Przejdź do głównej zawartości

DIODA - wykrywanie (C#) i jej ewolucja w przeciągu 30 dni konkursowych

Dioda konkursowa - Intel królem marketingu

Sam pomysł na formę konkursu z diodą jest genialny. Osoby biorące udział w "zawodach" co chwile musiały sprawdzać czy na stronie nie ma żółtej "gwiazdeczki". To automatycznie sprawiało, iż liczba użytkowników oglądających portal, z pewnością wzrosła przez ten miesiąc.

Mam nadzieje, że redakcja udostępni jakieś statystyki, odnośnie użytkowników biorących udział w konkursie i odwiedzin vortalu. A że popularność portalu wzrosła jest pewne.

W mojej pracy przed rozpoczęciem konkursu, większość osób korzystała z dp.pl jedynie w celu ściągania aplikacji. Od kiedy rozpoczął się konkurs, każdy wiedział co kryje się pod hasłem "dioda", oraz część osób na bieżąco obserwowała rankingi na stronie i niektórzy nawet założyli konta i także czekali na diodkę. Było w tym wiele emocji, nerwów i niesłychanie dużo frajdy :P

Pytania specjalne były naprawdę wciągające. Ale to co mnie zaskoczyło i również wciągnęło to pytania normalne, z 4 odpowiedziami. Mowa tu oczywiście o słynnym pytaniu:

Kiedy powstał pierwszy dostępny komercyjnie procesor Intela? Wtedy pojawił się na rynku pierwszy komputer osobisty z procesorem Intel® 8088 (był to IMB PC).

Dyskusja jaka wywiązała się po pojawieniu się pytania chyba zaskoczyła wszystkich. Większość z nas "przekopała" internet w poszukiwaniu danych odnośnie pierwszych procesorów Intela. Każdy przedstawiał swoje racje i obawy. To było coś niesamowitego. Szkoda, że konkurs już się skończył. Ale zostawił na pewno w nas bardzo miłe wspomnienia, czekamy na kontynuację! :)

Ale nie zbaczajmy z tematu, to jeszcze nie czas na podsumowanie. Głównymi beneficjentami konkursu są oczywiści poszczególni użytkownicy, którzy wygrali nagrody. Ale również sam vortal dobreprogramy.pl no i oczywiście... INTEL. Reklamę jaką sobie zrobiła firma Intel jest wręcz bezcenna. Przez miesiąc logo była na stronie głównej dp.pl, każda z osób biorących udział w konkursie czekała na pytania związane z firmą Intel, świadomość związana z marką wzrosła niewątpliwe. Przeliczmy wartość nagród (ceny z ceneo.pl, cena plecaka obliczona "na oko":P):

     1x   MSI Classic CR620-049XPL -  1x 2 145zł = 2 145zł
     3x   ASUS Eee PC 1001PX -          3x 1 059zł = 3 177zł
     30x Plecak intel -                        30x   150zł  = 4 500zł 

                                                                            9 822 zł

Nie jestem tam jakimś marketingowcem, ale nie jest to chyba wygórowana wartość jak na miesięczny konkurs. Oczywiście pewnie firma Intel mogła dopłacić dla osób przygotowujących konkurs i "wesprzeć" dobreprogramy.pl Ale chyba popularność konkursu zaskoczyła wszystkich i przyniosła dla każdej ze stron wymierne korzyści.

Uffff, zaraz, miało być o wykrywaniu diody, a nie jakieś analizy konkursu:) Zatem do dzieła.

Dioda konkursowa od kuchni

Opisany sposób jest jedynie informacja, o tym jak można było wykryć diodę jednym z wielu, wielu sposobów.

Pierwsze spojrzenie na diodę mogło mylnie sugerować, iż żółta dioda zapala się poprzez plik swf:

http://www.dobreprogramy.pl/App_Themes/Intel/images/dioda.swf

Jednakże już samo spojrzenie na sam plik swf, sugerowało, iż jest inaczej. Gdy pytanie konkursowe było aktywne, żółta dioda konkursowa była ustawiana jako tło i "przykrywana" plikiem swf który przyjmował kolor niebieski, lub był przezroczysty, co sprawiało, iż dioda migała na żółto. Ktoś w komentarzach, słusznie zauważył, iż dioda na stronie http://konkurs.dobreprogramy.pl/, gdy nie ma pytania miga na niebiesko. Oczywiście. Tło było niebieskie, a plik swf z niebieskim kolorem migał również niebieskim kolorem.

Następnie należało odkryć skąd jest brany kolor diody. Z pomocą przyszedł dodatek Firebug do Firefoxa, po jego uruchomieniu otrzymałem coś niezwykle pomocnego:

desk

Rys. 1 Dioda w ostatnim dniu konkursu

Na załączonym obrazu widać, iż tło z diodą pobierane jest z web serwisu. Musimy zatem pobrać te tło i odpowiednio je zinterpretować, aby móc wykryć żółtą diodę.

Zdjęcie pochodzi z ostatniego dnia konkursowego.

Dioda miała kilka wcieleń podczas całego konkursu. Postaram się opisać każde z nich oraz sposób wykrycia żółtej diody.

Przepis na diodę - Dioda w sosie własnym

Załóżmy, że korzystamy z darmowych, dostępnych składników. Oto one:

Do wykrycia diody potrzebujemy:

  • instalka Microsoft Visual C# 2010 Express
  • Firefox
  • dodatek Firebug do Firefoxa
  • połączenie z internetem

Czas przyrządzenia wersji najprostszej: kilka minut.

Smacznego!

I jeszcze coś...

Po przeanalizowaniu regulaminu konkursu, nie znalazłem nic, co mówiło by o tym, iż nie można używać aplikacji do sprawdzania diody. Dodatkowo wiele osób w komentarzach pod wpisami na stronie głównej chwaliło się swoimi programami. A, że czołówka w większość miała aplikacje jakieś własne, to chyba nikt w to nie wątpi.

Dioda 1.x

/Analiza - Dioda 1.0/ Pierwsza dioda była bardzo prosta:

desk

Rys. 2 Dioda 1.x zwracana przez web serwis

Zabezpieczaniem był prostokąt zawierający losowe kolory pikseli. Co uniemożliwiało sprawdzenie, czy web serwis zwraca diodę żółtą, na podstawie rozmiaru/sumy kontrolnej obrazka.

Link do web serwisu był również ciekawy:

http://www.dobreprogramy.pl/ContesstIsActive.ashx?q=20101009124534

Query string zawierał ciąg znaków, który był "losowy". Dzięki czemu na starszych przeglądarkach (np. IE6) obrazek zwracany z web serwisu nie był cacheowany. Jednakże łatwo zauważamy, iż jest to aktualna data w formacie:

ROKmiesiącDZIEŃgodzinaMINUTAsekunda .

/Kod - Dioda 1.0/

Zastosowałem Obiekt Parametrs, dzięki czemu niektóre parametry można było ustawić w oknie opcji. Opis parametrów obiektu Parameters:


par.Ur - url do web serwisu, który zwracał obrazek z diodą

par.PixelX - współrzędna X jaką należy sprawdzić
par.PixelY - współrzędna Y jaką należy sprawdzić

par.ColorR_From - składowa R pixela, granica dolna
par.ColorR_To - składowa R pixela, granica górna

par.ColorG_From - składowa G pixela, granica dolna
par.ColorG_To - składowa G pixela, granica górna

par.ColorB_From - składowa B pixela, granica dolna
par.ColorB_To - składowa B pixela, granica górna

Kod sprawdzający czy dioda się "zapaliła":


public bool IsDiodeActive(Parametrs par)
{

DateTime now = DateTime.Now;


                    WebClient wc = new WebClient();
                    byte[] data = wc.DownloadData(par.Url
                        + "?q="
                        + now.Year.ToString("0000")
                        + now.Month.ToString("00")
                        + now.Day.ToString("00")
                        + now.Hour.ToString("00")
                        + now.Minute.ToString("00")
                        + now.Second.ToString("00")
                        );

                    Bitmap bitmap = new Bitmap(new MemoryStream(data));

                    Color c = bitmap.GetPixel(par.PixelX, par.PixelY);

                    if (c.R >= par.ColorR_From && c.R = par.ColorG_From && c.G = par.ColorB_From && c.B = par.ColorR_From && c.R = par.ColorG_From && c.G = par.ColorB_From && c.B <= par.ColorB_To)
                    {
                        return true;
                    }
                    else
                    {
                        return false;
                    }
}


Krótki opis:

  • metoda IsDiodeActive zwraca true/false z informacją czy dioda się zapaliła, czy nie
  • za pomocą obiektu WebClient pobieramy obrazek z web serwisu
  • tworzymy link z uwzględnieniem query stringa (nie jest to obowiązkowe!)
  • rzutujemy pobrane dane na bitmapę
  • wyciągamy odpowiedni pixel z bitmapy
  • sprawdzamy czy RGB pixela mieści się w granicach dla żółtej diody

Update - Dioda 1.1 W międzyczasie, było kilak zmian, które sprowadzały się do zmiany nazwy web serwisu zwracającego dane. Trudność polegała na tym, iż stary web serwis zostawał aktywny, lecz zwracał cały czas niebieską diodę. Dzięki temu, iż url do web serwisu był w parametrach, można było szybko podmienić poprawny web serwis.

Podsumowanie

  • świetny pomysł z samą diodą i plikiem swf
  • trochę słabe zabezpieczenia

Ogólna ocena: 4-/6

Dioda 2.x

/Analiza - Dioda 2.0/

Kolejne wcielenie diody było miłym zaskoczeniem. Ktoś tam po drugiej stronie włożył w to sporo pracy. Nazwałem tą wersje 2.0, gdyż zmiany są dość znaczące: (kliknij by powiększyć!)

desk

Rys. 3 Dioda 2.x

Jak zwykle z pomocą przyszedł Firebug. Z załączonego obrazka widzimy, iż bitmapa zwracana przez web serwis, już jest inna. Znajdują się na niej 8 diod. Nawet gdy nie było pytania, zawierała ona zarówno niebieskie, jak i żółte diody. Celem było znalezienie w jaki sposób wybierana jest dioda poprawna, do wyświetlenia.

Tak, Firebug jest niemalże niezbędny:P Szybka analiza kodu strony, pozwoliła na znalezienie ukrytego kodu CSS, który odpowiadał za przesuniecie bitmapy tak, by odpowiednia dioda została wyświetlona, patrz rys. 3 (A).

/Kod- Dioda 2.0/

Zmieniony kod:

public bool IsDiodeActive(Parametrs par)
{
WebClient wc = new WebClient();
                    byte[] dataHtml = wc.DownloadData("http://konkurs.dobreprogramy.pl/");
                    string plainHtml = Encoding.UTF8.GetString(dataHtml);

                    Point p = GetOffset(plainHtml);

                    byte[] dataImg = wc.DownloadData("http://konkurs.dobreprogramy.pl/ContestHandler.ashx?q=" + GetQuery(plainHtml));

                    Bitmap bitmap = new Bitmap(new MemoryStream(dataImg));
                    Color c = bitmap.GetPixel(par.PixelX + p.X, par.PixelY + p.Y);

(... dalej jak w wersji 1.0 )
}

Krótki opis:

  • zmiana była dość znacząca, teraz pobieramy cała stronę (http://konkurs.dobreprogramy.pl/, gdyż jest lżejsza niż http://dobreprogramy.pl)
  • dla strony metoda GetQuery odszukuje query string do doklejenia na koniec zapytania do web serwisu (także nie jest to obowiązkowe!)
  • metoda GetOffset dla pobranej całej strony wyszukuje przesunięcie, algorytm jest maxymalnie prosty, wyszukujemy słowa #diode, i tniemy/skracamy kod aż będziemy mieli pożądane dane (patrz rys. 3 (A))
  • teraz ściągamy bitmapę z ośmioma diodami
  • robimy przesunięcie pixela o dane otrzymane z parsowania strony html przez metodę GetOffset
  • dalej robimy taka samo jak dla diody 1.x

Update - Dioda 2.5 Bardzo znaczący update diody. Można powiedzieć, iż wersja 2.0 powinna od razu zawierać zmiany wprowadzone w wersji 2.5.

W samej diodzie nic się nie zmieniło. Zmienił się tylko (lub aż), kod CSS ustawiający diodę. Prosty kod CSS (patrz rys. 3 (A)), został zamieniony na "zamotany" kod przedstawiony na rys. 3 (B).

Jednakże przyklejając go do Notepad++ szybko się orientujemy, że kod ten został tylko delikatnie obfuskowany, co widzimy na rys. 3 (C). Dodano komentarze, które zaciemniały kod. Mała zmian, ale dość pomysłowa :)

Zatem należało zmienić tak algorytm, ażeby najpierw usunął komentarze z kodu CSS. Dodatkowo w tej wersji url do web serwisu, brać można również z kodu CSS, co zostało zaznaczone na (B) i (C).

/Kod- Dioda 2.5/

Zmieniony kod:

public bool IsDiodeActive(Parametrs par)
{
WebClient wc = new WebClient();
                    byte[] dataHtml = wc.DownloadData("http://konkurs.dobreprogramy.pl/");
                    string plainHtml = Encoding.UTF8.GetString(dataHtml);

                    string[] values = GetDataFromHtml(plainHtml);
                    Point p = new Point(int.Parse(values[1]), int.Parse(values[2]));

                    byte[] dataImg = wc.DownloadData("http://konkurs.dobreprogramy.pl" + values[0]);

                    Bitmap bitmap = new Bitmap(new MemoryStream(dataImg));

                    Color c = bitmap.GetPixel(par.PixelX + p.X % 108, par.PixelY + p.Y % 108);

(... dalej jak w wersji 2.0 )
}

Krótki opis:

  • nadal pobieramy kod html z http://konkurs.dobreprogramy.pl/
  • parsujemy go metodą GetDataFromHtml, która z zaznaczonego kodu (B) pobiera adres do web serwisu oraz przesunięcie. Oczywiście wcześniej pozbywa się komentarzy w kodzie CSS
  • gdy już mamy uri do web serwisu i przesunięcie, ściągamy obrazek z diodami
  • na tym etapie musimy jeszcze, na owym znalezionym przesunięciu zastosować działanie modulo 108, gdyż wartością mogą być większe niż rozmiar obrazka (108 px)
  • następnie robimy jak w poprzednich aplikacjach, czyli sprawdzamy kolor pixela

Update - Dioda 2.6 Taaak, to było genialne. W piątek, czyli w ostatnim dniu, kiedy było pytanie normalne, zmieniono obliczanie przesunięcia:) Było to o tyle genialne, iż nikt nie spodziewał się, że przed ostatnim pytaniem normalnym, redakcji będzie chciało się cokolwiek zmieniać :P Za to duży plus :)

Podsumowanie

  • sporo zmian w stosunku do wersji 1.x
  • ciekawy pomysł z przesunięciem w kodzie CSS
  • dopiero teraz zaczęło coś się dziać :P

Ogólna ocena: 5+/6

Podsumowanie

Mam nadzieje, że przedstawione sposoby zachęcą kogoś do zagłębienia się w programowanie. Przedstawione kody źródłowe były dość ogólne. Sposób wyświetlania diody już się zmienił (wersji 2.6 jeszcze nie zrobiłem:P).

Oczywiście, może ktoś napisać, iż prostszym sposobem i efektywniejszym było sprawdzanie koloru diody w już wygenerowanej stronie za pomocą jakiegoś color pickera. I miałby rację! Ale, takie pisanie programu, który analizuje stronę html, web serwis itp., dostarczało mi większej radości. A o to tu chyba chodziło :)

Może napiszę jeszcze co mi się nie podobało w konkursie. Przede wszystkim pytania w nocy! Pytania o 7 z rana są jeszcze w ok, ale o 2 w nocy to już lekka przesada. Również pytania specjalne ze względu na ich wyższy stopień zaawansowania, można było oceniać wg innej (wyższej) punktacji. Poza tym dla 2. i 3. miejsca można było jakieś małe nagrody dać. Chociaż po plecaku :P

Mając możliwość, dziękuje redakcji, iż mogłem wziąć udział w tak emocjonującym i dającym wiele frajdy konkursie. Coś niesamowitego! Dzięki. Gratuluje zwycięzcom i wszystkim uczestnikom konkursu! Mam nadzieję, iż jeszcze zostanie zorganizowany jakiś podobny konkurs, gdyż takiej pozytywnej energii zgromadzonych we wszystkich uczestnikach konkursu, nie można zmarnować!:)

No i pozdrowienia dla dwóch osób z teamu ;)

Dziękuję i pozdrawiam.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

Drukarka Epson EcoTank – napełniamy tusze, analiza w szczegółach (Epson EcoTank L3110)

Drukarka dostarczona od Epsona do testów jest już u mnie jakiś czas. Jest ona reklamowana jako jedno z najtańszych urządzeń na rynku w kwestiach eksploatacyjnych. We wcześniejszym wpisie ( Tanie, cebulowe drukowanie z Epson EcoTank L3110 ) przedstawiłem kilka suchych faktów odnośnie samej drukarki. Dziś przyszedł czas na trochę praktyki. W pierwszej kolejności zobaczymy jak napełnia się tuszami ów sprzęt i czy nie sprawa to problemów natury technicznej lub "logistycznej". Epson EcoTank - sposób na tanie i dobre drukowanie EcoTank to całkiem ciekawy sposób na drukowanie bez kartridży. Zamiast tego w drukarce znajdziemy 4 przezroczyste pojemniki na tusz (Czarny, Magneta, białY, Cyan). Pojemniki napełniamy tuszem z butelki. W takim przypadku oryginalny tusz kosztuje ok. 27 zł (65 ml), co jest niezmiernie atrakcyjne cenowo. Napełnienie jest szybkie, a co ważne nie upaćkamy się w tuszu, gdyż każda z buteleczek ma blokadę (kuleczka w szyjce) przed wylaniem. Dodatkowo nie przele

Powiadomienia z dobreprogramy.pl na Windows — konkurs „Daj się poznać 2016”

Na portalu dzieje się coraz więcej, a szczególnie teraz, gdy Redakcja uruchomiła swojego bloga , a także BugTrackera . Szczególnie ten ostatni jest interesującym eksperymentem, który wydaje się być świeżym podejściem do kontaktu z czytelnikami w polskim Internecie. W ten klimat idealnie wpisywać się będzie ciekawa inicjatywa, której będę uczestnikiem :) Daj się poznać - edycja 2016 Niedawno wystartował konkurs Daj się poznać , a jego celem jest rozruszanie programistów, którzy prowadzą blogi. Każdy z uczestników musi założyć nowy (lub kontynuować już istniejący) projekt open source i udostępnić go na GitHubie. Głównym celem nie jest stworzenie czegoś, co będzie wyjątkowe na skalę międzynarodową, a dzielenie się wiedzą i kodem z innymi. Stąd też prócz wrzucania kolejnych plików na GitHuba, ważnym elementem jest także tworzenie postów, które będą przedstawiały problemy i postęp prac nad zagadnieniem. Pomimo, że konkurs już wystartował na dniach, nadal można zgłas

Huawei Watch GT Active vs Garmin Fenix 5 - pojedynek Dawida z Goliatem?

Redakcja podrzuciła nam do przetestowania sprzęt od Huawei i powiem szczerze, że jestem bardzo rozdarty w stosunku Huawei Watch GT Active jaki otrzymałem do "zabawy", ale po kolei. Od ponad dwóch lat używam Garmina Fenixa 5 (a wcześniej miałem jeszcze kilka innych Garminów po drodze). Przyznaję, że jestem bardziej niż zadowolony z tego smartwatcha. Używam go do uprawniania sportów (bieganie, rower), ale także na co dzień, jako zegarka/smartwatcha. Praktycznie od ponad dwóch lat nie zdejmuję go z nadgarstka. Mimo, że jest to sprzęt idealny, ma jedną wadę - cenę. Wersja z szafirowym szkłem kosztuje ponad 2 200 zł (co innego, że polecam zakup tej wersji, gdyż dzięki temu zegarek nadal wygląda jak nowy, a swoje już przeszedł). Od jakiegoś czasu sprawdzam co jest na rynku w tym temacie i szukam dla znajomych jakiejś tańszej alternatywy. Czy jest nią właśnie Huawei Watch GT Active? Ciężko powiedzieć, ale sami oceńcie... Sprzęt Oba zegarki wyglądają bardzo podobnie i są w tym

MS SQL - timestamp, datetime i rowversion

Tworząc bazę często natykamy się na konieczność stworzenia mechanizmu, który będzie pozwalał na wykrywanie zmian w poszczególnych wierszach tabeli. Różne są podejścia do tego zagadnienia. Na przykładzie bazy MS SQL można rozwiązać to na kilka sposobów. Do tego celu idealnie nada się change tracking z tombstonem, czy CDC (change data capture) dla wersji enterprise. W tym wpisie skupię się jednak na prostszym rozwiązaniu, a mianowicie timestampie, który jest realizowany automatycznie (wystarczy kolumnie nadać typ timestamp lub w innym przypadku dodana zostanie kolumna o nazwie timestamp - stąd taki typ może mieć tylko jedna kolumna w tabeli). MS SQL: timestamp != datetime Timestamp jest niczym innym jak znacznikiem czasowym określającym ostatnią aktualizację na rekordzie. Jednakże w MS SQL timestamp nie jest wcale znacznikiem czasu, a ośmioznakowa tablicą binarna. Co więcej, nie ma sposobu, aby zrzutować timestampa w MSSQL na datetime (o co wiele osób pyta w sieci). Jest to niem

Wojny konsolowe, Blake J. Harris — recenzja książki (SEGA, Nintendo i batalia, która zdefiniowała pokolenie)

Nie ma co tu owijać w bawełnę i nudzić wstępem na siłę. Książka jest świetna i jeśli interesujesz się grami retro lub ogólnie historią przemysłu rozrywkowego, to jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Nawet więcej, warto znać omawianą książkę jako szersze spojrzenie na obecną branżę gier, a uwierzcie, że znajdziecie wiele analogii do obecnych poczynań tuz świata growego.  Sega od środka Książka nie jest cieniutką pozycją, a całkiem opasłym tomiskiem  w twardych oprawach. Ma ona prawie 600 stron i dość niewielką czcionkę, więc jest tu sporo do poczytania. Po środku mamy kilkadziesiąt kolorowych zdjęć z tamtych lat, które ogląda się zupełnie inaczej podczas lektury, wiedząc już kim są dane osoby na fotografiach.  Książka opisuje Segę od momentu przejęcia przez  Toma Kalinske  posady CEO Sega of America w roku 1990, a także wcześniejsze perypetie gigantów branży rozrywkowej w latach 80-tych. Początek Wojen konsolowyc h zaczynamy od poznania Toma na wakacjach na Hawajach, gdzie s

Programowanie pod WP7.5, czyli Windows Phone od kuchni

Po miesiącach szaleństw z Windows Phone, nieskończonej liczby instalacji i deinstalacji, kilku flashowaniach, grzebaniach się w MFG, aktualizacjach (udanych i tych zakończonych niepowodzeniem), przyszedł wreszcie czas, ażeby "spoważnieć" :P i napisać coś własnego na Windows Phone 7.5. Od razu napisze, że jest kilka problemów (i to wcale nie natury programistycznej). Dla kogo? Chcący zacząć programować dla Windows Phone 7(.5) powinniśmy umieć "na dzień dobry" podstawy C#/VB oraz podstawy Silverlighta lub XNA jeśli zechcemy tworzyć gry (także na XBox360!). Aplikacje pisane są w Visual Studio 2010 for Windows Phone. W Tym krótkim przewodniku postaram się opisać jak zacząć przygodę z pisaniem aplikacji na Windows Phone. A zatem, do dzieła! Visual Studio 2010 for Windows Phone Jak już wspomniałem przygodę rozpoczynamy od instalacji Visual Studio 2010 for Windows Phone http://www.microsoft.com/visualstudio/en-us/products/2010-editions/windows-phone-developer-too

Proste i darmowe modelowanie postaci w 3D przy użyciu MakeHuman i bvhacker

Modelowanie w 3D wydaje się nietrywialnym zagadnieniem. Na przeszkodzie staje nie tylko brak umiejętności i doświadczenia, ale także elementy bardziej materialne. Często ograniczeniem bywa sprzęt, który nie uciągnie aplikacji do grafiki 3D, ale również oprogramowanie, które potrafi słono kosztować. W tym wpisie pragnę przedstawić szybki sposób na modelowanie postaci 3D. Nie będzie wymagana znajomość zagadnień grafik 3D, a oprogramowanie użyte do tego wpisu jest całkowicie darmowe, również do celów komercyjnych. Dodatkowo przedstawione aplikacje nie wymagają kosmicznego sprzętu, aby móc wygodnie pracować, jednocześnie osiągając zadowalające wyniki. Modelowanie postaci w 3D - prosty przepis dla każdego Zacznę od tego, że nigdy nie wiemy, kiedy może przydać się nam wymodelowanie postaci w 3D. Do tej pory temat grafiki 3D omijałem szerokim łukiem, gdyż jako programista aplikacji nie widziałem zastosowania tej dziedziny w swojej branży. Okazało się, że szybko zmienię zdanie. Zapewne

Epson EcoTank — domowa drukarnia i fotolab w jednym

Testy drukarki Epson EcoTank L3110 niestety już dobiegły do końca i sprzęt trzeba zwrócić. Przez ostatnie tygodnie wydrukowałem grubo pand 200 zdjęć i ponad 50 stron tekstu. W pożegnalnym wpisie przedstawię kilka porad i uwag odnośnie drukowania zdjęć w domu za pomocą drukarek EcoTank.  Domowy fotolab - koszty Drukowanie w domu zdjęć do albumu to kusząca propozycja. Z drukarką EcoTank jest to dodatkowo bardzo opłacalny sposób na tanie zdjęcia do albumu. Zacznijmy od kosztów tuszu. Otóż pojedyncza buteleczka z tuszem to wydatek 25 złotych (65 ml). Takich tuszy potrzeba nam 4 (pełen CMYK). Po wydrukowaniu 200 zdjęć bez ramek (format 10x15 cm), w najwyższej jakości druku, ubyło około 1/4 wszystkich tuszy: Można zatem przyjąć, że wydrukowanie jednego zdjęcia 10x15 cm najwyższej jakości kosztuje około __12 gr (tusz), __ ustalmy że tusze ubywają jednakowo. Dodajmy do tego jeszcze koszt papieru: 10 gr (paczka 100 arkuszy, 250 g). Sumarycznie wychodzi __ __ zatem 22 gr (tusz+papi