Przejdź do głównej zawartości

Nokia Lumia 900 - recenzja najmocniejszego smartfona od Finów

Za nami już prezentacja nowego Windows Phone 8 oraz kilku urządzeń działających pod tym systemem. Takie cuda jak Nokia Lumia 920 / 820, HTC 8X / 8S, czy sporych rozmiarów Samsung Ativ S (4.8 calowy ekran) są marzeniem wielu z nas. Obecnie jednak ceny są dość wysokie (chociaż HTC 8S ma być już za 1300 zł..., tylko to nie Lumia... o czym na końcu tego wpisu), a i dostępność urządzeń na naszym rynku pozostawia wiele do życzenia. Cóż można zrobić w takiej sytuacji? Otóż nic nie stoi na przeszkodzie, aby zakupić jedną z najlepszych słuchawek jakie wyszły w tym roku. Mowa oczywiście o Nokia Lumia 900, która pomimo tego, iż posiada Windows Phone 7, jest niesamowicie warta uwagi. Czym się charakteryzuje? Czy warto ją kupić? Jakie ma wady i zalety? Na te i inne pytania znajdziesz odpowiedź w tym wpisie. Zapraszam!

Hardware

Nokia Lumia 900 jest najwyższym modelem od Finów. Moim skromnym zdaniem, to również najbardziej atrakcyjne urządzenie pracujące na Windows Phone 7, ale o tym za chwilę. "Dziewięćsetka" pochodzi z drugiej generacji smartfonów, które miały już na starcie wersję 7.5 Mango. Ten model posiada procesor 1.4 GHz, który dodaje jeszcze więcej mocy dla systemu od Microsoftu (przypomnę, że nie jest to najszybszy model, HTC Titan (I/II) posiada zegar 1.5 GHz). Również GPU został zaktualizowany do wyższej wersji Adreno 205 (1. generacja posiadała model 200) co przekłada się na znacznie większą ilość renderowanych klatek. Będzie można to zauważyć w testach systemu w dalszych podpunktach. Pamięć RAM została na tym samym poziomie, czyli 512MB. Nokia w swoim smartfonie z najwyższej półki, umieściła aż 16GB pamięci, która powinna wystarczyć w zupełności dla większości użytkowników.

desk

desk

W pudełku znajdziemy prócz telefonu i dokumentacji także kabel USB z ładowarka, szpikulec do wyjmowania tacki na kartę micro SIM, a także słuchawki. Nic poza standard. Oczywiście w tej linii Windows Phone, brak jest wejścia na dodatkową kartę pamięci.

desk

desk

Design

Największe dziecko Nokii z Windows Phone 7 jest sporą bryłą, która ma prawie 12 cm wysokości! Pomimo tego, leży ona w ręku stabilnie i pewnie. Zaokrąglone brzegi znacząco ułatwiają trzymanie jej i użytkowanie. Oczywiście osoby z małymi dłoniami, będą miały zapewne trochę ciężej by obsługiwać Lumię jedną ręką. Wersja 900 waży 160 gram, co na taki rozmiar nie wydaje się dużo. Co więcej, model ten jest świetnie wyważony i nie czuć tej wagi aż tak bardzo, jak miało to miejsce np. w LG E900, które pomimo 157 gram, wydaje się znacznie cięższe. Wszystko za sprawą m.in. baterii w modelu od LG, która jest umiejscowiona zbyt nisko. W Nokii zostało to lepiej zaprojektowane.

desk

Obudowa jest podobna do tej z Lumii 800. Obłe kształty, kolorowe wzornictwo i piękna jednolita obudowa, z zatopionym ekranem, prezentują się wyśmienicie. Szkoda, że zrezygnowano z zaokrągleń na obudowie (o dziwo, posiadał je prototyp Lumii 900!), które nadawały jeszcze ciekawszy kształt dla urządzenia jak w przypadku Lumii 800. Ekran posiada także rodzaj powłoki antyrefleksyjnej. Dzięki temu w słoneczne dni, czy po prostu przy jasnym źródle światła, czytelność ekranu jest wyższa, iż w innych modelach.

Wyświetlacz chroniony jest oczywiście Gorilla Glass, które sprawuje się świetnie, co zobaczyć można na poniższym filmie:[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=dWam9pnN_aM]

Gorilla Glass nie chroni przed mocnymi upadkami i tak jak inne topowe urządzenia jak Samsung Galaxy S III, czy nowy iPhone, nie gwarantuje 100% ochrony. Co nie zmienia faktu, iż wytrzymałość jest jedną z cech Lumii 900. Potęguje to jeszcze obudowa typu unibody z wysokiej jakości materiału odpornego na zadrapania i ścieranie.

Jeśli spojrzymy na boki urządzenia zauważyć można, iż zarówno wejście słuchawkowe jak i microUSBsą odkryte, w przeciwieństwie do modelu 800. Nie wiem jak wygląda łamliwość tych klapek w niższej wersji, ale odsłonięcie wejście pod ładowanie ułatwia znacząco dostęp do niego. Przyciski umiejscowione są po jednej stronie obudowy, co jest bardzo funkcjonalne.

Do Lumi 900 włożymy tylko kartę micro SIM, którą wkłada się do środka na szufladce. Ja swoją musiałem zmniejszyć nożyczkami i podziałać papierem ściernym, operacja ryzykowna, ale działa bez wizyty u operatora. Niezbyt trafionym wg mnie pomysłem jest owa szufladka, aby ją wyjąć potrzebny jest cienki drucik, jak choćby spinacz. Nie zawsze mamy coś takiego pod ręka. Co innego, że nie wymieniamy karty sim często.

Dotykowe trzy przyciski na obudowie, zamiast ich odpowiedników mechanicznych, mają tylu zwolenników co i przeciwników. Ot kwestia przyzwyczajenia.

Ekran

Lumia 900 posiada jeden z piękniejszych ekranów dostępnych na rynku. Zastosowano w nim technologię ClearBlack AMOLED, która sprawia, iż ekran prezentuje się niesamowicie. Wyświetlacz jest 4.3 calowy i posiadać musi (specyfikacja Windows Phone 7) rozdzielczość 800x480. Mimo większego ekranu, nie uświadczymy żadnych pikseli, a obraz jest bardzo ostry. Taka charakterystyka sprawia, iż wszystko jest sporo większe niż na mniejszych urządzeniach. Dla kogoś może to być minus, ale pisanie z takiej lekko powiększonej klawiatury jest bardzo wygodne. Dodatkowo zwiększa się komfort zarówno grania jak i obcowania z plikami multimedialnymi. Gdy zestawimy obok siebie dwa ekrany smartfonów od Nokii: Lumia 800 (3.7 cala) i Lumia 900 (4.5 cala), ten pierwszy wydaje się dużo mniejszy i skromniejszy.

desk

desk

Kilka zdjęć pokazujących ogromną różnicę pomiędzy ClearBlack AMOLED (Nokia Lumia 900), a TN LCD (LG E900). Ekran od Nokii posiada piękny, głęboki i prawdziwy (nie świecący) czarny kolor. Również barwa biała jest wyraźniejsza i bardziej naturalna.

desk

desk

desk

Aparat

Omawiany model posiada główny aparat 8 Mpix z optyką Carl Zeiss. W Lumii 900 flesz zbudowany jest z podwójnej diody LED, która potrafi nieźle doświetlić ciemniejsze sceny (pamiętajmy jednak, iż jest to nadal aparat w telefonie komórkowym!). Pomimo, iż to ten sam model co w Lumii 800, jakość zdjęć jest jakby trochę lepsza. Otóż w przypadku "osiemsetki", szczególnie jasne sceny, mają tendencje do nabierania delikatnie szarych odcieni. W Lumii 900, przy tych samych parametrach (auto), nie zaobserwowałem podobnej przypadłość.

Jakość zdjęć wykonanych Lumią 900 jest naprawdę świetna! Myślę, że można spokojnie pokusić się o stwierdzenie, że jest to poziom aparatów kompaktowych. Co ciekawe, nie trzeba wcale bawić się zbytnio opcjami, aby uzyskać zadowalające efekty. Oczywiście mamy wiele ustawień, które pozwolą dostroić jakość obrazu, ale i bez nich zdjęcia stoją na wysokim poziomie (chociaż w przypadku zdjęć makro i robionych w nocy, warto pokusić się o włączenie odpowiedniej opcji w aparacie).

Ten model Lumii posiada także kamerkę z przodu o rozdzielczości 1.3 Mpix. Idealną do wideorozmów, która jest wystarczająca do konferencji przez Skype, czy Tango. Filmy kręcone przez 900 nie wypadają źle i nie ma do czego się przyczepić. Jak na telefon jest dobrze, a nawet bardzo.

desk

desk

desk

desk

desk

desk

Dźwięk

Wrażenia z odsłuchu na najwyższym modelu od Nokii z serii 7.x są bardzo pozytywne. Zaskakują świetne głośniki i, jak u Finów bywa, są one głośne i zapewniają dobrą jakość. Słuchawki same w sobie nie zaskakują niczym, ale dźwięk w nich jest czysty i dość przyjemny. Dla niektórych mogą być one jednak zbyt luźne i wypadać z ucha.

Bateria

Bateria w opisywanej Lumii to model z 1830 mAh. Odpowiedź na odwieczne pytanie: "jak długo działa na baterii?" nie jest łatwe. U każdego będzie ona trzymać inaczej. Przy średnim użytkowaniu potrafi wytrzymać powyżej półtorej dnia do dwóch. W skrajnych przypadkach, gdy chcemy zaoszczędzić więcej na baterii, Lumia 900 pozwala się nacieszyć sobą bez ładowania spokojnie powyżej 3 dni. Oczywiście, wystarczy usiąść na 30 minut do gry online, aby po tym czasie bateria spadła o 5%. Myślę jednak, iż jak na takie rozmiary ekranu bateria trzyma całkiem dobrze.

Żyroskop != Akcelerometr

Dodano również żyroskop, niedostępny w poprzedniej generacji (ze wszystkich Lumi tylko ten model go posiada) i uznałem, że warto poświęcić dla niego oddzielny podpunkt. Otóż trzeba tu zaznaczyć, iż wcześniejsze urządzenia mają wbudowany akcelerometr, a nie żyroskop! Różnica jest mała, ale znacząca. Żyroskop dodaje orientacje w przestrzeni i jest mniej wrażliwy na drgania itp. Dzięki temu m.in. w Photosynth skanowanie przestrzeni w jakiej się znajdujemy, jest dużo prostsze i wygodniejsze. Wzrasta także efektywność pracy. Może wydać się to drobnostką, ale na żywo różnice są naprawdę duże. Bywa, iż akcelerometr w pewnych warunkach "wariuje". Telefon nie posiadający żyroskopu wymaga więcej precyzji i skupienia, przy tworzeniu np. zdjęć 3D w Photosynth.

Czy wiesz, że... "dzięki" omawianej aplikacji wyszło na jaw, iż LG E900 ma defekt akcelerometru, który jest zbyt czuły. Ot taka, ciekawostka :)

Pozostałe czysto techniczne szczegóły znajdują się na stronie Nokii: Specyfikacje dla telefonu Nokia Lumia 900.

Software

Nokia Lumia 900 posiada Windows Phone w wersji 7.5 Tango. O systemie pisałem już wcześniej, zarówno o pierwszym wydaniu (Windows Phone 7 w LG E900 ), jak i o aktualizacji 7.5 (Windows Phone 7.5 Mango - (R)EWOLUCJA? ). Okienka mobilne opisane w ostatnim wpisie nie różnią się zbytnio od tych, które są dostępne w Lumii 900. Po więcej drobnych szczegółów odsyłam do wcześniejszego wpisu.

W tym konkretnym przypadku, Lumia 900 posiada wersję 7.10.9773.98, a zatem już po aktualizacji do Tango. Ostatni update nie wniósł wiele zmian. Skupiono się głównie na optymalizacji systemu, aby działał wydajnie na urządzeniach low-end z 256MB RAM. Dodatkowo dodano przekierowanie połączeń, załączanie kilku obiektów do MMSów, redukcję znaków w MMSie, udostępnianie WiFi i kilka innych drobnych rzeczy.

desk

desk

System mobilny od Microsoftu posiada w Windows Phone Store już ok. 120 tysięcy aplikacji. Każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno w ofercie darmowych, jak i płatnych programów. Ilość pozycji, ich jakość i różnorodność sprawa, iż raczej ciężko jest znaleźć brakujące aplikacje na tej platformie, które dostępne są na innych systemach mobilnych.

desk

Nieodblokowane urządzenia nie mogą przesyłać plików za pośrednictwem Bluetooth. Zapewne część osób się zdziwi z braku tej funkcjonalności, a na niektórych nie zrobi to wrażenia. Opcja ta, już nie tak popularna jak kiedyś, ma zostać podobno wprowadzona z Windows Phone 7.8. W tym momencie Bluetooth służy głównie do podłączenia np. słuchawek bezprzewodowych itp.

Wydajność

System na każdym ze smartfonów działa podobnie. Soft od Microsoftu, wszędzie jest stabilny i niesamowicie szybki. Tak też jest w przypadku Lumi 900. Windows Phone na tym modelu chodzi wyśmienicie i dostał jeszcze więcej "mocy". Porównanie Lumii 900 z procesorem 1.4 GHz, do starszych modelów z pierwszej generacji, z 1GHz zegarem, wypada oczywiście na korzyść opisywanej Nokii.

Testy przeprowadzone przy pomocy WP Bench pokazują, jak duża różnica jest pomiędzy modelami z pierwszej, a drugiej generacji urządzeń z Windows Phone 7.x. Wyniki zamieszczone poniżej przedstawiają porównanie Lumi 900 i LG E900.

desk

desk

Nowszy procesor w teście otrzymał 305 więcej punktów, zaś GPU w Lumii ponad 55% więcej klatek. Jak wygląda to w praktyce? Lepszy zegar procesora sprawia, iż aplikacje otwierają się sprawniej. Można również zauważyć szybszy rendering kontrolek jak np. Panorama, szczególnie na początku ładowania zawartości.

Oto kilka czasów otwierania aplikacji, jakie uzyskała Lumia 900 i konkurencyjny LG E900 z wcześniejszej generacji:

  • Facebook - 12s - 15s

  • Groupon - 11s - 17s

  • Strona dobreprogramy.pl w IE - 9s - 13s

  • Plants vs. Zombies -17s - 23s

Różnice nie są duże, ale jednak zauważalne. Większe zmiany można zauważyć w grach, ale po nowszym modelu GPU i 2x lepszym wynikiem testów, nie było to dużym zaskoczeniem. Dzięki optymalizacji Windows Phone, sam system w obu urządzeniach chodzi płynnie i nie zauważymy wielkich różnic w użytkowaniu na co dzień.

Kilka prezentów od Nokii

Nokia, jako ścisły partner Microsoftu, zapewnia kilka aplikacji i funkcjonalności, których próżno szukać w innych urządzeniach z Windows Phone. To dzięki nim, Nokia jest liderem jeśli chodzi o procent telefonów z Windows Phone. Mamy pewność, iż po zakupie dostaniemy kilka dodatków uprzyjemniających i i usprawniających pracę z Lumią.

Oto kilka najciekawszych:

  • Nawigacja Rewelacyjna, darmowa i offline nawigacja od Nokii. Możliwość pobrania mapy każdego państwa z głosami do nawigacji. Coraz bardziej rozbudowywana i posiadająca wiele ciekawych opcji. Mapy 2D/3D, ogranicznik prędkości i kolorystyka w zależności od pory dnia pozwalają poczuć się jak w płatnej nawigacji. Szkoda, że w kilku bardzo wyjątkowych momentach, nawigacja chciała połączyć się z serwerem online, aby pobrać trasę. Minusem jest również brak usługi nanoszenia ruchu ulicznego na mapę w Polsce, mam nadzieję, że niedługo ulegnie to zmianie.

  • Aparat - Dodatki Nokia przygotowała dla właścicieli Lumii dodatkowe funkcje aparatu, które pozwalają min. na robienie zdjęć panoramicznych, ujęcia w ruchu, czy tworzenie zdjęć grupowych, gdzie oprogramowanie samo wykryje twarz na serii zdjęć i wybierze najlepsze ujęcia i połączy je w jedno.

  • Nokia Muzyka
    Ciekawa i przydatna aplikacja do słuchania muzyka za darmo z możliwością ściągnięcia utworów na urządzenie i odtwarzanie ich offline. Wiele gatunków radiostacji sprawa, iż łatwo znaleźć coś dla siebie. Co więcej, za pomocą aplikacji znajdziemy także najbliższe koncerty z okolicy, czy nawet kupimy utwór.

  • Nokia - Mapy Onlinowe mapy od Nokii, które mogą pomóc w znalezieniu trasy przejazdu, czy przejrzeniu natężenia ruchu na trasie. Nie ma możliwość pobrania danych na urządzenie. Wielka szkoda.

  • Nokia Miasto w obiektywie Projekt Nokii, w stylu rozszerzenia rzeczywistości, niczym w goglach od Googla :) Wystarczy mieć włączoną nawigację i sieć. Wówczas aplikacja na ekranie wyświetli obraz z kamery z nałożeniem punktów takich jak noclegi, restauracje, rozrywka itp. U nas działa dość średnio.

  • Nokia Xpress (Beta) Próba stworzenia alternatywnej przeglądarki na Windows Phone przez Nokię. Celem ma być zmniejszenie obciążenia łącza poprzez kompresję danych na zewnętrznych serwerach (coś na wzór Opery Turbo). Dostajemy również kilak dodatków jak zapisywanie stron na urządzeniu, czy szukanie dowolnej frazy na stronie. W obecnym stadium jest ona jednak mało użyteczna. Bardzo niska stabilność, nie zawsze poprawne wyświetlane stron, nie pozwalają na komfortową pracę. Jest ona jednak szybka i ma duży potencjał.

  • Liczniki Mała aplikacja niezbędna dla każdego. Pozwala na analizę i kontrolę połączeń telefonicznych, smsów i danych pakietowych. Każdy użytkownik Lumii powinien mieć to zainstalowane, dlaczego system nie ma tego w standardzie?

  • Flip to mute Funkcjonalność znana z innych urządzeń. Dzwoniący telefon można szybko wyciszyć poprzez obrócenie go. Małe, a przydatne.

desk

desk

desk

desk

desk

desk

desk

desk

desk

desk

desk

Oczywiście to nie wszystkie dodatki od Nokii. Mamy także: Wyślij do do połączenia przez DLNA, Creative Studio do prostej obróbki obrazu i pozostałe aplikacje, które dostępne są pod innymi nazwą u pozostałych producentów urządzeń z Windows Phone. Warto dodać, że właściciele Noki mają sezonowe akcje promocyjne, jak np. darmową wersję gry Mirror's Edge. Przyznać należy, iż Nokia najlepiej zadbała o swoich użytkowników. Ale to nie wszystko.

Windows Phone 7.8

We wpisie nie mogło zabraknąć wzmianki o aktualizacji do wersji 7.8. Z racji tego, iż urządzenia z linii 7.x nie otrzymają update do Windows Phone 8, Microsoft przygotował coś na otarcie łez. Otóż wszystkie (nie do końca może być to prawdą, ale musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać do premiery) starsze urządzenia mają dostać aktualizację oznaczona numerkiem 7.8.

Z początku wydawało się, iż jest to proteza dla użytkowników, którzy postaną ze starym systemem. Wraz z nowymi informacjami odnośnie tej wersji, na jaw wychodziły nowe fakty. Nic nie jest do końca jeszcze pewne, ale można przypuszczać, iż z aktualizacją dostaniemy:

  • nowy ekran startowy znany z Windows Phone 8

  • odświeżoną wersję IE

  • tapety z Binga na ekranie startowym

  • nowe motywy graficzne

  • rozszerzenie funkcjonalności kalendarza

  • przesyłanie plików przez Bluetooth

  • wyłączenie usypiania WiFi przy zablokowanym ekranie

  • nowy Office

Ile z tych rzeczy jest prawdą? Dowiemy się zapewne na początku stycznia, kiedy wg oficjalnych zapowiedzi Microsoftu, pojawi się aktualizacja 7.8.

desk

Co ciekawe ze slajdu, który wyciekł niedawno do sieci, można zauważyć, iż 7.8 nie jest ostatnią aktualizacją dla Windows Phone z serii 7. Być może Microsoft nie chce zbyt szybko żegnać się ze starą linią systemu. Trzeba pamiętać, iż do tej pory cały ekosystem opera się właśnie na tych urządzeniach, jak Lumia 900. Jeśli nagle Microsoft odciąłby się definitywnie od nich, zapewne straciłby wielu potencjalnych klientów. Ci którzy mają starsze smartfony z WP będą mogli w przyszłości kupić, coś opartego na ósemce, nie czując się oszukanym. Zaś osoby chcące przesiąść się na nowe mobilne okienka, z innego system, będą wiedzieć, iż support nie skończy się zbyt szybko. Co ciekawe, krążą informacje o tym, że wsparcie dla 7.8 będzie wynosiło 18 miesięcy. Stąd zapewne te przyszłe aktualizacje na załączonej grafice.

Podsumowanie

Nokia Lumia 900 to smartfon ciekawy pod wieloma względami. Od strony sprzętowej nie ma niemalże do czego się przyczepić. Piękny design, duży, niesamowicie wyraźny i jakościowo niemalże doskonały ekran, to najmocniejsze cechy tego smartfona. Trochę dziwny sposób zmiany karty SIM może irytować niektórych, ale nie powinno być to dużym problemem. Bateria jak na takie urządzenie wytrzymuje całkiem sporo (w testach powyżej 4 dni na czuwaniu).

Jeśli przyjrzymy się systemowi mobilnemu, to już nie jest tak łatwo. Po pierwsze w większości urządzeń z Windows Phone jest on identyczny. A zatem, wady są takie jak i w całym ekosystemie: brak wykorzystania Bluetooth do przesyłania plików, czy nieobecne rozszerzenie o kartę pamięci. Zamknięty system niektórych przeraża, a niektórych zachęca do zakupu. Stabilność, szybkość, ergonomia i bezpieczeństwo to cechy trafnie opisujące Windows Phone. Dzięki zróżnicowanym aplikacjom w Windows Phone Store nie ma mowy już o narzekaniu na brak niezbędnego softu. Każdy kto używał przez dłuższy czas okienek od Microsoftu, wie iż są one warte swojej ceny i spisują się rewelacyjnie.

Nokia dodatkowo zadbała o to, aby użytkownik Lumii był wynagrodzony za wybór ich sprzętu. Wiele ekskluzywnych aplikacji sprawiło, iż nie bez przypadku Lumię są najczęściej wybieranymi smartfonami z WP7. "Fińscy" developerzy dodają wiele ciekawych funkcji, których Windows Phone w innych słuchawkach nie ma.

Ważnym punktem jest również aktualizacja do 7.8, przynosząca wiele zmian i nowości. Niektóre z nich naprawią stare dolegliwości (brak przesyłania przez Bluetooth, wyłączani WiFi przy zablokowanym ekranie) i doda nowości z Windows Phone 8 (ekran startowy, tapety z Bing). Dołączając wsparcie przedłużone o kolejne 18 miesięcy, otrzymamy ciekawe urządzenie, które jest bardzo atrakcyjne na rynku. Najmocniejszy nowy model Lumi z WP7 można już kupić poniżej 1000zł. Za tą cenę otrzymamy świetny smartfon od strony technicznej z nowoczesnym systemem, który będzie dalej ulepszany i wspierany. Szczególnie, iż aplikacje napisane na WP7 ruszą bez problemu na WP8 (nie licząc gier, niestety). Z drugiej strony najtańsza słuchawka z nowym Windows Phone 8 kosztuje 1300zł (wspomniane już HTC 8S). Czy w takim razie wybór Lumii 900 jest nadal opłacalny? To zależy. Otóż HTC 8S dostępny ma być od grudnia/stycznia (?) zapewne potrwa to jeszcze zanim będzie można go kupić bez większych problemów. Jeśli porównamy hardware, to wyjdzie, iż Lumia 900 posiada lepszy sprzęt (procesor dwurdzeniowy 1GHz vs jednordzeniowy 1.4Ghz) i wielka szkoda, że nie można będzie sprawdzić jakby działały na nim nowe okienka. Myślę, że to kwestia czasu i zapewne ludzie na XDA coś będą mogli z tym fantem zrobić. Kupno zatem nie jest niczym szalonym. Warto zapoznać się z tym smartfonem. Na pewno nie poczujecie się zawiedzeni, a wręcz zaskoczeni tym co oferuje Nokia Lumia 900. Nowości w 7.8 zwiększą satysfakcję płynącą z pracy z systemem. Warto się zastanowić!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oprogramowanie z czasopism - wątpliwa przyjemność?

Środek tygodnia, w skrzynce pocztowej pojawia się świeżutki numer Chipa. Jak zawsze szybko rozrywam folie (srut!), wyszukuję płytę(y) dołączonej do magazynu, gdzieś ukrytej pomiędzy stronami. Sukces! Tutaj już postępuje delikatniej, opuszkami palców dostaję się powoli do spoiwa łączącego tekturową kopertę DVD z kartką. Już tylko chwila dzieli mnie od odseparowania DVD od magazynu.... (trach)... niech to! Kartka się porwała, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak brutalnie wyrwać to coś razem ze stroną. Z drugiej strony i tak pewnie jest reklama (ups... nie tym razem :P). W taki sposób, chcąc pozbyć się zbędnej (?) płyty DVD z Chipa, doszedłem do wniosku, iż od kiedy ponownie zaprenumerowałem czasopismo (na dwa lata, a było to już hmm, prawie dwa lata temu?), ani razu nawet nie włożyłem płyty do czytnika! W sumie przeglądając magazyny często zwracamy uwagę na dodatki do czasopism. W sieci jest wiele stron, których jedynym celem są owe dodatki ( http://www.markolf.pl/ , http://ww

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy. Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu. Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :) Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych. Używani

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

"Amerykański sen" Microsoftu, na którym traci Windows Phone

Do poniższych przemyśleń doszedłem w ostatnim czasie, po publikacji danych na temat regionalizacji w ekosystemie Windows Phone. Są to dwie, ważne informacje. Szczególnie ważne dla nas, użytkowników z Polski (jak i wszystkich spoza USA). Microsoft jako cel postawił sobie zawojowanie rynku USA. To widać od początku powstania Windows Phone. Cały system nakierowany jest przed wszystkim na rynek amerykański. Jak to wygląda z punktu widzenia Polaków oraz jak rozwija się Windows Phone w USA? Windows Phone 7.x - pozdrawiamy użytkowników spoza USA Otóż urządzenia z Windows Phone 7 nie miały nawet polskiego interfejsu, czy klawaitury. Co było dość uciążliwe z oczywistych względów. Te pojawiły się dopiero rok po premierze, wraz z wydaniem dużej aktualizacji do 7.5 tzw. Mango . Oczywiście to nie koniec przykładów jak Microsoft traktuje klientów spoza USA. Linia Windows Phone 7.x ma nadal kilka małych "dodatków", które świadczą jak producent mobilnych okienek podchodzi do klien

HotZlot 2013 - nie regulujcie odbiorników

HotZlot 2013 już za około miesiąc. Wszyscy zapewne czekają na zaproszenia i rejestrację. Redakcja skutecznie odwraca naszą uwagę od HotZlotu konkursem związanym z Office 365, ale my wiemy, że coś się szykuje ;) Pod adresem http://2013.hotzlot.pl/ znajduje się niby niewiele, ot niewinny błąd: Szybki rzut okiem i już wiemy, że Docent na IIS już stworzył katalog aplikacji z conetentem w D:\IISContent\hotzlot.pl-2013 . Ograniczenie na adres IP nie pozwoli nam na otworzenie strony. Jednakże wystarczy kilka kliknięć w IIS i strona zostanie udostępniona dla ogółu. Zatem, na co czekacie droga Redakcjo? ;) Klikamy tutaj: http://www.hotzlot.pl/ (obecnie jeszcze informacje o HotZlocie 2012) - może licznik wyświetleń musi osiągnąć jakiś poziom, aby pojawiła się informacja o HotZlocie 2013? ;) Pierwszy przeciek! :P Nasz znany bloger i waleczny komentator gowain, zdobył screen z jeszcze nieopublikowanej wersji strony na HotZlot 2013! Co więcej, w kwestii przecieku wypowiedziała si

The Humble Indie Bundle 6

Po przerwie powraca ponownie paczka The Humble Indie Bundle . Pakiet oznaczony jest numerkiem 6, nie posiada żadnego podtytułu, a zatem mamy do czynienia z kolejną pełnoprawną wersją The Humble Indie Bundle . O The Humble Indie Bundle słyszał zapewne każdy, w wielkim skrócie - kupujemy gry za dowolną kwotę. Wpłacamy powyżej średniej, dostajemy dodatkową grę. W połowie akcji dochodzi często bonusowy tytuł. Całość pieniędzy idzie na cele charytatywne i/lub dla developerów. Tyle teorii, cóż otrzymujemy w tej edycji? Torchlight Metacritic: 83/100 Wciągający hack&slash, stworzony przez osoby, pracujące wcześniej nad serią Diablo. Gra nastawiona jest na walkę z potworami, eksplorację terenu i zbieranie wszystkiego co znajdziemy na swojej drodze. Styl graficzny może przypominać Diablo III, zaś sama rozgrywka klasyczne gry z tego gatunku. Bardzo dobry slasher na długie zimowe wieczory. Niedawno wyszła kontynuacja, opatrzona numerkiem dwa. [youtube=http://www.youtube.com/wat

Niezbędne, "zakazane" aplikacje do Windows Phone 7.5

Świat Windows Phone i nie tylko, czeka z niecierpliwością na nowe wcielenie systemu w wersji 8. Aby umilić czas, przygotowałem kolejną porcję aplikacji, których nie sposób znaleźć w Marketplace. Przedstawione niżej programy, rozszerzają możliwość konfiguracji Windows Phone, a także dodają nowe funkcje, niezbędne dla części z nas. W skrócie o czym dziś będzie mowa: WinTT - tweaker BlueManager - przesyłanie plików przez Bluetooth Orientation Lock - blokowanie autorotacji obrazu WinTT WinTT jest jednym z pierwszych tweakerów jakie powstały na Windows Phone. Oferuje on całkiem pokaźna liczbę opcji, dzięki którym można skonfigurować mobilne okienka. Aplikacja została podzielona na kilka grup, oto krótkie omówienia najciekawszych, dostępnych funkcji: Tweaks - kilka przydatnych opcji do włączenia. Warto zwrócić uwagę na: możliwość zwiększenia ilość zakładek w IE włączenie dostępu do Marketplace/Muzyki/Wideo podczas synchronizacji z Zune wymuszenie

jQuery - miłość od pierwszego wejrzenia!

[code].......##..#######..##.....##.########.########..##....## .......##.##.....##.##.....##.##.......##.....##..##..##. .......##.##.....##.##.....##.##.......##.....##...####.. .......##.##.....##.##.....##.######...########.....##... .##....##.##..##.##.##.....##.##.......##...##......##... .##....##.##....##..##.....##.##.......##....##.....##... ..######...#####.##..#######..########.##.....##....##... [/code] jQuery - write less, do more Chciałbym podzielić sie z Wami, pięknem jQuery [1] (dalej jq). Kilka miesięcy temu skandyn dodał wpis , w którym przedstawił pobieżnie, jak zrobić prosta galerię z jq, bez zagłębiania i wstępnej prezentacji geniuszu jq:). Tutaj chciałbym ogólnie zaprezentować jq, dla niewtajemniczonych (są jeszcze tacy?:)). Czym jest jq? Można powiedzieć, iż jest to biblioteka do Java Script (dalej js), która, pomaga w obsłudze js i drzew DOM. Jednakże robi to w tak finezyjny sposób, iż po pewnym czasie korzystania z niej, dochodzimy do wniosku, i

Zdrowa praca przy komputerze cz. 1 - Aplikacje wspomagające

Każdy z nas spędza przy komputerze pewien czas, prawie każdego dnia. Dla części jest to również narzędzie pracy. Często zapominamy, iż oprócz czystego biurka :) , należy zadbać o to by nie zaszkodzić sobie. W tym króciutkim, pierwszym wpisie o "Zdrowej pracy przy komputerze", chciałbym zacząć od zaprezentowania dwóch bardzo przydatnych aplikacji, zarówno w domu jak i w pracy. F.lux Pierwszą aplikacją jest mały program do oszczędzania naszych oczu podczas pracy w nocy. Ok, w nocy mało kto pracuje przy kompie, ale czytając tekst na jasnym tle przy sztucznym oświetleniu (powiedzmy jakaś żarówka) nasz wzrok bardzo się męczy. Problemem jest duży kontrast, pomiędzy bardzo jasnym wyświetlaniem obrazu przez monitor, a tłem naszego pokoju. Po dłuższej pracy oczy męczą się szybciej, niż przy naturalnym świetle. Przydatny w takich chwilach jest program F.lux [1]. Jego zadaniem jest jedynie (albo aż) dopasowanie jasności monitora, do oświetlenia panującego w pokoju. Aplikacja je