projektów, by nie złapać się na tego typu niuanse. Co nie zmienia faktu, iż framework ma ogromne zastosowania i gorąco polecam do zapoznania się z nim!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oprogramowanie z czasopism - wątpliwa przyjemność?

Środek tygodnia, w skrzynce pocztowej pojawia się świeżutki numer Chipa. Jak zawsze szybko rozrywam folie (srut!), wyszukuję płytę(y) dołączonej do magazynu, gdzieś ukrytej pomiędzy stronami. Sukces! Tutaj już postępuje delikatniej, opuszkami palców dostaję się powoli do spoiwa łączącego tekturową kopertę DVD z kartką. Już tylko chwila dzieli mnie od odseparowania DVD od magazynu.... (trach)... niech to! Kartka się porwała, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak brutalnie wyrwać to coś razem ze stroną. Z drugiej strony i tak pewnie jest reklama (ups... nie tym razem :P). W taki sposób, chcąc pozbyć się zbędnej (?) płyty DVD z Chipa, doszedłem do wniosku, iż od kiedy ponownie zaprenumerowałem czasopismo (na dwa lata, a było to już hmm, prawie dwa lata temu?), ani razu nawet nie włożyłem płyty do czytnika! W sumie przeglądając magazyny często zwracamy uwagę na dodatki do czasopism. W sieci jest wiele stron, których jedynym celem są owe dodatki ( http://www.markolf.pl/ , http://ww

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy. Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu. Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :) Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych. Używani

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

"Amerykański sen" Microsoftu, na którym traci Windows Phone

Do poniższych przemyśleń doszedłem w ostatnim czasie, po publikacji danych na temat regionalizacji w ekosystemie Windows Phone. Są to dwie, ważne informacje. Szczególnie ważne dla nas, użytkowników z Polski (jak i wszystkich spoza USA). Microsoft jako cel postawił sobie zawojowanie rynku USA. To widać od początku powstania Windows Phone. Cały system nakierowany jest przed wszystkim na rynek amerykański. Jak to wygląda z punktu widzenia Polaków oraz jak rozwija się Windows Phone w USA? Windows Phone 7.x - pozdrawiamy użytkowników spoza USA Otóż urządzenia z Windows Phone 7 nie miały nawet polskiego interfejsu, czy klawaitury. Co było dość uciążliwe z oczywistych względów. Te pojawiły się dopiero rok po premierze, wraz z wydaniem dużej aktualizacji do 7.5 tzw. Mango . Oczywiście to nie koniec przykładów jak Microsoft traktuje klientów spoza USA. Linia Windows Phone 7.x ma nadal kilka małych "dodatków", które świadczą jak producent mobilnych okienek podchodzi do klien

HotZlot 2013 - nie regulujcie odbiorników

HotZlot 2013 już za około miesiąc. Wszyscy zapewne czekają na zaproszenia i rejestrację. Redakcja skutecznie odwraca naszą uwagę od HotZlotu konkursem związanym z Office 365, ale my wiemy, że coś się szykuje ;) Pod adresem http://2013.hotzlot.pl/ znajduje się niby niewiele, ot niewinny błąd: Szybki rzut okiem i już wiemy, że Docent na IIS już stworzył katalog aplikacji z conetentem w D:\IISContent\hotzlot.pl-2013 . Ograniczenie na adres IP nie pozwoli nam na otworzenie strony. Jednakże wystarczy kilka kliknięć w IIS i strona zostanie udostępniona dla ogółu. Zatem, na co czekacie droga Redakcjo? ;) Klikamy tutaj: http://www.hotzlot.pl/ (obecnie jeszcze informacje o HotZlocie 2012) - może licznik wyświetleń musi osiągnąć jakiś poziom, aby pojawiła się informacja o HotZlocie 2013? ;) Pierwszy przeciek! :P Nasz znany bloger i waleczny komentator gowain, zdobył screen z jeszcze nieopublikowanej wersji strony na HotZlot 2013! Co więcej, w kwestii przecieku wypowiedziała si

The Humble Indie Bundle 6

Po przerwie powraca ponownie paczka The Humble Indie Bundle . Pakiet oznaczony jest numerkiem 6, nie posiada żadnego podtytułu, a zatem mamy do czynienia z kolejną pełnoprawną wersją The Humble Indie Bundle . O The Humble Indie Bundle słyszał zapewne każdy, w wielkim skrócie - kupujemy gry za dowolną kwotę. Wpłacamy powyżej średniej, dostajemy dodatkową grę. W połowie akcji dochodzi często bonusowy tytuł. Całość pieniędzy idzie na cele charytatywne i/lub dla developerów. Tyle teorii, cóż otrzymujemy w tej edycji? Torchlight Metacritic: 83/100 Wciągający hack&slash, stworzony przez osoby, pracujące wcześniej nad serią Diablo. Gra nastawiona jest na walkę z potworami, eksplorację terenu i zbieranie wszystkiego co znajdziemy na swojej drodze. Styl graficzny może przypominać Diablo III, zaś sama rozgrywka klasyczne gry z tego gatunku. Bardzo dobry slasher na długie zimowe wieczory. Niedawno wyszła kontynuacja, opatrzona numerkiem dwa. [youtube=http://www.youtube.com/wat

Niezbędne, "zakazane" aplikacje do Windows Phone 7.5

Świat Windows Phone i nie tylko, czeka z niecierpliwością na nowe wcielenie systemu w wersji 8. Aby umilić czas, przygotowałem kolejną porcję aplikacji, których nie sposób znaleźć w Marketplace. Przedstawione niżej programy, rozszerzają możliwość konfiguracji Windows Phone, a także dodają nowe funkcje, niezbędne dla części z nas. W skrócie o czym dziś będzie mowa: WinTT - tweaker BlueManager - przesyłanie plików przez Bluetooth Orientation Lock - blokowanie autorotacji obrazu WinTT WinTT jest jednym z pierwszych tweakerów jakie powstały na Windows Phone. Oferuje on całkiem pokaźna liczbę opcji, dzięki którym można skonfigurować mobilne okienka. Aplikacja została podzielona na kilka grup, oto krótkie omówienia najciekawszych, dostępnych funkcji: Tweaks - kilka przydatnych opcji do włączenia. Warto zwrócić uwagę na: możliwość zwiększenia ilość zakładek w IE włączenie dostępu do Marketplace/Muzyki/Wideo podczas synchronizacji z Zune wymuszenie

jQuery - miłość od pierwszego wejrzenia!

[code].......##..#######..##.....##.########.########..##....## .......##.##.....##.##.....##.##.......##.....##..##..##. .......##.##.....##.##.....##.##.......##.....##...####.. .......##.##.....##.##.....##.######...########.....##... .##....##.##..##.##.##.....##.##.......##...##......##... .##....##.##....##..##.....##.##.......##....##.....##... ..######...#####.##..#######..########.##.....##....##... [/code] jQuery - write less, do more Chciałbym podzielić sie z Wami, pięknem jQuery [1] (dalej jq). Kilka miesięcy temu skandyn dodał wpis , w którym przedstawił pobieżnie, jak zrobić prosta galerię z jq, bez zagłębiania i wstępnej prezentacji geniuszu jq:). Tutaj chciałbym ogólnie zaprezentować jq, dla niewtajemniczonych (są jeszcze tacy?:)). Czym jest jq? Można powiedzieć, iż jest to biblioteka do Java Script (dalej js), która, pomaga w obsłudze js i drzew DOM. Jednakże robi to w tak finezyjny sposób, iż po pewnym czasie korzystania z niej, dochodzimy do wniosku, i

Zdrowa praca przy komputerze cz. 1 - Aplikacje wspomagające

Każdy z nas spędza przy komputerze pewien czas, prawie każdego dnia. Dla części jest to również narzędzie pracy. Często zapominamy, iż oprócz czystego biurka :) , należy zadbać o to by nie zaszkodzić sobie. W tym króciutkim, pierwszym wpisie o "Zdrowej pracy przy komputerze", chciałbym zacząć od zaprezentowania dwóch bardzo przydatnych aplikacji, zarówno w domu jak i w pracy. F.lux Pierwszą aplikacją jest mały program do oszczędzania naszych oczu podczas pracy w nocy. Ok, w nocy mało kto pracuje przy kompie, ale czytając tekst na jasnym tle przy sztucznym oświetleniu (powiedzmy jakaś żarówka) nasz wzrok bardzo się męczy. Problemem jest duży kontrast, pomiędzy bardzo jasnym wyświetlaniem obrazu przez monitor, a tłem naszego pokoju. Po dłuższej pracy oczy męczą się szybciej, niż przy naturalnym świetle. Przydatny w takich chwilach jest program F.lux [1]. Jego zadaniem jest jedynie (albo aż) dopasowanie jasności monitora, do oświetlenia panującego w pokoju. Aplikacja je