Przejdź do głównej zawartości

DevCon.exe — menedżer urządzeń z wiersza poleceń w Windows

Menedżer urządzeń w Windows znają zapewne wszyscy, ale nie każdy może wiedzieć, iż istnieje także wersja konsolowa. DevCon.exe (Device Console ) jest narzędziem z linii wiersza poleceń, które pozwala na zarządzenie sprzętem w okienkach od Microsoftu. Aplikacja pozwala na aktywowanie/dezaktywowanie, instalację, usuwanie i bogatą konfigurację urządzeń w Windowsie. DevCon.exe jest bardziej rozbudowany funkcjonalnie niż Menedżer urządzeń. Dodatkowo aplikacja pozwala na zarządzanie sprzętem na komputerze lokalnym, ale także na komputerze zdalnym.

desk

DevCon -instalacja

DevCon.exe jest częścią Windows Driver Kit i można pobrać go z całym pakietem. DevCon działa już od Windows 2000, zaś najnowszą wersję WDK 10 można pobrać tutaj. Kod źródłowy DevCon został udostępniony za darmo przez Microsoft i można go znaleźć na GitHubie. Co ciekawe DevCon można znaleźć razem z aplikacjami innych producentów sprzętu (np. Lenovo dorzuca DevCon.exe wraz modułem do zarządzania energii - Energy Manager). DevCon posiada oddzielną wersją pod system 32 i 64 bitowy. Co ważne można obsługa z wiersza poleceń umożliwia pisanie zaawansowanych skryptów. Narzędzie do pracy wymaga uprawnień administracyjnych.

Narzędzie, po zainstalowaniu WDK, znajduje się w folderze:


%WindowsSdkDir%\tools\x64\devcon.exe
%WindowsSdkDir%\tools\x86\devcon.exe
%WindowsSdkDir%\tools\arm\devcon.exe

desk

Praca z DevCon

Lista dostępnych komend w DevCon.exe jest dość pokaźna i krótki opis każdej z nich otrzymamy po wpisaniu komendy

devcon help

classfilter          Add, delete, and reorder class filters.
classes              List all device setup classes.
disable              Disable devices.
driverfiles          List installed driver files for devices.
drivernodes          List driver nodes of devices.
enable               Enable devices.
find                 Find devices.
findall              Find devices, including those that are not currently attached.
help                 Display Devcon help.
hwids                List hardware IDs of devices.
install              Install a device manually.
listclass            List all devices in a setup class.
reboot               Reboot the local computer.
remove               Remove devices.
rescan               Scan for new hardware.
resources            List hardware resources for devices.
restart              Restart devices.
sethwid              Modify Hardware ID's of listed root-enumerated devices.
stack                List expected driver stack for devices.
status               List running status of devices.
update               Update a device manually.
updateni             Manually update a device (non interactive).
dp_add               Adds (installs) a third-party (OEM) driver package.
dp_delete            Deletes a third-party (OEM) driver package.
dp_enum              Lists the third-party (OEM) driver packages installed on machine.


Każde z wywołań funkcji DevCon może zostać poprzedzone przełącznikiem /r który oznaczą, iż w razie potrzeby zostanie zrestartowany komputer.

devcon /r disable *CDROM*  # dezaktywuje napęd 

Każde z poleceń DevCon posiada dodatkowy opis, ze szczegółami wywoływania, które można otrzymać poprzez wywołanie:

devcon help <command>

Dostęp do konfiguracji komputera zdalnego uzyskamy poprzez użycie parametru /m z nazwą zdalnej maszyny:

devcon /m:\\computer

Devcon akceptuje w zapytaniach znak specjalny *, który pozwala na wyszukanie po częściach nazwy (komputera, ID urządzenia, klasy, instancji itd.), np.:

devcon find *usb* *acpi*

Takie zapytanie zwróci urządzenia, które mają w ID usb lub acpi (użycie co najmniej dwóch elementów do wyszukiwania implikuje wyszukiwanie lub [or]).

desk

Można również ograniczyć wyszukiwanie do klasy, poprzez podanie nazwy klasy np.:

devcon hwids =usb *root* *ven*

Spowoduje przefiltrowanie urządzeń z klasy usb, które mają w ID nazwę root lub ven .

desk

Użycie DevCon, przykład z życia wzięty

DevCon ma wiele zastosowań i zapewne wielu z was aplikacja może przydać się w przyszłości. W moim przypadku DevCon rozwiązała problem ze starą drukarką i nowymi okienkami od Microsoftu. Otóż po aktualizacji do Windows 10 (32bit) na starszym komputerze nieśmiertelna drukarka HP 710C (na porcie równoległym) sypała błędami przy próbie drukowania. Okazało się, że sterowniki HP do sprzętu zostały całkowicie skopane , a w systemach od Windows 8.x 64 bit nie można zupełnie używać tej drukarki! Na szczęście system był 32 bitowy i w tym wypadku błąd w sterownikach można było prosto ominąć. Otóż przed drukowaniem wystarczyło jedynie usunąć całkowicie sterowniki z portów LPT i ponownie je dodać. Czynność prosta, ale jednakże poprzez menedżer urządzeń wygajająca kilku kliknięć. Dodatkowo, osoby pracujące na co dzień z owym komputerem nie posiadały na tyle wiedzy, aby sobie z tym poradzić. Z pomocą przyszło narzędzie DevCon. Usunięcie i ponownie zainstalowanie urządzeń znajdujących się na porcie równoległym stało się niezmiernie proste. Stworzeniu odpowiedniego skryptu, uruchamianego poprzez dwukrotne kliknięcie, pozwalało na szybkie rozwiązanie problemu:


devcon remove *pnp04*  #usuwamy wszystko co znajduje się na portach równoległych
devcon rescan #skanujemy w poszukiwaniu nowego sprzętu
# (sterowniki drukarki zostaną ponowie dodane)

Bez devcon , próba obejścia problemu wymagałaby znacznie więcej wysiłku i klikania dla przeciętnego użytkownika komputera.

Kilka innych przykładów użycia DevCon

Wcześniej użyłem już poleceń hwids i find do wyszukiwania ID oraz klas urządzeń, a także rescan (do odświeżenia listy podzespołów działających na Plug and Play). Oto kilka innych zastosowań DevCon. Oczywiście to tylko mały wycinek możliwości narzędzia.

Jeśli chcemy szybo odnaleźć pliki, jakie wchodzą w skład sterownika, użyjemy polecenia drivefiles :

devcon driverfiles =media

desk

Szczegóły pakietów sterowników odnajdziemy poprzez polecenie devcon :

devcon drivernodes =usb pci*

desk

Status poszczególnych podzespołów uzyskamy poprzez polecenie status :

devcon status *cd*

desk

Polecenie enable/disable aktywuje urządzenia, np:

devcon disable =printer

Wymuszenie nadpisania sterowników do urządzenia z pliku INF odbywa się poprzez komendę update (polecenie updateNI nie wyświetla powiadomień):

devcon /r update c:\windows\inf\newdvc.inf *PNP030b

DevCon - mały, darmowy i z wielkimi możliwościami

DevCon.exe pozwala na szybkie tworzenie skryptów do zarządzania sprzętem zarówno na komputerze lokalnym, ale także i na maszynie zdalnej. Zapewne szeroką gamę zastosowań znajdą tutaj nie tylko administratorzy, ale również zaawansowaniu użytkownicy, którzy w trywialny sposób ułatwią sobie konfigurację, naprawę czy szczegółową diagnozę sprzętu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny". TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w Polsce Książka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.pl Przyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby fre

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: " Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych ". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie. 222 polskie gry "222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania. Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu. Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako,

Huawei Watch GT Active vs Garmin Fenix 5 - pojedynek Dawida z Goliatem?

Redakcja podrzuciła nam do przetestowania sprzęt od Huawei i powiem szczerze, że jestem bardzo rozdarty w stosunku Huawei Watch GT Active jaki otrzymałem do "zabawy", ale po kolei. Od ponad dwóch lat używam Garmina Fenixa 5 (a wcześniej miałem jeszcze kilka innych Garminów po drodze). Przyznaję, że jestem bardziej niż zadowolony z tego smartwatcha. Używam go do uprawniania sportów (bieganie, rower), ale także na co dzień, jako zegarka/smartwatcha. Praktycznie od ponad dwóch lat nie zdejmuję go z nadgarstka. Mimo, że jest to sprzęt idealny, ma jedną wadę - cenę. Wersja z szafirowym szkłem kosztuje ponad 2 200 zł (co innego, że polecam zakup tej wersji, gdyż dzięki temu zegarek nadal wygląda jak nowy, a swoje już przeszedł). Od jakiegoś czasu sprawdzam co jest na rynku w tym temacie i szukam dla znajomych jakiejś tańszej alternatywy. Czy jest nią właśnie Huawei Watch GT Active? Ciężko powiedzieć, ale sami oceńcie... Sprzęt Oba zegarki wyglądają bardzo podobnie i są w tym

Drukarka Epson EcoTank – napełniamy tusze, analiza w szczegółach (Epson EcoTank L3110)

Drukarka dostarczona od Epsona do testów jest już u mnie jakiś czas. Jest ona reklamowana jako jedno z najtańszych urządzeń na rynku w kwestiach eksploatacyjnych. We wcześniejszym wpisie ( Tanie, cebulowe drukowanie z Epson EcoTank L3110 ) przedstawiłem kilka suchych faktów odnośnie samej drukarki. Dziś przyszedł czas na trochę praktyki. W pierwszej kolejności zobaczymy jak napełnia się tuszami ów sprzęt i czy nie sprawa to problemów natury technicznej lub "logistycznej". Epson EcoTank - sposób na tanie i dobre drukowanie EcoTank to całkiem ciekawy sposób na drukowanie bez kartridży. Zamiast tego w drukarce znajdziemy 4 przezroczyste pojemniki na tusz (Czarny, Magneta, białY, Cyan). Pojemniki napełniamy tuszem z butelki. W takim przypadku oryginalny tusz kosztuje ok. 27 zł (65 ml), co jest niezmiernie atrakcyjne cenowo. Napełnienie jest szybkie, a co ważne nie upaćkamy się w tuszu, gdyż każda z buteleczek ma blokadę (kuleczka w szyjce) przed wylaniem. Dodatkowo nie przele

Epson EcoTank — domowa drukarnia i fotolab w jednym

Testy drukarki Epson EcoTank L3110 niestety już dobiegły do końca i sprzęt trzeba zwrócić. Przez ostatnie tygodnie wydrukowałem grubo pand 200 zdjęć i ponad 50 stron tekstu. W pożegnalnym wpisie przedstawię kilka porad i uwag odnośnie drukowania zdjęć w domu za pomocą drukarek EcoTank.  Domowy fotolab - koszty Drukowanie w domu zdjęć do albumu to kusząca propozycja. Z drukarką EcoTank jest to dodatkowo bardzo opłacalny sposób na tanie zdjęcia do albumu. Zacznijmy od kosztów tuszu. Otóż pojedyncza buteleczka z tuszem to wydatek 25 złotych (65 ml). Takich tuszy potrzeba nam 4 (pełen CMYK). Po wydrukowaniu 200 zdjęć bez ramek (format 10x15 cm), w najwyższej jakości druku, ubyło około 1/4 wszystkich tuszy: Można zatem przyjąć, że wydrukowanie jednego zdjęcia 10x15 cm najwyższej jakości kosztuje około __12 gr (tusz), __ ustalmy że tusze ubywają jednakowo. Dodajmy do tego jeszcze koszt papieru: 10 gr (paczka 100 arkuszy, 250 g). Sumarycznie wychodzi __ __ zatem 22 gr (tusz+papi

Proste i darmowe modelowanie postaci w 3D przy użyciu MakeHuman i bvhacker

Modelowanie w 3D wydaje się nietrywialnym zagadnieniem. Na przeszkodzie staje nie tylko brak umiejętności i doświadczenia, ale także elementy bardziej materialne. Często ograniczeniem bywa sprzęt, który nie uciągnie aplikacji do grafiki 3D, ale również oprogramowanie, które potrafi słono kosztować. W tym wpisie pragnę przedstawić szybki sposób na modelowanie postaci 3D. Nie będzie wymagana znajomość zagadnień grafik 3D, a oprogramowanie użyte do tego wpisu jest całkowicie darmowe, również do celów komercyjnych. Dodatkowo przedstawione aplikacje nie wymagają kosmicznego sprzętu, aby móc wygodnie pracować, jednocześnie osiągając zadowalające wyniki. Modelowanie postaci w 3D - prosty przepis dla każdego Zacznę od tego, że nigdy nie wiemy, kiedy może przydać się nam wymodelowanie postaci w 3D. Do tej pory temat grafiki 3D omijałem szerokim łukiem, gdyż jako programista aplikacji nie widziałem zastosowania tej dziedziny w swojej branży. Okazało się, że szybko zmienię zdanie. Zapewne

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy. Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu. Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :) Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych. Używani

Wojny konsolowe, Blake J. Harris — recenzja książki (SEGA, Nintendo i batalia, która zdefiniowała pokolenie)

Nie ma co tu owijać w bawełnę i nudzić wstępem na siłę. Książka jest świetna i jeśli interesujesz się grami retro lub ogólnie historią przemysłu rozrywkowego, to jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Nawet więcej, warto znać omawianą książkę jako szersze spojrzenie na obecną branżę gier, a uwierzcie, że znajdziecie wiele analogii do obecnych poczynań tuz świata growego.  Sega od środka Książka nie jest cieniutką pozycją, a całkiem opasłym tomiskiem  w twardych oprawach. Ma ona prawie 600 stron i dość niewielką czcionkę, więc jest tu sporo do poczytania. Po środku mamy kilkadziesiąt kolorowych zdjęć z tamtych lat, które ogląda się zupełnie inaczej podczas lektury, wiedząc już kim są dane osoby na fotografiach.  Książka opisuje Segę od momentu przejęcia przez  Toma Kalinske  posady CEO Sega of America w roku 1990, a także wcześniejsze perypetie gigantów branży rozrywkowej w latach 80-tych. Początek Wojen konsolowyc h zaczynamy od poznania Toma na wakacjach na Hawajach, gdzie s

Oprogramowanie z czasopism - wątpliwa przyjemność?

Środek tygodnia, w skrzynce pocztowej pojawia się świeżutki numer Chipa. Jak zawsze szybko rozrywam folie (srut!), wyszukuję płytę(y) dołączonej do magazynu, gdzieś ukrytej pomiędzy stronami. Sukces! Tutaj już postępuje delikatniej, opuszkami palców dostaję się powoli do spoiwa łączącego tekturową kopertę DVD z kartką. Już tylko chwila dzieli mnie od odseparowania DVD od magazynu.... (trach)... niech to! Kartka się porwała, no cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak brutalnie wyrwać to coś razem ze stroną. Z drugiej strony i tak pewnie jest reklama (ups... nie tym razem :P). W taki sposób, chcąc pozbyć się zbędnej (?) płyty DVD z Chipa, doszedłem do wniosku, iż od kiedy ponownie zaprenumerowałem czasopismo (na dwa lata, a było to już hmm, prawie dwa lata temu?), ani razu nawet nie włożyłem płyty do czytnika! W sumie przeglądając magazyny często zwracamy uwagę na dodatki do czasopism. W sieci jest wiele stron, których jedynym celem są owe dodatki ( http://www.markolf.pl/ , http://ww

Zdrowe ciało, zdrowy duch, zdrowy programista — przegląd aplikacji

Dziś w temacie rozszerzenia do Visual Studio, ale bardziej od strony tego co już jest na rynku i z czego można już korzystać od święta . Tak jak już pisałem , Healthy with Visual Studio będzie wtyczką do Visual Studio, która zadba o przerwę i czas pracy. Może uda się również dorobić jakieś proste ćwiczenia, do rozluźnienia spiętych mięśni. Zrób sobie przerwę i poćwicz Obecnie na rynku jest bardzo duża liczba aplikacji, które pomogą w pracy przy komputerze. 6 lat temu przedstawiłem kilka programów , które do dziś dzień są liderami w swojej niszy. Postaram się w tym wpisie przedstawić je tutaj ponownie z omówieniem kilku nowych, które wydają się niezmiernie ciekawe. Workrave Program legenda. Chyba jedna z najbardziej rozbudowanych i znanych aplikacji. Multiplatformowa, niewielka, a jednocześnie bardzo pomocna. Od ostatniego wpisu w 2011 roku niemalże nic się nie zmieniło. Mamy zatem monitoring pracy z wymuszaniem przerw (czasem dosłownie!), wizualizację ćwiczeń czy