Przejdź do głównej zawartości

Windows Phone 7 w LG E900

Na wstępie dziękuje za zaproszenie na HotZlot. To było niesamowite przeżycie! Możliwość porozmawiania z ludźmi z redakcji i z czytelnikami dobrych programów, których znało się jedynie z xywek/avatarów - bezcenne :) Wpis nigdy by nie powstał, gdyby nie konkurs na Kinecta, gdzie udało mi się wywalczyć w boksie - LG z Windows Phone 7 :) Pozdro dla wszystkich uczestników konkursu :)

Pierwsze kroki w Windows Phone 7

Windows Phone 7 miałem okazje zobaczyć już w okolicach października/listopada 2010. W większości przeważały opinie, iż jest brzydki i mało intuicyjny. Wówczas po minucie spędzonej z nim, nie można było myśleć inaczej.

Teraz mając go już dłużej, dochodzę do wniosku, iż jest on... na swój sposób piękny;) Po pierwszym uruchomieniu widzimy ekran główny z kafelkami. Zaskoczeniem jest, to iż nie ma znanego wszystkim pulpitu jak z Androida. Przypomina to raczej iOS. Tutaj jednak postawiono na przejrzystość i funkcjonalność.

Na wstępnie dodam, iż telefon został zaktualizowany do najnowszej dostępnej wersji 7.0 (7392).

Ekran główny dzieli się na dwa pod-ekrany. Na pierwszym mamy listę kafelków w dwóch kolumnach. Tutaj ustawiamy wedle upodobania, najczęściej używane funkcje, aplikacje. Kafle z SMS-ami, połączeniami, kalendarzem itp. prezentują skrótowe informacje o zawartości. Jest to naprawdę bardzo praktyczne!

Drugi ekran (przewijamy ekran w lewo), jest ekranem zarządczym. To taki "panel sterowania". Mamy w nim spis wszystkich aplikacji, funkcji. Z tego miejsca zarządzamy naszym urządzeniem. Całość zostało zaplanowane z głową bez rewolucji, ale też i bez udziwnień.

Interface

Interface w Phone 7 nie jest podobny do niczego innego, co widzieliście wcześniej ;) Menu główne, jak już wspomniałem, to kafelki, które dostosowujmy do własnych potrzeb. Przechodząc do aplikacji, które zostały przygotowane z myślą o Phone 7, dostrzeżemy ich wyjątkowość pod kątem UI.

Całość sprowadza się do przedstawienia interfejsu w postaci kilku ruchomych, niezależnych od siebie płaszczyzn. Podobnie jak miało to miejsce w starszych platformówkach np. na Amigę :). Standardową są to trzy płaszczyzny: pierwsza: tło w postaci grafiki, druga: tekst z opisem gdzie się znajdujemy i trzecia: menu aplikacji. W ruchu prezentuje się to świetnie.

desk

Kolejną ważnym elementem są dodatkowe opcje, przyciski dostępne w dolnym pasku (wyślij, edytuj, opcje...). Microsoft, założył, iż każdy(!) piszący na Phone 7 ma używać standardowych rozmiarów ikon i to tylko czarno-białych! Ilość widocznych przycisków również ograniczono z góry. Pozostałe funkcje dostępne są po dotknięciu do trzech kropeczek "..." (więcej). Zabieg ten spowodował, iż menu w każdej aplikacji wygląda identycznie i nie sposób się zgubić. Szybko doszedłem do wniosku, że to naprawdę świetny pomysł. Menu dzięki temu jest dodatkowo schludne i nieprzeciążone. Minusem może być jedynie to, iż ikonu dla niektórych osób mogą być ciut za małe i przez to niezbyt czytelne.

Jako przykład minimalizacji UI, dodam jeszcze, iż wszelkiego rodzaju przetwarzanie danych (podłączenie do WiFi, łączenie z Facebookiem itp.), przedstawione jest w postaci malutkich kwadracików, przewijający przez przez ekran. Proste i piękne!

Interface jest schludni i minimalistyczny, brak wodotrysków powoduje, iż całość obsługuje się intuicyjnie, oraz bardzo szybko. Nie ma oczekiwania na ekrany ładowania, przywieszenia systemu nie występują.

Dzięki niezłemu pomysłowi z kafelkami, obsługa całości za pomocą palca spisuje się rewelacyjnie!

Wesoła trójka

Każdy telefon z Windows Phone musi został wyposażony w 3 przyciski od lewej (wg ustaleń Microsoftu): "Wstecz"- cofa do ekranu wcześniejszego, "Start" - powraca do ekranu powitalnego i" Szukaj" - szuka elementów w obecnie znajdującym się zestawie (np. Marketplace) lub w sieci.

Przycisk wstecz działa tak jak powinien.W każdej chwili możemy skorzystać z cofnięcia się do strony wcześniej. Działa to wszędzie, bez względu na aktualnie uruchomioną aplikacje i spisuje się świetnie.

Po prawej szukanie wykorzystuje silnik binga do przeszukiwania sieci, szkoda że nie można szukać np. po lokalnych zasobach (sms, kontakty itp.)

Po środku przycisk "Windows", który zabiera nas zawsze do domu :) Dłuższe przytrzymanie powoduje uruchomienie modułu do wydawania komend głosowych. Funkcjonalnie jest ot bajer, ale działa bardzo dobrze. Możemy głosowo otworzyć kalendarz, przejrzeć smsy, czy zadzwonić do kogoś. Oczywiście z racji wykrywania słów jedynie w języku angielskim, czasem bywają problemy z dzwonieniem głosowym do osób, z twardo wymawianymi współgłosami. I tak o ile "call Elwira" nie udało się rozpoznać dla Windows Phone 7, o tyle "call baśka" poszło za pierwszym razem ;)

Facebook

O tak, integracja z Facebookiem w Windows Phone 7 jest genialna! Podając login i hasło do naszego konta, nasza lista kontaktów z telefonu zintegruje się automatycznie z lista znajomych z Facebooka! Otrzymujemy w taki oto prosty sposób, listę kontaktów z telefonami połączoną z danymi z Facebooka (email, data urodzin, podgląd tablicy, zdjęcie profilowe jako avatar kontaktu). Całość wygląda jak połączenie książki telefonicznej z tablicą Facebooka, rewelacja ;)

Marketplace

Marketplace dla Windows Phone 7 został uruchomiony w październiku 2010 roku. Obecnie ma ponad 26000 aplikacji! W tym kilkaset polskich. Całość wygląda bardzo podobnie jak w innych systemach. W tym miejscu polecam aplikację WP7applist, która spisuje się znacznie lepiej, niż oryginalna do zarządzania Marketplacem. Możemy w każdej z kategorii przeglądać tylko płatne/darmowe programy. Dodatkowo posiada ona kategorię z płatnymi aplikacjami, które zostały udostępnione za darmo! Każdy znajdzie coś dla siebie :)

LG E900

Sam telefon nie wyróżnia się niczym z pośród telefonów z Windows Phone 7. Na plus można zaliczyć bardzo czuły ekran, który pozwala dodatkowo zwiększyć komfort symbiozy z telefonem ;) Ciekawe został zaprojektowany dolny i górny brzeg telefonu. Posiada on wykończenie z dobrze trzymającego się gumo-plastyku :) Dzięki czemu trzymanie telefonu w pozycji horyzontalnej jest bardzo wygodne i stabilne.

desk

Z telefonem otrzymujemy ładowarkę z odpinanym kablem USB, bardzo przyzwoite słuchawki dokanałowe, całkiem szczegółową instrukcje o Windows Phone 7 i baterię 1500 mAh.

Bateria.... no cóż nie jest super pojemna. Prz bardzo oszczędnym użytkowaniu starczyć może nawet na 5 dni (smsy, czasem jakaś rozmowa, bez żadnych zabaw:P ). W normalnym użytkowaniu będzie to około 3 do 4 dni max.

Jakość wykonania telefonu jest dobra. Miło leży w dłoni, użyte materiały wydają się być wysokiej jakości. Jeśli miałbym zwrócić na coś uwagę to na środkowy przycisk z "Windowsem", wygląda tak jak by nalepka z logiem miała się odkleić w niedługim czasie, obecnie jednak wszystko jest na swoim miejscu :)

Szczegóły techniczne:

Waga: 157 g Wymiary: 60mm x 11mm x 125mm Wyświetlacz: 3.8 cala; 480 x 800 WVGA Procesor: Qualcomm Snapdragon QSD8650 1ghz Pamięć: 16 GB Pamięć RAM: 512MB Aparat foto: 5MP, kamera 720p HD, fokus, dioda LED Bluetooth: Bluetooth 2.1 Wi-Fi: 802.11b/g/n Protokoły: 3G, GPRS, EDGE

Kilka dodatków

Bardzo miło korzysta się również z aparatu. 5MP sprawuje się na zdjęciach, jak na aparat wbudowany w telefon, dość dobrze. Uważam, iż takie dodatki do telefonów to raczej bajer, ale tutaj ciężko się do czegoś przyczepić. Zdjęcia/filmy są i tyle ;)

Windows Phone 7 posiada wbudowaną przeglądarkę Internet Explorer , bazująca na kodzie dużej IE7. Działa dość płynnie. Posiada 6 zakładem. Minus to brak flasha. Oczywiście filmy z YouTube możemy oglądać, za pomocą jednej z wielu aplikacji dostępnych w Marketplace.

Obecna wersja posiada również system "kopiuj - wklej" który można posłużyć w pisaniu SMS-ów, przenoszeniu numerów telefonów itp. Całość działa dość szybko i intuicyjnie.

Instalując na komputerze Zune, możemy bezproblemowo wgrywać zdjęcia/muzykę na telefon jak i go aktualizować. Wszytko przebiega bardzo szybko i bez problemów. Miłym akcentem jest to, iż aplikacja sama zadba o przekonwertowanie np. filmów na format zjadliwy dla Windows Phone 7.

Telefon posiada mobilnego Offica 2010. Ja na wersję mobilną jest całkiem ok. Chociaż, służyć będzie w większości, jako narzędzie do niewielkiej edycji/prezentowania dokumentów, niż pisania wypracowań, czy formularzy w Excelu :)

desk

Łyżka dziegciu

Żeby nie było zbyt kolorowo, Windows Phone 7 jest świetnym systemem ale...

To co mnie najbardziej zaskoczyło to brak możliwości ustawiania innych dzwonków niż domyślne. Nie rozumiem co miało to na celu? Chyba nie walkę z piractwem?

Również nie istnieje coś takiego jak profile dźwiękowe. Jedynie występuje opcja wyłączenia dźwięków teflonu z wibracjami.

Możliwości Bluetootha sprowadzają się jedynie do połączenia z np. zestawem słuchawkom. Brak opcji przesyłania/odbierania plików! Co kierowało ludźmi z MS, że nie zaimplementowali takiej funkcjonalności?

Nie wspomniałem jeszcze o jednej małej wadzie: o wadze telefonu. Nie jest to cegła, ale ok. 150g na początku było dość odczuwalne w kieszeni.

Rozumiem, iż polska wersja systemu nie została na czas przygotowana, ale żeby nie było polskiej klawiatury? Brzydko!

Brak obsługi wielozadaniowości dla aplikacji film trzecich. Widać wzorowanie się na iOSie.

Mimo, że Windows Phone 7 posiada świetny interface, brakuje jednak możliwości dostosowania go do własnych potrzeb. Zmiana kolorystyki to trochę mało.

Może najmniejsza "usterka", ale czemu w gotowych emotikonach nie ma ":*"? Dlaczego? :P Jakaś poprawność polityczna, czy co? :P

Windows Phone 7.5 "Mango"

Na jesień Microsoft planuje wydanie dużej aktualizacji do Windows Phone. Wersja 7.5 ma zawierać ponad 500 poprawek! W tym możliwość ustawienia własnego dzwonka (max. 1MB i 30s., wow!), poprawki dla modułu Bluetooth, nowa wersja IE bazująca na IE9, obsługa Flasha, obsługa Twittera, Office 365, może będzie coś związanego ze Skype, obsługa wielozadaniowości. Pełna lista nie została podana, ale ma być to aktualizacja zwalająca z nóg ;) Wreszcie z wersja 7.5 ma pojawić się polska wersja językowa z m.in. klawiaturą oraz polski Marketplace. Osoby mające wersję 7 będą mogły dokonać aktualizacji za darmo. Niestety nie będzie można zmienić wersji językowej sytemu. Mimo wszystko, wersja 7.5 zapowiada się bardzo ciekawie i z niecierpliwością czekam na premierę :)

Podsumowując

Teflon po dwóch tygodniach mile mnie rozczarował. Jako osoba, która zarzekała się, iż nigdy nie będzie posiadać niczego z dotykowym ekranem, mogę z czystym sumieniem polecić telefon z Windows Phone 7 dla osób, które szukają prostego i szybkiego telefonu bez zbędnych bajerów i zagłębiania się w niezliczone opcje urządzenia.

Jeśli komuś się nie spieszy warto poczekać na premierę 7.5, ażeby sprawdzić czy naprawdę nowsze mobilne okienka, będą wolne od niedociągnięć wieku dziecięcego w wersji 7, gdyż obiecano całkiem sporo zmian :) Aczkolwiek, jeśli komuś nie przeszkadza brak UI w języku polskim, to można śmiało kupić już teraz i zrobić update do 7.5 (update będzie już miał polską klawiaturę).

Oczywiście telefon z Windows Phone 7 mimo kilku braków, prezentuje się bardzo przyzwoicie. Szybkość i intuicyjność obsługi stawia ten model/system w czołówce telefonów dotykowych. Dużo zmian, związanych z aktualizacją do wersji 7.5, może jeszcze szybciej zwiększyć ilość użytkowników Windows Phone 7.

Plusy:

  • świetny UI
  • szybkość działania
  • prostota i funkcjonalność
  • wzorowa integracja z Facebookiem
  • szybko rozwijający się Marketplace
  • intuicyjnie zrobiona obsługa "kopiuj wklej"
  • przyjemność płynąca z używania telefonu :)

Minusy:

  • bateria mogła by być lepsza
  • brak polskiej klawiatury
  • dla niektórych za małe literki/ikony w dolnym menu dla aplikacji
  • brak profili dźwiękowych
  • niemożność zmiany dźwięków na własne
  • "bezużyteczny" Bluetooth

Ocena: 5-/6

Telefon można już kupić za około 1200zł.

Pozdrawiam

Dodam tylko, iż mimo wszystko, wyciągnąłem z szafy starą, poczciwą NOKIE 3410 z nową baterią 1250mAh, którą zabieram z sobą na rower. Mimo wszystko wolę trzymać stary telefon z kluczami, łatkami i spinką do roweru :P Zauważyłem zaś, iż NOKIA 3410 obecnie zwraca większą uwagę, niż wszelkie telefony dotykowe ;)

Powiązane: Windows Phone 7.5 Mango - (R)EWOLUCJA? Polski Windows Phone 7.5 Mango (aktualizacja) i Marketplace via Zune

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

Powiadomienia z dobreprogramy.pl na Windows — konkurs „Daj się poznać 2016”

Na portalu dzieje się coraz więcej, a szczególnie teraz, gdy Redakcja uruchomiła swojego bloga , a także BugTrackera . Szczególnie ten ostatni jest interesującym eksperymentem, który wydaje się być świeżym podejściem do kontaktu z czytelnikami w polskim Internecie. W ten klimat idealnie wpisywać się będzie ciekawa inicjatywa, której będę uczestnikiem :) Daj się poznać - edycja 2016 Niedawno wystartował konkurs Daj się poznać , a jego celem jest rozruszanie programistów, którzy prowadzą blogi. Każdy z uczestników musi założyć nowy (lub kontynuować już istniejący) projekt open source i udostępnić go na GitHubie. Głównym celem nie jest stworzenie czegoś, co będzie wyjątkowe na skalę międzynarodową, a dzielenie się wiedzą i kodem z innymi. Stąd też prócz wrzucania kolejnych plików na GitHuba, ważnym elementem jest także tworzenie postów, które będą przedstawiały problemy i postęp prac nad zagadnieniem. Pomimo, że konkurs już wystartował na dniach, nadal można zgłas

MS SQL - timestamp, datetime i rowversion

Tworząc bazę często natykamy się na konieczność stworzenia mechanizmu, który będzie pozwalał na wykrywanie zmian w poszczególnych wierszach tabeli. Różne są podejścia do tego zagadnienia. Na przykładzie bazy MS SQL można rozwiązać to na kilka sposobów. Do tego celu idealnie nada się change tracking z tombstonem, czy CDC (change data capture) dla wersji enterprise. W tym wpisie skupię się jednak na prostszym rozwiązaniu, a mianowicie timestampie, który jest realizowany automatycznie (wystarczy kolumnie nadać typ timestamp lub w innym przypadku dodana zostanie kolumna o nazwie timestamp - stąd taki typ może mieć tylko jedna kolumna w tabeli). MS SQL: timestamp != datetime Timestamp jest niczym innym jak znacznikiem czasowym określającym ostatnią aktualizację na rekordzie. Jednakże w MS SQL timestamp nie jest wcale znacznikiem czasu, a ośmioznakowa tablicą binarna. Co więcej, nie ma sposobu, aby zrzutować timestampa w MSSQL na datetime (o co wiele osób pyta w sieci). Jest to niem

Huawei Watch GT Active vs Garmin Fenix 5 - pojedynek Dawida z Goliatem?

Redakcja podrzuciła nam do przetestowania sprzęt od Huawei i powiem szczerze, że jestem bardzo rozdarty w stosunku Huawei Watch GT Active jaki otrzymałem do "zabawy", ale po kolei. Od ponad dwóch lat używam Garmina Fenixa 5 (a wcześniej miałem jeszcze kilka innych Garminów po drodze). Przyznaję, że jestem bardziej niż zadowolony z tego smartwatcha. Używam go do uprawniania sportów (bieganie, rower), ale także na co dzień, jako zegarka/smartwatcha. Praktycznie od ponad dwóch lat nie zdejmuję go z nadgarstka. Mimo, że jest to sprzęt idealny, ma jedną wadę - cenę. Wersja z szafirowym szkłem kosztuje ponad 2 200 zł (co innego, że polecam zakup tej wersji, gdyż dzięki temu zegarek nadal wygląda jak nowy, a swoje już przeszedł). Od jakiegoś czasu sprawdzam co jest na rynku w tym temacie i szukam dla znajomych jakiejś tańszej alternatywy. Czy jest nią właśnie Huawei Watch GT Active? Ciężko powiedzieć, ale sami oceńcie... Sprzęt Oba zegarki wyglądają bardzo podobnie i są w tym

Drukarka Epson EcoTank – napełniamy tusze, analiza w szczegółach (Epson EcoTank L3110)

Drukarka dostarczona od Epsona do testów jest już u mnie jakiś czas. Jest ona reklamowana jako jedno z najtańszych urządzeń na rynku w kwestiach eksploatacyjnych. We wcześniejszym wpisie ( Tanie, cebulowe drukowanie z Epson EcoTank L3110 ) przedstawiłem kilka suchych faktów odnośnie samej drukarki. Dziś przyszedł czas na trochę praktyki. W pierwszej kolejności zobaczymy jak napełnia się tuszami ów sprzęt i czy nie sprawa to problemów natury technicznej lub "logistycznej". Epson EcoTank - sposób na tanie i dobre drukowanie EcoTank to całkiem ciekawy sposób na drukowanie bez kartridży. Zamiast tego w drukarce znajdziemy 4 przezroczyste pojemniki na tusz (Czarny, Magneta, białY, Cyan). Pojemniki napełniamy tuszem z butelki. W takim przypadku oryginalny tusz kosztuje ok. 27 zł (65 ml), co jest niezmiernie atrakcyjne cenowo. Napełnienie jest szybkie, a co ważne nie upaćkamy się w tuszu, gdyż każda z buteleczek ma blokadę (kuleczka w szyjce) przed wylaniem. Dodatkowo nie przele

Epson EcoTank — domowa drukarnia i fotolab w jednym

Testy drukarki Epson EcoTank L3110 niestety już dobiegły do końca i sprzęt trzeba zwrócić. Przez ostatnie tygodnie wydrukowałem grubo pand 200 zdjęć i ponad 50 stron tekstu. W pożegnalnym wpisie przedstawię kilka porad i uwag odnośnie drukowania zdjęć w domu za pomocą drukarek EcoTank.  Domowy fotolab - koszty Drukowanie w domu zdjęć do albumu to kusząca propozycja. Z drukarką EcoTank jest to dodatkowo bardzo opłacalny sposób na tanie zdjęcia do albumu. Zacznijmy od kosztów tuszu. Otóż pojedyncza buteleczka z tuszem to wydatek 25 złotych (65 ml). Takich tuszy potrzeba nam 4 (pełen CMYK). Po wydrukowaniu 200 zdjęć bez ramek (format 10x15 cm), w najwyższej jakości druku, ubyło około 1/4 wszystkich tuszy: Można zatem przyjąć, że wydrukowanie jednego zdjęcia 10x15 cm najwyższej jakości kosztuje około __12 gr (tusz), __ ustalmy że tusze ubywają jednakowo. Dodajmy do tego jeszcze koszt papieru: 10 gr (paczka 100 arkuszy, 250 g). Sumarycznie wychodzi __ __ zatem 22 gr (tusz+papi

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy. Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu. Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :) Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych. Używani

Wojny konsolowe, Blake J. Harris — recenzja książki (SEGA, Nintendo i batalia, która zdefiniowała pokolenie)

Nie ma co tu owijać w bawełnę i nudzić wstępem na siłę. Książka jest świetna i jeśli interesujesz się grami retro lub ogólnie historią przemysłu rozrywkowego, to jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Nawet więcej, warto znać omawianą książkę jako szersze spojrzenie na obecną branżę gier, a uwierzcie, że znajdziecie wiele analogii do obecnych poczynań tuz świata growego.  Sega od środka Książka nie jest cieniutką pozycją, a całkiem opasłym tomiskiem  w twardych oprawach. Ma ona prawie 600 stron i dość niewielką czcionkę, więc jest tu sporo do poczytania. Po środku mamy kilkadziesiąt kolorowych zdjęć z tamtych lat, które ogląda się zupełnie inaczej podczas lektury, wiedząc już kim są dane osoby na fotografiach.  Książka opisuje Segę od momentu przejęcia przez  Toma Kalinske  posady CEO Sega of America w roku 1990, a także wcześniejsze perypetie gigantów branży rozrywkowej w latach 80-tych. Początek Wojen konsolowyc h zaczynamy od poznania Toma na wakacjach na Hawajach, gdzie s

Proste i darmowe modelowanie postaci w 3D przy użyciu MakeHuman i bvhacker

Modelowanie w 3D wydaje się nietrywialnym zagadnieniem. Na przeszkodzie staje nie tylko brak umiejętności i doświadczenia, ale także elementy bardziej materialne. Często ograniczeniem bywa sprzęt, który nie uciągnie aplikacji do grafiki 3D, ale również oprogramowanie, które potrafi słono kosztować. W tym wpisie pragnę przedstawić szybki sposób na modelowanie postaci 3D. Nie będzie wymagana znajomość zagadnień grafik 3D, a oprogramowanie użyte do tego wpisu jest całkowicie darmowe, również do celów komercyjnych. Dodatkowo przedstawione aplikacje nie wymagają kosmicznego sprzętu, aby móc wygodnie pracować, jednocześnie osiągając zadowalające wyniki. Modelowanie postaci w 3D - prosty przepis dla każdego Zacznę od tego, że nigdy nie wiemy, kiedy może przydać się nam wymodelowanie postaci w 3D. Do tej pory temat grafiki 3D omijałem szerokim łukiem, gdyż jako programista aplikacji nie widziałem zastosowania tej dziedziny w swojej branży. Okazało się, że szybko zmienię zdanie. Zapewne