Przejdź do głównej zawartości

Nowości w C# 7 — jest kontrowersyjnie

Jakiś czas temu pisałem o nowościach jakie wprowadza finalna wersja C# 6. Wówczas zmiany można było przetestować w Visual Studio 2015 i spokojnie zacząć ich używać na co dzień na środowisku produkcyjnym.

Będąc na tegorocznym .NET DeveloperDays słynny Jon Skeet delikatnie musnął nowości w C# 7, pokazując Tuple i dekompozycję. Pomimo tego opinie o zmianach były dość podzielone (z przewagą tych negatywnych).

Sprawdźmy zatem całościowo jakie nowości szykują się w C# 7. Obecnie (gdy piszę te słowa) dostępne jest już testowe wydanie Visual Studio 15 (Preview 5), a także wraz z nim podglądowa wersja C# 7.

desk

Wymagania

W celu przetestowania C# 7 potrzebujemy:

  • Visual Studio 15 - obecnie w wersji Preview 5

  • Dodanie do projektu paczki System.ValueTuple z NuGeta, jeśli chcemy "pobawić się" nowymi Tuplami

desk

Pattern matching

Jednym z ciekawszych ficzerów w nowej odsłonie C# jest Pattern matching. Funkcjonalność ta daje name możliwość sprawdzenia warunku wartości, a następnie przetworzenie tej wartości, jeśli warunek jest prawdziwy. Patterns są nowymi elementami języka C#. W obecnej fazie do dyspozycji mamy następujące wzorce:

  • constant patterns: c - gdzie c jest wyrażeniem constant w C#, wzorzec testuje czy wejście jest równe wyrażeniu c

  • type patterns: T x - gdzie T jest typem, a x identyfikatorem, wzorzec sprawdza czy wejście jest typu T i jeśli tak jest wartość z wejścia podstawia pod nową zmienną x typu T

  • var patterns: var x - gdzie x jest nazwą nowej zmiennej, wzorzec (sprawdzenie jest zawsze prawdziwe) jedynie ustawia wartość z wejścia pod nową zmienną x o typie takim jak wejście

W tym momencie C# 7 rozszerza dwie konstrukcje języka o pattern matching: is a także case .

W przypadku is otrzymujemy możliwość umieszczenia wzorca po prawej stronie, zamiast typu, np.:


public void CheckPackageCode(object code)
{
    if (code is null) return;
    if (!(code is string packageCode)) return;
    if (packageCode is "errorCode") return;
    Console.WriteLine($"correct code: {packageCode}");
}

Konstrukcja w case pozwala na więcej, a także przejrzystość kodu jest wówczas znacznie większa.


public void CheckData(Vehicle vehicle)
{
    switch (vehicle)
    {
        case Tank t:
            t.Shot();
            break;
        case Car c when c.DoorCount == 4:
            Console.WriteLine($"sedan with {c.DoorCount} doors");
            break;
        case Motorbike b when b.IsHelmetAttached:
            Console.WriteLine($"motorbike ready to go!");
            break;
        case null:
            Console.WriteLine("no vehicle!");
            break;
        default:
            break;
    }
}

Opinia

Ciekawa funkcjonalność, która nie od początku przypadnie do gustu wszystkim, ale zapewne z biegiem czasu zyska zwolenników. Ciekawi mnie, o jakie dodatkowe konstrukcje rozszerzy Microsoft zastosowanie pattern matching w finalnej wersji C# 7.

Tuples

Klasę Tuple wprowadzono w C# 4. Miała być ona alternatywą do tworzenia "prywatnych" dedykowanych klas w przypadku, gdy np. chcemy jednorazowo zwrócić kilka wartości z metody.

Wraz z C# 7 otrzymujemy typy tuple i literały tuple.


public (string, string, int) GetUserData(int id)
{
    //load data from db
    return ("Zygmunt", "zygi", 123009);
}

W ten sposób możemy zwrócić dane znacznie szybciej niż poprzez użycie klasy Tuple. Zwracane dane będą miały publiczne pola Item1, Item2, (...) podobnie jak miało to miejsce wcześniej:


var data = GetUserData(5);
Console.WriteLine($"data : {data.Item1},{data.Item2},{data.Item3}");

Jednakże teraz nic nie stoi na przeszkodzie, aby ponazywać poszczególne pola:


public (string name, string login, int phone) GetUserData(int id)
{
    //load data from db
    return ("Zygmunt", "zygi", 123009);
}

lub jeszcze w inny sposób:


public (string, string, int) GetUserData(int id)
{
    //load data from db
    return (name: "Zygmunt", login: "zygi", phone: 123009);
}

wówczas w kodzie do poszczególnych pól odwołamy się poprzez nadane nazwy:


var data = GetUserData(5);
Console.WriteLine($"data : {data.name},{data.login},{data.phone}");

Opinia

Przez wielu klasy Tuple do dziś są na cenzurowanym i nie bez przyczyny. Łatwo o zaciemnienie kodu właściwościowymi Item1, Item2,... . Kolejne wcielenie tupli nie przysporzy raczej olbrzymiej liczby zwolenników temu rozwiązaniu. Kod delikatnie zyska na czytelności poprzez aliasy, ale nadal obiekty będą posiadały prócz własnych nazw... pola Item1, Item2... Oprócz tego, że w oczy nie będzie kuła nazwa Tuple (wywołująca u niektórych słuszną alergię), nie zyskamy aż tak wiele. Faktem jednak jest, że aliasy pomogą w znacznie przyjemniejszej pracy z tuplami.

Deconstruction

Z Tuplami związana jest również nowa funkcjonalność - dekonstrukcja. Dzięki niej możemy obiekty Tuple (ale również i zwykłe klasy) rozdzielić na dedykowane zmienne. Przykład z punktu wyżej możemy rozbić zatem na różne sposoby:


(string name, string login, int phone)  = GetUserData(5);


(var name, var login, var phone)  = GetUserData(5);


var (name,  login, phone)  = GetUserData(5);

a nawet przypisać do istniejących zmiennych:


(name,  login, phone)  = GetUserData(5);

Dekonstrukcję można wykonać na tuplach, ale również na obiektach własnych klas. W tym celu należy do deklaracji klasy dodać metodę:


public void Deconstruct(out T1 x1, ..., out Tn xn) { ... }

Np.:


public class User
{
    public string Name { get; set; }
    public string Login { get; set; }
    public int Phone { get; set; }
    public string Address { get; set; }

    public User(string name, string login, int phone)
    {
        Name = name;
        Login = login;
        Phone = phone;
    }

    public void Deconstruct(out string name, out string login, out int phone)
    {
        name = Name;
        login = Login;
        phone = Phone;
    }
}

Wówczas mając obiekt


User u = new User("Zenek", "mis", 0800);

Możemy dokonać jego dekonstrukcji w trywialny sposób:


var (userName, userLogin, userPhone) = u;

Sugeruje się, że dekonstrukcja we własnych klasach będzie zapewne używana jako "odwrotność" konstruktora. Czas pokaże. Warto zauważyć, że dekonstruktor przyjmuję parametry wyjściowe i nie zwraca typu. Dzięki temu można przeciążyć dekonstruktor i mieć ich kilka w pojedynczej klasie.

Opinia

Przyznaję, że dekonstrukcja w formie w jakiej przedstawiono ją w C#7 zupełnie mnie nie przekonuje. O ile jeszcze razem z tuplami ma to jakiś sens (jeśli przełkniemy tuple jako takie), to w połączeniu z obiektami zwykłych klas jest to opcja delikatnie zbędna. Przeglądając taki kod nie do końca będziemy w stanie wiedzieli skąd takie zmienne się wzięły, co więcej, dużo będzie tu zależeć od nazw poszczególnych parametrów w dekompozycji. Dodajmy do tego jeszcze przeciążenie dekompozycji i interpretacja takiego kodu będzie już wyzwaniem. Nie wyobrażam sobie, aby używać tego ficzeru na co dzień, przy większych projektach. Czuję, że będzie to kolejny często "banowany" bajer w rozleglejszych rozwiązaniach, niczym starszy brat - klasa Tuple.

Out variables

C# 7 uprzyjemnia także pracę z parametrami przekazywanymi z modyfikatorem out . Do tej pory chcąc użyć metody z parametrami out, musieliśmy je wcześniej zadeklarować. Było to o tyle niewygodne, gdyż w większości przypadków zmienne te i tak były nadpisywane przez metody, do których były przekazywane.


int i;
if (int.TryParse(s, out i))
{
    Console.WriteLine($"int : {i}");
}

Wraz z C# 7 mamy zatem możliwość zadeklarowania parametru outer w miejscu jego przekazania:


if (int.TryParse(s, out int i))
{
    Console.WriteLine($"int : {i}");
}

Z racji tego, że typ jest znany dla parametru outer, zamiast podawać konkretny typ, można użyć var:


if (int.TryParse(s, out var i))
{
    Console.WriteLine($"int : {i}");
}

Opinia

Out variables niezmiernie przypadł mi do gustu. Rozwiązanie to jest bardzo intuicyjne i naturalne, a jednocześnie zmniejsza ilość niepotrzebnego kodu, który często był generowany przy metodach z parametrami out. Mała rzecz, ale niezmiernie cieszy.

Local functions

Kolejna nowość to metody lokalne. Jest to nic innego jak możliwość deklarowania funkcji na potrzeby pojedynczej metody:


public string Multi(int dataId)
{
    return $"Multiplied {MultiplyFn(2)}  {MultiplyFn(3)}";

    int MultiplyFn(int multi)
    {
        var tmp = dataId * multi;
        Console.WriteLine(tmp);
        return tmp;
    }
}

Warto odnotować, że w funkcji lokalnej widoczne są zmienne z metody w której została ona zadeklarowana.

Opinia

Jest to dość kontrowersyjna opcja na dłuższą metę. Obawiam się, że dodawanie lokalnych funkcji w metodach może spowodować, że część kodu będzie dublowana. "Skoro nie ma czegoś co mam obliczyć, to zapewne nikt tego nie będzie używał" - takie przekonanie może doprowadzić do rozrostu lokalnych funkcji i bałaganu w kodzie. Dodatkowo jest to już jawne dawanie zielonego światła na wyrzucenie do kosza Single Responsibility Principle (SRP)...

Return values and local variables by reference

W C# 7 postawiono również na optymalizację. Jednym z tych przykładów jest możliwość deklarowania zmiennych po referencji i zwracania wartości poprzez referencję.


public ref Block GetDataWithRef(ref Block[] data, int index) => ref data[index];

public Block GetData(ref Block[] data, int index) => data[index];

public struct Block
{
    public decimal DataBlock { get; set; }
}

public void TakeARide()
{
    Block[] data = { new Block(), new Block(), new Block() };
    ref Block dataToComputeRef = ref GetDataWithRef(ref data, 0);
    Block dataToCompute = GetData(ref data, 1);

    dataToComputeRef.DataBlock = 123; //ref, change in  data
    dataToCompute.DataBlock = 124;//copy, no change in data
}

Dzięki zastosowaniu zwracanej referencji w metodzie GetDataWithRef unika się zbędnego kopiowania danych i operuje się na oryginalnych danych.

Opinia

Mała drobnostka, która zapewne będzie powszechne wykorzystywana w projektach operujących na dużych strukturach danych.

ValueTask<T>

C# 7 pozwoli także na optymalizację kodu asynchronicznego. Do tej pory każda metoda asynchroniczna musiała zwracać void , Task lub Task (gdzie Task był typem refrencyjnym). Teraz ma się to zmienić i będzie można zwracać także ValueTask , typ strukturalny.

ValueTask ma być używany w przypadku, gdy już podczas wywołania metody asynchronicznej, znana jest zwracana wartość. Użycie tej struktury ma znacząco wpłynąć na wydajność, poprzez zmniejszenie ilości alokacji na stercie.

Opinia

Microsoft już ostrzega, iż poprawne wykorzystanie ValueTask nie jest wcale trywialne. Użycie nowego bytu nie będzie powszechnie stosowane przez większość programistów, ale z pewnością wykorzystane zostanie w różnych zewnętrznych frameworkach i modułach. W obecnej, testowej wersji Visual Studio, nadal nie można było używać ValueTask .

Więcej expression bodied features

W C# 6 zaprezentowano metody expression bodied, które znacząco skracały pisanie jedno linijkowych metod. C# 7 dodaje możliwość skrócenia pisania konstruktorów, destruktorów oraz getterów i setterów.


public class Vehicle
{

    public Vehicle(int fuel) => _fuel = fuel;
    ~Vehicle() => Debug.WriteLine("Finalizer called");
 
    private int _fuel;
    public int Fuel
    {
        get => _fuel;
        set => _fuel = value;
        }
    }
}

Opinia

Na ten moment rozszerzone użycie expression bodied nie zostało jeszcze wprowadzone. Microsoft szczyci się, że zmiany wyszły bezpośrednio od społeczności i to ona zasugerowała twórcom te nowości. Nie jestem jednak przekonany czy faktycznie powyższy kod zyskał na czytelności, a i skrócenie go o kilka nawiasów niewiele przyspiesza w ogólnym rozrachunku. Ot taka drobnostka.

Wyjątki w wyrażeniach

Drobnym dodatkiem jest także możliwość wyrzucania wyjątków bezpośrednio w wyrażeniach:


public string GetUserName(string userString)
{
    return !(userString is null) ? userString.ToUpper() : 
        throw new InvalidOperationException("No user string!");
}

public string GetLoginFromDb(int id) => 
        throw new NotImplementedException("GetLoginFromDb");

Opinia

Obecna wersja Visual Studio nie pozwalała na przetestowanie tej funkcjonalności.

Literały - usprawnienia

C# 7 dodaje także możliwość stworzenia literałów binarnych, a także rozdzielenia wpisanych wartości znakiem "_", w celu ułatwienia czytelności zapisu:


int value1 = 0b0010_1010;
int phone = 000_000_000_111;

Opinia

Taka mała drobnostka, że może nawet nie być zauważona przez większość osób. Plusem jest głównie to, że nie trzeba pamiętać wartości heksadecymalnych przy ustawianiu bitów.

Wildcards

Na koniec wspomnieć trzeba jeszcze o jednym ficzerze, który nie jest jeszcze w 100% potwierdzony w C#7. Mowa o wildcards.

Mając metodę, która przyjmuje parametry out:


public void ComputeData(out int par1, out inr par2, out string par3)
{
   //...
}

Możemy wywołać ją z pominięciem parametrów wejściowych przy użyciu "dzikiej karty", w postaci znaku "*":


ComputeData(out int par1, *)

Identyczne można będzie postąpić w przypadku dekonstruktorów, poniższe wywołanie:


var (userName, userLogin, userPhone) = u;

zastąpić można:


var (userName, *) = u;

co oznacza, iż tylko pierwszy zwracany parametr out nas interesuje.

Opinia

Ta funkcjonalność również nie została jeszcze udostępniona... i mam nadzieję, że jej nie będzie w finalnym C#7. Jeśli połączymy wildcardy i przeciążenia w dekompozycji to otrzymamy niestrawny kotlet, który będzie nam się odbijał przez długi czas.

Podsumowanie

C# 7 to dość kontrowersyjne zmiany. Większość nowości i usprawnień nie do końca wydaje się być bardzo przydatna. Widać tutaj, że Microsoft chce koniecznie przenieść kolejne rzeczy dostępne już w języku F# do C#. Nie wiem tylko czy jest sens wrzucanie do języka obiektowego C# elementów z funkcyjnego języka F#. W wielu miejscach C# w wersji 7 zaczyna przypominać zmiany w JS z ECMAScript 6, co nie do końca jest będzie się podobać.

Przy kilu drobnych, ale przydatnych ficzerach jak out variables czy pattern matching są bardzo dyskusyjne nowości. Wspomnę tylko o nowych tuplach, dekompozycji czy funkcjach lokalnych. O ile ostatnie iteracje C# oferowały zawsze jakieś ciekawe zmiany (C# 5 - async/await, C# 6 - Elvis) to C# 7 jest dość kontrowersyjny.

Oczywiście nie jest to nadal wersja finalna, ale można przyjąć, że niezbyt wiele się tutaj zmieni. Ogólnie jestem trochę zawiedziony C# 7, a nawet zdegustowany kilkoma zaproponowanymi elementami.

Postęp prac nad C# 7 można obserwować na GitHubie. Link do blogu na MSDN.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

Huawei Watch GT Active vs Garmin Fenix 5 - pojedynek Dawida z Goliatem?

Redakcja podrzuciła nam do przetestowania sprzęt od Huawei i powiem szczerze, że jestem bardzo rozdarty w stosunku Huawei Watch GT Active jaki otrzymałem do "zabawy", ale po kolei. Od ponad dwóch lat używam Garmina Fenixa 5 (a wcześniej miałem jeszcze kilka innych Garminów po drodze). Przyznaję, że jestem bardziej niż zadowolony z tego smartwatcha. Używam go do uprawniania sportów (bieganie, rower), ale także na co dzień, jako zegarka/smartwatcha. Praktycznie od ponad dwóch lat nie zdejmuję go z nadgarstka. Mimo, że jest to sprzęt idealny, ma jedną wadę - cenę. Wersja z szafirowym szkłem kosztuje ponad 2 200 zł (co innego, że polecam zakup tej wersji, gdyż dzięki temu zegarek nadal wygląda jak nowy, a swoje już przeszedł). Od jakiegoś czasu sprawdzam co jest na rynku w tym temacie i szukam dla znajomych jakiejś tańszej alternatywy. Czy jest nią właśnie Huawei Watch GT Active? Ciężko powiedzieć, ale sami oceńcie... Sprzęt Oba zegarki wyglądają bardzo podobnie i są w tym

Drukarka Epson EcoTank – napełniamy tusze, analiza w szczegółach (Epson EcoTank L3110)

Drukarka dostarczona od Epsona do testów jest już u mnie jakiś czas. Jest ona reklamowana jako jedno z najtańszych urządzeń na rynku w kwestiach eksploatacyjnych. We wcześniejszym wpisie ( Tanie, cebulowe drukowanie z Epson EcoTank L3110 ) przedstawiłem kilka suchych faktów odnośnie samej drukarki. Dziś przyszedł czas na trochę praktyki. W pierwszej kolejności zobaczymy jak napełnia się tuszami ów sprzęt i czy nie sprawa to problemów natury technicznej lub "logistycznej". Epson EcoTank - sposób na tanie i dobre drukowanie EcoTank to całkiem ciekawy sposób na drukowanie bez kartridży. Zamiast tego w drukarce znajdziemy 4 przezroczyste pojemniki na tusz (Czarny, Magneta, białY, Cyan). Pojemniki napełniamy tuszem z butelki. W takim przypadku oryginalny tusz kosztuje ok. 27 zł (65 ml), co jest niezmiernie atrakcyjne cenowo. Napełnienie jest szybkie, a co ważne nie upaćkamy się w tuszu, gdyż każda z buteleczek ma blokadę (kuleczka w szyjce) przed wylaniem. Dodatkowo nie przele

Epson EcoTank — domowa drukarnia i fotolab w jednym

Testy drukarki Epson EcoTank L3110 niestety już dobiegły do końca i sprzęt trzeba zwrócić. Przez ostatnie tygodnie wydrukowałem grubo pand 200 zdjęć i ponad 50 stron tekstu. W pożegnalnym wpisie przedstawię kilka porad i uwag odnośnie drukowania zdjęć w domu za pomocą drukarek EcoTank.  Domowy fotolab - koszty Drukowanie w domu zdjęć do albumu to kusząca propozycja. Z drukarką EcoTank jest to dodatkowo bardzo opłacalny sposób na tanie zdjęcia do albumu. Zacznijmy od kosztów tuszu. Otóż pojedyncza buteleczka z tuszem to wydatek 25 złotych (65 ml). Takich tuszy potrzeba nam 4 (pełen CMYK). Po wydrukowaniu 200 zdjęć bez ramek (format 10x15 cm), w najwyższej jakości druku, ubyło około 1/4 wszystkich tuszy: Można zatem przyjąć, że wydrukowanie jednego zdjęcia 10x15 cm najwyższej jakości kosztuje około __12 gr (tusz), __ ustalmy że tusze ubywają jednakowo. Dodajmy do tego jeszcze koszt papieru: 10 gr (paczka 100 arkuszy, 250 g). Sumarycznie wychodzi __ __ zatem 22 gr (tusz+papi

Proste i darmowe modelowanie postaci w 3D przy użyciu MakeHuman i bvhacker

Modelowanie w 3D wydaje się nietrywialnym zagadnieniem. Na przeszkodzie staje nie tylko brak umiejętności i doświadczenia, ale także elementy bardziej materialne. Często ograniczeniem bywa sprzęt, który nie uciągnie aplikacji do grafiki 3D, ale również oprogramowanie, które potrafi słono kosztować. W tym wpisie pragnę przedstawić szybki sposób na modelowanie postaci 3D. Nie będzie wymagana znajomość zagadnień grafik 3D, a oprogramowanie użyte do tego wpisu jest całkowicie darmowe, również do celów komercyjnych. Dodatkowo przedstawione aplikacje nie wymagają kosmicznego sprzętu, aby móc wygodnie pracować, jednocześnie osiągając zadowalające wyniki. Modelowanie postaci w 3D - prosty przepis dla każdego Zacznę od tego, że nigdy nie wiemy, kiedy może przydać się nam wymodelowanie postaci w 3D. Do tej pory temat grafiki 3D omijałem szerokim łukiem, gdyż jako programista aplikacji nie widziałem zastosowania tej dziedziny w swojej branży. Okazało się, że szybko zmienię zdanie. Zapewne

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy. Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu. Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :) Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych. Używani

Wojny konsolowe, Blake J. Harris — recenzja książki (SEGA, Nintendo i batalia, która zdefiniowała pokolenie)

Nie ma co tu owijać w bawełnę i nudzić wstępem na siłę. Książka jest świetna i jeśli interesujesz się grami retro lub ogólnie historią przemysłu rozrywkowego, to jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Nawet więcej, warto znać omawianą książkę jako szersze spojrzenie na obecną branżę gier, a uwierzcie, że znajdziecie wiele analogii do obecnych poczynań tuz świata growego.  Sega od środka Książka nie jest cieniutką pozycją, a całkiem opasłym tomiskiem  w twardych oprawach. Ma ona prawie 600 stron i dość niewielką czcionkę, więc jest tu sporo do poczytania. Po środku mamy kilkadziesiąt kolorowych zdjęć z tamtych lat, które ogląda się zupełnie inaczej podczas lektury, wiedząc już kim są dane osoby na fotografiach.  Książka opisuje Segę od momentu przejęcia przez  Toma Kalinske  posady CEO Sega of America w roku 1990, a także wcześniejsze perypetie gigantów branży rozrywkowej w latach 80-tych. Początek Wojen konsolowyc h zaczynamy od poznania Toma na wakacjach na Hawajach, gdzie s

Oprogramowanie z czasopism - wątpliwa przyjemność?

Środek tygodnia, w skrzynce pocztowej pojawia się świeżutki numer Chipa. Jak zawsze szybko rozrywam folie (srut!), wyszukuję płytę(y) dołączonej do magazynu, gdzieś ukrytej pomiędzy stronami. Sukces! Tutaj już postępuje delikatniej, opuszkami palców dostaję się powoli do spoiwa łączącego tekturową kopertę DVD z kartką. Już tylko chwila dzieli mnie od odseparowania DVD od magazynu.... (trach)... niech to! Kartka się porwała, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak brutalnie wyrwać to coś razem ze stroną. Z drugiej strony i tak pewnie jest reklama (ups... nie tym razem :P). W taki sposób, chcąc pozbyć się zbędnej (?) płyty DVD z Chipa, doszedłem do wniosku, iż od kiedy ponownie zaprenumerowałem czasopismo (na dwa lata, a było to już hmm, prawie dwa lata temu?), ani razu nawet nie włożyłem płyty do czytnika! W sumie przeglądając magazyny często zwracamy uwagę na dodatki do czasopism. W sieci jest wiele stron, których jedynym celem są owe dodatki ( http://www.markolf.pl/ , http://ww

Zdrowe ciało, zdrowy duch, zdrowy programista — przegląd aplikacji

Dziś w temacie rozszerzenia do Visual Studio, ale bardziej od strony tego co już jest na rynku i z czego można już korzystać od święta . Tak jak już pisałem , Healthy with Visual Studio będzie wtyczką do Visual Studio, która zadba o przerwę i czas pracy. Może uda się również dorobić jakieś proste ćwiczenia, do rozluźnienia spiętych mięśni. Zrób sobie przerwę i poćwicz Obecnie na rynku jest bardzo duża liczba aplikacji, które pomogą w pracy przy komputerze. 6 lat temu przedstawiłem kilka programów , które do dziś dzień są liderami w swojej niszy. Postaram się w tym wpisie przedstawić je tutaj ponownie z omówieniem kilku nowych, które wydają się niezmiernie ciekawe. Workrave Program legenda. Chyba jedna z najbardziej rozbudowanych i znanych aplikacji. Multiplatformowa, niewielka, a jednocześnie bardzo pomocna. Od ostatniego wpisu w 2011 roku niemalże nic się nie zmieniło. Mamy zatem monitoring pracy z wymuszaniem przerw (czasem dosłownie!), wizualizację ćwiczeń czy