Przejdź do głównej zawartości

Simple.Data - rewelacyjna biblioteka .NET ORM bez ORMa!

W tym wpisie pragnę przedstawić krótkie wprowadzenie do genialnej w swojej prostocie biblioteki Simple.Data dla platformy .NET.

Otóż zapewne każdy kto miał styczność z programowaniem, musiał w pewnym momencie skorzystać z bazy danych. Wówczas najczęściej pada wybór na Entity Framework lub (Fluent) nHibernate jako framework ORM. Pociąga to za sobą tworzenie obiektów ( Object ), posiadanie relacyjnej bazy danych ( Relational ), a także stworzenie relacji ( Mapping ). Oczywiście każdy z tych frameworków posiada generator dla obiektów i relacji. Jednakże pomimo tych udogodnień, stworzenie ich wymaga zawsze poświęcenia czasu. Co więcej, jeśli baza nie jest budowana razem z projektem, a opiera się już na istniejącej, wówczas wymaga to jeszcze więcej pracy. Każda z bibliotek jest bardzo wrażliwa na wszelkie niestandardowe rozwiązania lub nieścisłości. Te zaś występują często w istniejących już bazach, które współdzielone są przez kilka aplikacji. Jakakolwiek zmiana w takim przypadku nie wchodzi w rachubę. Odpowiednie skonfigurowanie wszystkiego, aby później nie sprawiało już problemów, jest pracochłonne.

Jeśli nasz projekt korzysta z bazy danych okazjonalnie i/lub nie wymaga niesamowitych skomplikowanych operacji, wówczas wdrożenie Entity Framework lub (Fluent) nHibernate nie jest zbyt opłacalne. Szczególnie, gdy z wielu istniejących tabel, mających wiele relacji, będziemy używać zaledwie kilku. W tym momencie idealnym rozwiązaniem jest Simple.Data !

Simple.Data - ORM bez ORMa

Simple.Data jest lekkim frameworkiem dla .NET, który zapewnia dostęp do bazy w stylu ORM, ale bez obiektów ( Object ), bez wymogu łączenia się do relacyjnej bazy danych ( Relational ) a także bez generowania relacji ( Mapping )! Wszystko dzięki typom dynamicznym w .NET 4!

Simple.Data posiada adaptery do:

  • ADO.NET obsługuje następujące bazy:

  • SQL Server 2005 i nowsze

  • SQL Server Compact Edition 4.0

  • Oracle

  • VistaDB

  • MySQL 4.0 i nowsze

  • SQLite 3.0 i nowsze

  • PostgreSQL

  • SQLAnywhere

  • Informix

  • MongoDB

  • OData

  • Azure

Wymagania i konfiguracja

Dla platformy .NET wymagana jest wersja 4 lub wyższya, zaś jeśli chcemy używać Simple.Data z Mono, musimy posiadać wersję co najmniej 2.1. Aktualna wersja znajduje się na githubie, ale najprościej pobrać ją poprzez NuGeta.

Zawsze do poprawnego działania wymagana jest biblioteka Simple.Data.Core oraz biblioteka Simple.Data dla konkretnego adaptera ( ADO.NET, MongoDB, OData, Azure ). Wybierając adapter ADO.NET należy dołożyć jeszcze bibliotekę Simple.Data dla konkretnej bazy, z jaką będziemy działać.

Jedynie co należy skonfigurować to... connection string. Można trzymać go zarówno w pliku .config , jak i podać jako argument przy otwieraniu połączenia z bazą danych. Oczywiście nie ma ograniczenia do ilości połączeń. Tutaj mała uwaga, Simple.Data nie utrzymuje połączenia, a zatem obiekt zwrócony z Database.Open() można przetrzymywać w singletonie, jeśli jest taka potrzeba. Gdy specyfikacja projektu nie pozwoliłaby na to, nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu zarządzać kiedy następuję połączenie/rozłączenie (szczegóły ).

Jak to działa?

Otóż język .NET 4 wprowadził m.in. dynamiczne typy. Simple.Data wykorzystuje to w sprytny sposób. Korzystając z kilkudziesięciu zdefiniowanych metod i łącząc je z z tym, co chcemy pobrać z bazy, uzyskujemy bardzo prosty i szybki framework. Poniżej kilka przykładów przedstawiających Simple.Data. Dzięki nim łatwiej będzie zrozumieć, jak ta biblioteka świetnie nadaje się do małych i średnich projektów, które nie wymagają zaprzęgania wielkich frameworków ORM.

Prosty przykład

Nadeszła pora, aby pokazać jak to działa w praktyce. Dzięki czemu można uzmysłowić sobie jak szybkim i elastycznym frameworkiem jest Simple.Data. Oto "książkowy" przykład, jak robimy to w standardowy, klasyczny sposób:


public Book FindBookById(int id)
{
    Book book = null;
    using (var connection = new SqlConnection(ConfigurationManager
    .ConnectionStrings["Default"].ConnectionString))
    using (var command =
    new SqlCommand("SELECT [Id],[WriterId],[Name],[Year]"+
    "FROM [Book] where id= @id", connection))
    {
        command.Parameters.Add("@id", SqlDbType.Int).Value = id;
        connection.Open();
        using (var reader = command.ExecuteReader())
        {
            if (reader.Read())
            {
                book = new Book {
                    Id = reader.GetInt32(0), WriterId = reader.GetString(1),
                Name = reader.GetString(2), Year = reader.GetString(3) };
            }
        }
    }
    return book;
}

a teraz to samo, ale z Simple.Data (bez generowania czegokolwiek!):


public Book FindBookById(int id)
{
    return Database.Open().Books.FindAllById(id).FirstOrDefault();
}

czy jeszcze prościej bez żadnych klas:


var book =  Database.Open().FindAllById(2).FirstOrDefault();

Jak to działa na powyższym przykładzie?

  • Database.Open() - w tym miejscu nawiązywane jest połączenie. Metoda Open bez parametru, pobiera domyślny connection string z configu i zwraca łącznik bazy. Co ciekawe Database jest jedynym niedynamicznym obiektem.

  • Books - domyślnie kolejnym elementem jest nazwa tabeli/widoku. Liczba pojedyncza/mnoga nie ma znaczenia. Czy użyjemy Book, czy Books, Simple.Data i tak stworzy poprawny zapytanie. W powyższym przykładzie - Books - spowoduje, iż framework stworzy kilka możliwych wersji (Books, books, book) i spróbuje znaleźć pasującą nazwę w INFORMATION_SCHEMA.TABLES

  • FindAllById - ten wyrażenie to połączenie kilku elementów. Metody: FindAllBy, która oznacza, iż chcemy pobrać rekordy o zadanym, co najmniej jednym warunku. W tym przypadku jest to Id . Oczywiście można dodawać ich więcej np. FindAllByYearAndWriterId("2011", 1) . Warto dodać, że istnieje również alternatywna metoda tworzenia zapytań np. FindAllBy(Year: "2011", WriterId: 1) (dla niektórych bardziej czytelne).

Tak naprawdę to tylko tyle ;) Wygenerowany w taki sposób kod SQL wygląda następująco:


SELECT [dbo].[book].[id], 
       [dbo].[book].[writerid], 
       [dbo].[book].[name], 
       [dbo].[book].[year], 
       [dbo].[book].[description] 
FROM   [dbo].[book] 
WHERE  [dbo].[book].[id] = @p1 

(@p1 (Int32) = 2)

Coś trudniejszego - JOIN

Powyższy przykład był dość prosty, teraz coś ciekawszego: JOIN. Otóż w Simple.Data jest to równie trywialne. Rozpatrzmy jednak dwa przypadki.

  • istnieją odpowiednie klucze obce w tabelach

var db = Database.Open();

var books = db.Books.FindAllByYear("2011")
    .Select(
db.Books.Name,
db.Books.Writer.FirstName);

W tym przypadku pobieramy wszystkie książki (Books) z roku 2011, łącząc przy okazji z autorem książki (Writer). Dodatkowo, dzięki Select, można było wybrać, które kolumny mają być zwrócone. Wszystkie kolumny można wybrać używając metody Star().


SELECT [dbo].[book].[name], 
       [dbo].[writer].[firstname] 
FROM   [dbo].[book] 
       LEFT JOIN [dbo].[writer] 
              ON ( [dbo].[writer].[id] = [dbo].[book].[writerid] ) 
WHERE  [dbo].[book].[year] = @p1 

(@p1 (String) = 2011)

Przypominam - automatyczne połączenie JOIN może powstać, gdy odpowiednio oznaczone są klucze obce w tabelach.

  • brak kluczy obcych

var db = Database.Open();

var books = db.Books.FindAllByYear("2011")
    .Select(
db.Books.Name,
db.Books.Writer.FirstName)
    .LeftJoin(db.Writer).On(db.Writer.Id == db.Books.WriterId);

Ja widać, LeftJoin pozwala na połączenie tabel, które nie mają założonych kluczy obcych. W ten prosty sposób można połączyć dwie tabele po odpowiednich kolumnach.

Wygenerowany kod przedstawia się następująco:


SELECT [dbo].[book].[name], 
       [dbo].[writer].[firstname] 
FROM   [dbo].[book] 
       LEFT JOIN [dbo].[writer] 
              ON ( [dbo].[writer].[id] = [dbo].[book].[writerid] ) 
WHERE  [dbo].[book].[year] = @p1 
@p1 (String) = 2011

Poziom wyższy - stronicowanie

Tera coś ciekawszego, co może przydać się często w przypadku tworzenia małych CRMów. Otóż jak wyglądać będzie pobieranie danych ze stronicowaniem (idealne do grida)? Simple.Data i w tym przypadku zaskakuje, pozytywnie!

Aby nie komplikować kodu załóżmy, że chcemy robić stronicowanie tabeli z książkami (Books). Oczywiście ma pojawiać się również ogólna ilość rekordów i opcja sortowania. Napisanie tego w SQL wymaga trochę klepania. Jak wygląda to w Simple.Data? Trzymajcie się ;)


var db = Database.Open();
Future < int > count;

var books = db.Books.All()
    .OrderByDescending(db.Books.Name)
    .WithTotalCount(out count)
    .Skip(5)
    .Take(2)
    .ToList();

Czyż to nie jest proste? Cóż ten wielce skomplikowany kod robi :) Dla tabeli Book brane są wszystkie rekordy ( All ). Następnie zostają one posortowane ( OrderByDescending ) po nazwie. Stronicowanie załatwiają dwie metody: Skip i Take . Pierwsza przeskakuje o zadaną ilość rekordów, a druga pobiera dokładnie tyle elementów, ile chcemy. Piękne.

Jak wygląda wygenerowany kod SQL?


SELECT Count(*) 
FROM   [dbo].[book]; 

WITH __data 
     AS (SELECT [dbo].[book].[id], 
                [dbo].[book].[writerid], 
                [dbo].[book].[name], 
                [dbo].[book].[year], 
                [dbo].[book].[description], 
                Row_number() 
                  OVER( 
                    ORDER BY [dbo].[book].[name] DESC) AS [_#_] 
         FROM   [dbo].[book]) 
SELECT [id], 
       [writerid], 
       [name], 
       [year], 
       [description] 
FROM   __data 
WHERE  [_#_] BETWEEN 6 AND 7 

Jak dla mnie, jak najbardziej poprawnie i do zaakceptowania. A robi to taki mały kawałeczek kodu!

Simple.Data - szybkość i prostota

Przedstawiłem zaledwie mały wycinek funkcjonalności jakie posiada Simple.Data. Nie pisałem o tak trywialnych rzeczach jak dodawanie, aktualizowanie, usuwanie rekordów. Biblioteka oferuje również wsparcie dla testów jednostkowych, czy nawet wykonywanie procedur (przypominam sobie zabawy z nimi w Fluent nHibernate)! Więcej możliwości znajdziemy w dokumentacji, która nie zawsze jest aktualizowana, po najnowsze zmiany i nowinki polecam gorąco, zajrzeć na blog autora.

Simple.Data jest genialnym, niewielkim i szybkim frameworkiem do małych i średnich projektów. Pomimo prostoty, posiada bogatą funkcjonalność, a ilość obsługiwanych typów baz, zachwyca. Nie ma oczywiście "róży bez ognia". Całkowita dynamiczność wiąże za sobą brak jakiegokolwiek intellisense. Musimy pamiętać każdą z metod i parametrów. Oczywiście prostota frameworku pozwala nieznacznie przełknąć tą niedogodność. Następny problem również zahacza o dynamiczność. Brak klas reprezentujących tabele, powoduje to iż jakakolwiek zmiana w bazie (zmiana nazwy kolumny, usunięcie kolumny) nie spowoduje błędu kompilacji. Dowiemy się jednak dopiero podczas działania aplikacji albo wcale! Dlatego Simple.Data polecam do maksymalnie średnich projektów, by nie złapać się na tego typu niuanse. Co nie zmienia faktu, iż framework ma ogromne zastosowania i gorąco polecam do zapoznania się z nim!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

Drukarka Epson EcoTank – napełniamy tusze, analiza w szczegółach (Epson EcoTank L3110)

Drukarka dostarczona od Epsona do testów jest już u mnie jakiś czas. Jest ona reklamowana jako jedno z najtańszych urządzeń na rynku w kwestiach eksploatacyjnych. We wcześniejszym wpisie ( Tanie, cebulowe drukowanie z Epson EcoTank L3110 ) przedstawiłem kilka suchych faktów odnośnie samej drukarki. Dziś przyszedł czas na trochę praktyki. W pierwszej kolejności zobaczymy jak napełnia się tuszami ów sprzęt i czy nie sprawa to problemów natury technicznej lub "logistycznej". Epson EcoTank - sposób na tanie i dobre drukowanie EcoTank to całkiem ciekawy sposób na drukowanie bez kartridży. Zamiast tego w drukarce znajdziemy 4 przezroczyste pojemniki na tusz (Czarny, Magneta, białY, Cyan). Pojemniki napełniamy tuszem z butelki. W takim przypadku oryginalny tusz kosztuje ok. 27 zł (65 ml), co jest niezmiernie atrakcyjne cenowo. Napełnienie jest szybkie, a co ważne nie upaćkamy się w tuszu, gdyż każda z buteleczek ma blokadę (kuleczka w szyjce) przed wylaniem. Dodatkowo nie przele

Powiadomienia z dobreprogramy.pl na Windows — konkurs „Daj się poznać 2016”

Na portalu dzieje się coraz więcej, a szczególnie teraz, gdy Redakcja uruchomiła swojego bloga , a także BugTrackera . Szczególnie ten ostatni jest interesującym eksperymentem, który wydaje się być świeżym podejściem do kontaktu z czytelnikami w polskim Internecie. W ten klimat idealnie wpisywać się będzie ciekawa inicjatywa, której będę uczestnikiem :) Daj się poznać - edycja 2016 Niedawno wystartował konkurs Daj się poznać , a jego celem jest rozruszanie programistów, którzy prowadzą blogi. Każdy z uczestników musi założyć nowy (lub kontynuować już istniejący) projekt open source i udostępnić go na GitHubie. Głównym celem nie jest stworzenie czegoś, co będzie wyjątkowe na skalę międzynarodową, a dzielenie się wiedzą i kodem z innymi. Stąd też prócz wrzucania kolejnych plików na GitHuba, ważnym elementem jest także tworzenie postów, które będą przedstawiały problemy i postęp prac nad zagadnieniem. Pomimo, że konkurs już wystartował na dniach, nadal można zgłas

Huawei Watch GT Active vs Garmin Fenix 5 - pojedynek Dawida z Goliatem?

Redakcja podrzuciła nam do przetestowania sprzęt od Huawei i powiem szczerze, że jestem bardzo rozdarty w stosunku Huawei Watch GT Active jaki otrzymałem do "zabawy", ale po kolei. Od ponad dwóch lat używam Garmina Fenixa 5 (a wcześniej miałem jeszcze kilka innych Garminów po drodze). Przyznaję, że jestem bardziej niż zadowolony z tego smartwatcha. Używam go do uprawniania sportów (bieganie, rower), ale także na co dzień, jako zegarka/smartwatcha. Praktycznie od ponad dwóch lat nie zdejmuję go z nadgarstka. Mimo, że jest to sprzęt idealny, ma jedną wadę - cenę. Wersja z szafirowym szkłem kosztuje ponad 2 200 zł (co innego, że polecam zakup tej wersji, gdyż dzięki temu zegarek nadal wygląda jak nowy, a swoje już przeszedł). Od jakiegoś czasu sprawdzam co jest na rynku w tym temacie i szukam dla znajomych jakiejś tańszej alternatywy. Czy jest nią właśnie Huawei Watch GT Active? Ciężko powiedzieć, ale sami oceńcie... Sprzęt Oba zegarki wyglądają bardzo podobnie i są w tym

MS SQL - timestamp, datetime i rowversion

Tworząc bazę często natykamy się na konieczność stworzenia mechanizmu, który będzie pozwalał na wykrywanie zmian w poszczególnych wierszach tabeli. Różne są podejścia do tego zagadnienia. Na przykładzie bazy MS SQL można rozwiązać to na kilka sposobów. Do tego celu idealnie nada się change tracking z tombstonem, czy CDC (change data capture) dla wersji enterprise. W tym wpisie skupię się jednak na prostszym rozwiązaniu, a mianowicie timestampie, który jest realizowany automatycznie (wystarczy kolumnie nadać typ timestamp lub w innym przypadku dodana zostanie kolumna o nazwie timestamp - stąd taki typ może mieć tylko jedna kolumna w tabeli). MS SQL: timestamp != datetime Timestamp jest niczym innym jak znacznikiem czasowym określającym ostatnią aktualizację na rekordzie. Jednakże w MS SQL timestamp nie jest wcale znacznikiem czasu, a ośmioznakowa tablicą binarna. Co więcej, nie ma sposobu, aby zrzutować timestampa w MSSQL na datetime (o co wiele osób pyta w sieci). Jest to niem

Wojny konsolowe, Blake J. Harris — recenzja książki (SEGA, Nintendo i batalia, która zdefiniowała pokolenie)

Nie ma co tu owijać w bawełnę i nudzić wstępem na siłę. Książka jest świetna i jeśli interesujesz się grami retro lub ogólnie historią przemysłu rozrywkowego, to jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Nawet więcej, warto znać omawianą książkę jako szersze spojrzenie na obecną branżę gier, a uwierzcie, że znajdziecie wiele analogii do obecnych poczynań tuz świata growego.  Sega od środka Książka nie jest cieniutką pozycją, a całkiem opasłym tomiskiem  w twardych oprawach. Ma ona prawie 600 stron i dość niewielką czcionkę, więc jest tu sporo do poczytania. Po środku mamy kilkadziesiąt kolorowych zdjęć z tamtych lat, które ogląda się zupełnie inaczej podczas lektury, wiedząc już kim są dane osoby na fotografiach.  Książka opisuje Segę od momentu przejęcia przez  Toma Kalinske  posady CEO Sega of America w roku 1990, a także wcześniejsze perypetie gigantów branży rozrywkowej w latach 80-tych. Początek Wojen konsolowyc h zaczynamy od poznania Toma na wakacjach na Hawajach, gdzie s

Programowanie pod WP7.5, czyli Windows Phone od kuchni

Po miesiącach szaleństw z Windows Phone, nieskończonej liczby instalacji i deinstalacji, kilku flashowaniach, grzebaniach się w MFG, aktualizacjach (udanych i tych zakończonych niepowodzeniem), przyszedł wreszcie czas, ażeby "spoważnieć" :P i napisać coś własnego na Windows Phone 7.5. Od razu napisze, że jest kilka problemów (i to wcale nie natury programistycznej). Dla kogo? Chcący zacząć programować dla Windows Phone 7(.5) powinniśmy umieć "na dzień dobry" podstawy C#/VB oraz podstawy Silverlighta lub XNA jeśli zechcemy tworzyć gry (także na XBox360!). Aplikacje pisane są w Visual Studio 2010 for Windows Phone. W Tym krótkim przewodniku postaram się opisać jak zacząć przygodę z pisaniem aplikacji na Windows Phone. A zatem, do dzieła! Visual Studio 2010 for Windows Phone Jak już wspomniałem przygodę rozpoczynamy od instalacji Visual Studio 2010 for Windows Phone http://www.microsoft.com/visualstudio/en-us/products/2010-editions/windows-phone-developer-too

Proste i darmowe modelowanie postaci w 3D przy użyciu MakeHuman i bvhacker

Modelowanie w 3D wydaje się nietrywialnym zagadnieniem. Na przeszkodzie staje nie tylko brak umiejętności i doświadczenia, ale także elementy bardziej materialne. Często ograniczeniem bywa sprzęt, który nie uciągnie aplikacji do grafiki 3D, ale również oprogramowanie, które potrafi słono kosztować. W tym wpisie pragnę przedstawić szybki sposób na modelowanie postaci 3D. Nie będzie wymagana znajomość zagadnień grafik 3D, a oprogramowanie użyte do tego wpisu jest całkowicie darmowe, również do celów komercyjnych. Dodatkowo przedstawione aplikacje nie wymagają kosmicznego sprzętu, aby móc wygodnie pracować, jednocześnie osiągając zadowalające wyniki. Modelowanie postaci w 3D - prosty przepis dla każdego Zacznę od tego, że nigdy nie wiemy, kiedy może przydać się nam wymodelowanie postaci w 3D. Do tej pory temat grafiki 3D omijałem szerokim łukiem, gdyż jako programista aplikacji nie widziałem zastosowania tej dziedziny w swojej branży. Okazało się, że szybko zmienię zdanie. Zapewne

Epson EcoTank — domowa drukarnia i fotolab w jednym

Testy drukarki Epson EcoTank L3110 niestety już dobiegły do końca i sprzęt trzeba zwrócić. Przez ostatnie tygodnie wydrukowałem grubo pand 200 zdjęć i ponad 50 stron tekstu. W pożegnalnym wpisie przedstawię kilka porad i uwag odnośnie drukowania zdjęć w domu za pomocą drukarek EcoTank.  Domowy fotolab - koszty Drukowanie w domu zdjęć do albumu to kusząca propozycja. Z drukarką EcoTank jest to dodatkowo bardzo opłacalny sposób na tanie zdjęcia do albumu. Zacznijmy od kosztów tuszu. Otóż pojedyncza buteleczka z tuszem to wydatek 25 złotych (65 ml). Takich tuszy potrzeba nam 4 (pełen CMYK). Po wydrukowaniu 200 zdjęć bez ramek (format 10x15 cm), w najwyższej jakości druku, ubyło około 1/4 wszystkich tuszy: Można zatem przyjąć, że wydrukowanie jednego zdjęcia 10x15 cm najwyższej jakości kosztuje około __12 gr (tusz), __ ustalmy że tusze ubywają jednakowo. Dodajmy do tego jeszcze koszt papieru: 10 gr (paczka 100 arkuszy, 250 g). Sumarycznie wychodzi __ __ zatem 22 gr (tusz+papi