Przejdź do głównej zawartości

Windows Phone 7 w LG E900

Na wstępie dziękuje za zaproszenie na HotZlot. To było niesamowite przeżycie! Możliwość porozmawiania z ludźmi z redakcji i z czytelnikami dobrych programów, których znało się jedynie z xywek/avatarów - bezcenne :) Wpis nigdy by nie powstał, gdyby nie konkurs na Kinecta, gdzie udało mi się wywalczyć w boksie - LG z Windows Phone 7 :) Pozdro dla wszystkich uczestników konkursu :)

Pierwsze kroki w Windows Phone 7

Windows Phone 7 miałem okazje zobaczyć już w okolicach października/listopada 2010. W większości przeważały opinie, iż jest brzydki i mało intuicyjny. Wówczas po minucie spędzonej z nim, nie można było myśleć inaczej.

Teraz mając go już dłużej, dochodzę do wniosku, iż jest on... na swój sposób piękny;) Po pierwszym uruchomieniu widzimy ekran główny z kafelkami. Zaskoczeniem jest, to iż nie ma znanego wszystkim pulpitu jak z Androida. Przypomina to raczej iOS. Tutaj jednak postawiono na przejrzystość i funkcjonalność.

Na wstępnie dodam, iż telefon został zaktualizowany do najnowszej dostępnej wersji 7.0 (7392).

Ekran główny dzieli się na dwa pod-ekrany. Na pierwszym mamy listę kafelków w dwóch kolumnach. Tutaj ustawiamy wedle upodobania, najczęściej używane funkcje, aplikacje. Kafle z SMS-ami, połączeniami, kalendarzem itp. prezentują skrótowe informacje o zawartości. Jest to naprawdę bardzo praktyczne!

Drugi ekran (przewijamy ekran w lewo), jest ekranem zarządczym. To taki "panel sterowania". Mamy w nim spis wszystkich aplikacji, funkcji. Z tego miejsca zarządzamy naszym urządzeniem. Całość zostało zaplanowane z głową bez rewolucji, ale też i bez udziwnień.

Interface

Interface w Phone 7 nie jest podobny do niczego innego, co widzieliście wcześniej ;) Menu główne, jak już wspomniałem, to kafelki, które dostosowujmy do własnych potrzeb. Przechodząc do aplikacji, które zostały przygotowane z myślą o Phone 7, dostrzeżemy ich wyjątkowość pod kątem UI.

Całość sprowadza się do przedstawienia interfejsu w postaci kilku ruchomych, niezależnych od siebie płaszczyzn. Podobnie jak miało to miejsce w starszych platformówkach np. na Amigę :). Standardową są to trzy płaszczyzny: pierwsza: tło w postaci grafiki, druga: tekst z opisem gdzie się znajdujemy i trzecia: menu aplikacji. W ruchu prezentuje się to świetnie.

desk

Kolejną ważnym elementem są dodatkowe opcje, przyciski dostępne w dolnym pasku (wyślij, edytuj, opcje...). Microsoft, założył, iż każdy(!) piszący na Phone 7 ma używać standardowych rozmiarów ikon i to tylko czarno-białych! Ilość widocznych przycisków również ograniczono z góry. Pozostałe funkcje dostępne są po dotknięciu do trzech kropeczek "..." (więcej). Zabieg ten spowodował, iż menu w każdej aplikacji wygląda identycznie i nie sposób się zgubić. Szybko doszedłem do wniosku, że to naprawdę świetny pomysł. Menu dzięki temu jest dodatkowo schludne i nieprzeciążone. Minusem może być jedynie to, iż ikonu dla niektórych osób mogą być ciut za małe i przez to niezbyt czytelne.

Jako przykład minimalizacji UI, dodam jeszcze, iż wszelkiego rodzaju przetwarzanie danych (podłączenie do WiFi, łączenie z Facebookiem itp.), przedstawione jest w postaci malutkich kwadracików, przewijający przez przez ekran. Proste i piękne!

Interface jest schludni i minimalistyczny, brak wodotrysków powoduje, iż całość obsługuje się intuicyjnie, oraz bardzo szybko. Nie ma oczekiwania na ekrany ładowania, przywieszenia systemu nie występują.

Dzięki niezłemu pomysłowi z kafelkami, obsługa całości za pomocą palca spisuje się rewelacyjnie!

Wesoła trójka

Każdy telefon z Windows Phone musi został wyposażony w 3 przyciski od lewej (wg ustaleń Microsoftu): "Wstecz"- cofa do ekranu wcześniejszego, "Start" - powraca do ekranu powitalnego i" Szukaj" - szuka elementów w obecnie znajdującym się zestawie (np. Marketplace) lub w sieci.

Przycisk wstecz działa tak jak powinien.W każdej chwili możemy skorzystać z cofnięcia się do strony wcześniej. Działa to wszędzie, bez względu na aktualnie uruchomioną aplikacje i spisuje się świetnie.

Po prawej szukanie wykorzystuje silnik binga do przeszukiwania sieci, szkoda że nie można szukać np. po lokalnych zasobach (sms, kontakty itp.)

Po środku przycisk "Windows", który zabiera nas zawsze do domu :) Dłuższe przytrzymanie powoduje uruchomienie modułu do wydawania komend głosowych. Funkcjonalnie jest ot bajer, ale działa bardzo dobrze. Możemy głosowo otworzyć kalendarz, przejrzeć smsy, czy zadzwonić do kogoś. Oczywiście z racji wykrywania słów jedynie w języku angielskim, czasem bywają problemy z dzwonieniem głosowym do osób, z twardo wymawianymi współgłosami. I tak o ile "call Elwira" nie udało się rozpoznać dla Windows Phone 7, o tyle "call baśka" poszło za pierwszym razem ;)

Facebook

O tak, integracja z Facebookiem w Windows Phone 7 jest genialna! Podając login i hasło do naszego konta, nasza lista kontaktów z telefonu zintegruje się automatycznie z lista znajomych z Facebooka! Otrzymujemy w taki oto prosty sposób, listę kontaktów z telefonami połączoną z danymi z Facebooka (email, data urodzin, podgląd tablicy, zdjęcie profilowe jako avatar kontaktu). Całość wygląda jak połączenie książki telefonicznej z tablicą Facebooka, rewelacja ;)

Marketplace

Marketplace dla Windows Phone 7 został uruchomiony w październiku 2010 roku. Obecnie ma ponad 26000 aplikacji! W tym kilkaset polskich. Całość wygląda bardzo podobnie jak w innych systemach. W tym miejscu polecam aplikację WP7applist, która spisuje się znacznie lepiej, niż oryginalna do zarządzania Marketplacem. Możemy w każdej z kategorii przeglądać tylko płatne/darmowe programy. Dodatkowo posiada ona kategorię z płatnymi aplikacjami, które zostały udostępnione za darmo! Każdy znajdzie coś dla siebie :)

LG E900

Sam telefon nie wyróżnia się niczym z pośród telefonów z Windows Phone 7. Na plus można zaliczyć bardzo czuły ekran, który pozwala dodatkowo zwiększyć komfort symbiozy z telefonem ;) Ciekawe został zaprojektowany dolny i górny brzeg telefonu. Posiada on wykończenie z dobrze trzymającego się gumo-plastyku :) Dzięki czemu trzymanie telefonu w pozycji horyzontalnej jest bardzo wygodne i stabilne.

desk

Z telefonem otrzymujemy ładowarkę z odpinanym kablem USB, bardzo przyzwoite słuchawki dokanałowe, całkiem szczegółową instrukcje o Windows Phone 7 i baterię 1500 mAh.

Bateria.... no cóż nie jest super pojemna. Prz bardzo oszczędnym użytkowaniu starczyć może nawet na 5 dni (smsy, czasem jakaś rozmowa, bez żadnych zabaw:P ). W normalnym użytkowaniu będzie to około 3 do 4 dni max.

Jakość wykonania telefonu jest dobra. Miło leży w dłoni, użyte materiały wydają się być wysokiej jakości. Jeśli miałbym zwrócić na coś uwagę to na środkowy przycisk z "Windowsem", wygląda tak jak by nalepka z logiem miała się odkleić w niedługim czasie, obecnie jednak wszystko jest na swoim miejscu :)

Szczegóły techniczne:

Waga: 157 g Wymiary: 60mm x 11mm x 125mm Wyświetlacz: 3.8 cala; 480 x 800 WVGA Procesor: Qualcomm Snapdragon QSD8650 1ghz Pamięć: 16 GB Pamięć RAM: 512MB Aparat foto: 5MP, kamera 720p HD, fokus, dioda LED Bluetooth: Bluetooth 2.1 Wi-Fi: 802.11b/g/n Protokoły: 3G, GPRS, EDGE

Kilka dodatków

Bardzo miło korzysta się również z aparatu. 5MP sprawuje się na zdjęciach, jak na aparat wbudowany w telefon, dość dobrze. Uważam, iż takie dodatki do telefonów to raczej bajer, ale tutaj ciężko się do czegoś przyczepić. Zdjęcia/filmy są i tyle ;)

Windows Phone 7 posiada wbudowaną przeglądarkę Internet Explorer , bazująca na kodzie dużej IE7. Działa dość płynnie. Posiada 6 zakładem. Minus to brak flasha. Oczywiście filmy z YouTube możemy oglądać, za pomocą jednej z wielu aplikacji dostępnych w Marketplace.

Obecna wersja posiada również system "kopiuj - wklej" który można posłużyć w pisaniu SMS-ów, przenoszeniu numerów telefonów itp. Całość działa dość szybko i intuicyjnie.

Instalując na komputerze Zune, możemy bezproblemowo wgrywać zdjęcia/muzykę na telefon jak i go aktualizować. Wszytko przebiega bardzo szybko i bez problemów. Miłym akcentem jest to, iż aplikacja sama zadba o przekonwertowanie np. filmów na format zjadliwy dla Windows Phone 7.

Telefon posiada mobilnego Offica 2010. Ja na wersję mobilną jest całkiem ok. Chociaż, służyć będzie w większości, jako narzędzie do niewielkiej edycji/prezentowania dokumentów, niż pisania wypracowań, czy formularzy w Excelu :)

desk

Łyżka dziegciu

Żeby nie było zbyt kolorowo, Windows Phone 7 jest świetnym systemem ale...

To co mnie najbardziej zaskoczyło to brak możliwości ustawiania innych dzwonków niż domyślne. Nie rozumiem co miało to na celu? Chyba nie walkę z piractwem?

Również nie istnieje coś takiego jak profile dźwiękowe. Jedynie występuje opcja wyłączenia dźwięków teflonu z wibracjami.

Możliwości Bluetootha sprowadzają się jedynie do połączenia z np. zestawem słuchawkom. Brak opcji przesyłania/odbierania plików! Co kierowało ludźmi z MS, że nie zaimplementowali takiej funkcjonalności?

Nie wspomniałem jeszcze o jednej małej wadzie: o wadze telefonu. Nie jest to cegła, ale ok. 150g na początku było dość odczuwalne w kieszeni.

Rozumiem, iż polska wersja systemu nie została na czas przygotowana, ale żeby nie było polskiej klawiatury? Brzydko!

Brak obsługi wielozadaniowości dla aplikacji film trzecich. Widać wzorowanie się na iOSie.

Mimo, że Windows Phone 7 posiada świetny interface, brakuje jednak możliwości dostosowania go do własnych potrzeb. Zmiana kolorystyki to trochę mało.

Może najmniejsza "usterka", ale czemu w gotowych emotikonach nie ma ":*"? Dlaczego? :P Jakaś poprawność polityczna, czy co? :P

Windows Phone 7.5 "Mango"

Na jesień Microsoft planuje wydanie dużej aktualizacji do Windows Phone. Wersja 7.5 ma zawierać ponad 500 poprawek! W tym możliwość ustawienia własnego dzwonka (max. 1MB i 30s., wow!), poprawki dla modułu Bluetooth, nowa wersja IE bazująca na IE9, obsługa Flasha, obsługa Twittera, Office 365, może będzie coś związanego ze Skype, obsługa wielozadaniowości. Pełna lista nie została podana, ale ma być to aktualizacja zwalająca z nóg ;) Wreszcie z wersja 7.5 ma pojawić się polska wersja językowa z m.in. klawiaturą oraz polski Marketplace. Osoby mające wersję 7 będą mogły dokonać aktualizacji za darmo. Niestety nie będzie można zmienić wersji językowej sytemu. Mimo wszystko, wersja 7.5 zapowiada się bardzo ciekawie i z niecierpliwością czekam na premierę :)

Podsumowując

Teflon po dwóch tygodniach mile mnie rozczarował. Jako osoba, która zarzekała się, iż nigdy nie będzie posiadać niczego z dotykowym ekranem, mogę z czystym sumieniem polecić telefon z Windows Phone 7 dla osób, które szukają prostego i szybkiego telefonu bez zbędnych bajerów i zagłębiania się w niezliczone opcje urządzenia.

Jeśli komuś się nie spieszy warto poczekać na premierę 7.5, ażeby sprawdzić czy naprawdę nowsze mobilne okienka, będą wolne od niedociągnięć wieku dziecięcego w wersji 7, gdyż obiecano całkiem sporo zmian :) Aczkolwiek, jeśli komuś nie przeszkadza brak UI w języku polskim, to można śmiało kupić już teraz i zrobić update do 7.5 (update będzie już miał polską klawiaturę).

Oczywiście telefon z Windows Phone 7 mimo kilku braków, prezentuje się bardzo przyzwoicie. Szybkość i intuicyjność obsługi stawia ten model/system w czołówce telefonów dotykowych. Dużo zmian, związanych z aktualizacją do wersji 7.5, może jeszcze szybciej zwiększyć ilość użytkowników Windows Phone 7.

Plusy:

  • świetny UI
  • szybkość działania
  • prostota i funkcjonalność
  • wzorowa integracja z Facebookiem
  • szybko rozwijający się Marketplace
  • intuicyjnie zrobiona obsługa "kopiuj wklej"
  • przyjemność płynąca z używania telefonu :)

Minusy:

  • bateria mogła by być lepsza
  • brak polskiej klawiatury
  • dla niektórych za małe literki/ikony w dolnym menu dla aplikacji
  • brak profili dźwiękowych
  • niemożność zmiany dźwięków na własne
  • "bezużyteczny" Bluetooth

Ocena: 5-/6

Telefon można już kupić za około 1200zł.

Pozdrawiam

Dodam tylko, iż mimo wszystko, wyciągnąłem z szafy starą, poczciwą NOKIE 3410 z nową baterią 1250mAh, którą zabieram z sobą na rower. Mimo wszystko wolę trzymać stary telefon z kluczami, łatkami i spinką do roweru :P Zauważyłem zaś, iż NOKIA 3410 obecnie zwraca większą uwagę, niż wszelkie telefony dotykowe ;)

Powiązane: Windows Phone 7.5 Mango - (R)EWOLUCJA? Polski Windows Phone 7.5 Mango (aktualizacja) i Marketplace via Zune

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy. Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu. Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :) Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych. Używani

Oprogramowanie z czasopism - wątpliwa przyjemność?

Środek tygodnia, w skrzynce pocztowej pojawia się świeżutki numer Chipa. Jak zawsze szybko rozrywam folie (srut!), wyszukuję płytę(y) dołączonej do magazynu, gdzieś ukrytej pomiędzy stronami. Sukces! Tutaj już postępuje delikatniej, opuszkami palców dostaję się powoli do spoiwa łączącego tekturową kopertę DVD z kartką. Już tylko chwila dzieli mnie od odseparowania DVD od magazynu.... (trach)... niech to! Kartka się porwała, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak brutalnie wyrwać to coś razem ze stroną. Z drugiej strony i tak pewnie jest reklama (ups... nie tym razem :P). W taki sposób, chcąc pozbyć się zbędnej (?) płyty DVD z Chipa, doszedłem do wniosku, iż od kiedy ponownie zaprenumerowałem czasopismo (na dwa lata, a było to już hmm, prawie dwa lata temu?), ani razu nawet nie włożyłem płyty do czytnika! W sumie przeglądając magazyny często zwracamy uwagę na dodatki do czasopism. W sieci jest wiele stron, których jedynym celem są owe dodatki ( http://www.markolf.pl/ , http://ww

"Amerykański sen" Microsoftu, na którym traci Windows Phone

Do poniższych przemyśleń doszedłem w ostatnim czasie, po publikacji danych na temat regionalizacji w ekosystemie Windows Phone. Są to dwie, ważne informacje. Szczególnie ważne dla nas, użytkowników z Polski (jak i wszystkich spoza USA). Microsoft jako cel postawił sobie zawojowanie rynku USA. To widać od początku powstania Windows Phone. Cały system nakierowany jest przed wszystkim na rynek amerykański. Jak to wygląda z punktu widzenia Polaków oraz jak rozwija się Windows Phone w USA? Windows Phone 7.x - pozdrawiamy użytkowników spoza USA Otóż urządzenia z Windows Phone 7 nie miały nawet polskiego interfejsu, czy klawaitury. Co było dość uciążliwe z oczywistych względów. Te pojawiły się dopiero rok po premierze, wraz z wydaniem dużej aktualizacji do 7.5 tzw. Mango . Oczywiście to nie koniec przykładów jak Microsoft traktuje klientów spoza USA. Linia Windows Phone 7.x ma nadal kilka małych "dodatków", które świadczą jak producent mobilnych okienek podchodzi do klien

Migracja starej wtyczki do nowej wersji Visual Studio 2017

Tworząc dodatek do Visual Studio zapewne wiele osób będzie uczyło się poprzez analizę kodu istniejących już dodatków (chociażby ze źródeł na GitHubie od MS ). Okazuje się jednak, że projekty pluginów stworzonych pod stare IDE zupełnie nie chcą kompilować się w nowej odsłonie Visual Studio. Jesteśmy zmuszeni do ręcznej migracji takich dodatków. Oto poradnik jak tego dokonać. Automatyczna aktualizacji (standardowa) Otwierając projekt, który został stworzony w starym IDE, w nowym Visual Studio 2017 dostaniemy standardowy komunikat o automatycznej aktualizacji. Nie mamy wyjścia i godzimy się na to. Po chwili projekt jest już gotowy na działanie w nowej wersji IDE. Niestety próba builda zakończy się niepowodzeniem. W tym momencie musimy sami przejść przez kluczowe elementy projektu, aby zaktualizować ręcznie dodatek. Nowe paczki z NuGeta Zaczniemy migrację o pobrania nowych paczek z NuGeta. Na zakładce aktualizujemy dostępne nowe składniki i restartujemy IDE, jeśli jest

Niezbędne, "zakazane" aplikacje do Windows Phone 7.5

Świat Windows Phone i nie tylko, czeka z niecierpliwością na nowe wcielenie systemu w wersji 8. Aby umilić czas, przygotowałem kolejną porcję aplikacji, których nie sposób znaleźć w Marketplace. Przedstawione niżej programy, rozszerzają możliwość konfiguracji Windows Phone, a także dodają nowe funkcje, niezbędne dla części z nas. W skrócie o czym dziś będzie mowa: WinTT - tweaker BlueManager - przesyłanie plików przez Bluetooth Orientation Lock - blokowanie autorotacji obrazu WinTT WinTT jest jednym z pierwszych tweakerów jakie powstały na Windows Phone. Oferuje on całkiem pokaźna liczbę opcji, dzięki którym można skonfigurować mobilne okienka. Aplikacja została podzielona na kilka grup, oto krótkie omówienia najciekawszych, dostępnych funkcji: Tweaks - kilka przydatnych opcji do włączenia. Warto zwrócić uwagę na: możliwość zwiększenia ilość zakładek w IE włączenie dostępu do Marketplace/Muzyki/Wideo podczas synchronizacji z Zune wymuszenie

Krew, pot i piksele, czyli branża gier crunchem stoi. Recenzja książki Schreiera Jasona

Branża gier już od dłuższego czasu przynosi znacznie większe zyski niż przemysł filmowy i muzyczny razem wzięty. Przypomnę tylko, że nowy Spider-Man, wydany tylko na konsole PS4, w weekend otwarcia zarobił prawie dwa razy tyle co film Spider-Man: Homecoming... Co ważne, zarabiają tu nie tylko tuzy gamedevu jak EA, Blizzard czy Activision, ale również jednoosobowe firemki, które swoim produktem trafiły w serca graczy. Szybki i łatwy dostęp do potencjalnych klientów m.in. dzięki Steamowi czy innym platformom cyfrowym, powoduje olbrzymi wysyp gier. Z tego zalewu produkcji tylko nielicznym się udaje, ale sukces może być na tyle spektakularny, że branża gier ciągle sama się nakręca. Z racji dość młodego wieku branży gier, dobrych książek opisujących gamedev od kuchni jest niezmienienie mało. Stąd też z drżącymi rękami zacząłem lekturę książki " *Krew, pot i piksele. Chwalebne i niepokojące opowieści o tym, jak robi się gry" * Schreiera Jasona.  Gamedev crunchem stoi Ca

Humble Voxatron Debut + tanie gry

Ponownie The Humble Indie Bundle atakuje nas świetną promocją. W skrócie czym jest Humble Indie Bundle: kupujesz gry za dowolne pieniądze gry są multiplatformowe brak zabezpieczeń pieniądze idą m.in. na cele charytatywne Pod http://www.humblebundle.com/ znajdziecie więcej szczegółów. W nowej odsłonie The Humble Indie Bundle, która obecnie zwie się: Humble Voxatron Debut możemy otrzymać Voxatron, a także jeśli wpłata przekroczy średnią aktualnych wpłat: The Binding of Isaac i Blocks That Matter. Voxatron Tytułowa pozycja to strzelanka z rzutem izometrycznym. Grę otrzymujemy w wersji alfa. Jest to jednocześnie pra-premiera. Nie posiada ona jednak jakiś znaczących defektów, przez co można spokojnie grać :) Mamy również gwarancję, iż będziemy dostawać wszelkie aktualizacje i dodatki, jakie otrzyma. Voxatron przy pierwszym uruchomieniu zachwyca, śwetną oprawą muzyczną. Tytułowy motyw z menu, przypomina stare czasy, kiedy muzykę z menu nuciło się jeszcze długo po