Przejdź do głównej zawartości

MultiTouch na desktopie - horror w kilku aktach

Niedawno miałem przyjemność (i nadal mam) pracować przy tworzeniu aplikacji na ekrany dotykowe, podłączone do zwykłych komputerów desktopowych. Całość miała być robiona w oparciu o HTML5. Systemem miał być koniecznie Windows 7 (założenia odgórne). W sumie nie było to złe rozwiązanie, gdyż multitouch na linuxie mógł sprawić dużo kłopotu,a terminy były napięte. Z racji tego, że oprócz HTML5 nie było innych wytycznych, prace ruszyły bardzo szybko...

Tak przynajmniej się wydawało. Okazuje się, że temat ekranów dotykowych z multitouchem na dektopach w oparciu o HTML5 to ciągle temat "w fazie testów". Mimo, iż ekrany dotykowe w urządzeniach mobilnych są czymś normalnym, o tyle na desktopach to temat świeży, baaardzo świeży (vide Windows 8).

W kilku podpunktach omówię, ciekawostki na jakie się natknąłem.

desk

Firefox - jedyny sprawiedliwy

HTML5 pociągał za sobą użycie jakiejś nowszej przeglądarki. Dzięki specyfikacji aplikacji, można było wybrać jedną, konkretną wersję przeglądarki pod jaką będziemy działać. Wybór jest ogromny. Jednakże, jak się okazało, nie było to prawdą :)

HTML5 miał służyć do bardzo atrakcyjnej prezentacji aplikacji, oraz dzięki niemu nie trzeba było się zbytnio narobić :P Dodatkowo jak pisał ostatnio alucosoftware tworzenie GUI w HTML ma wiele zalet: jest szybkie i komfortowe. Wisieneczką na torcie miały być gesty multitouch (powiększanie zdjęć/obiektów itp.). Okazało się, iż ten ostatni wymóg sprawił, iż z morza przeglądarek do wyboru... została tylko jedna, Firefox. Dlaczego? :)

Przeglądarki desktopowe w większości obsługują gesty multitouch samodzielnie. O czym mowa? Dotykając dwoma palcami ekranu przeglądarki, strona www... jest automatycznie skalowana. Nie ma możliwości podpięcia się pod te eventy. Internet Explorer, Chrome, Opera, wszędzie jest zoom przy dotykaniu dwoma palcami i nie da się tego wyłączyć! Już nawet były pod uwagę brane wersje beta (Opera Next, Chrome). Nadal to samo. Nie obyło się bez testów na przeglądarkach mobilnych, które mają skompilowane wersje pod desktopy (Opera Mobile, Fennec). W tym ostatnim przypadku multitouch albo wcale nie działał lub powodował zoom (dzień dobry), albo storna skakała jak oszalała.

Nagłówek akapitu, wskazuje zwycięzce. Jedynie w Firefoxie desktopowym nie ma automatycznego zoomowania przy dotykaniu ekranu dwoma palcami. Czyżby był to już koniec problemów z przeglądarką? O nie nie...

Firefox - zapomniany dotyk na desktopie

Ogólnie nic nie mam do dokumentacji Mozilli. Jest świetna, wyczerpująca, ma wiele przykładów (działających na live demo!) i jest naprawdę pomocna. Jednakże....

Jeśli chodzi o eventy do multitoucha to chyba kogoś tam %^#$#%@#. Już spieszę wyjaśniać. Otóż eventy do multitocha w Firefoxe zostały zaprezentowane już w becie Firefoxa 4 (2010 rok). Nawet powstał filmik, gdzie uśmiechnięty Pan bawi się multitouchem:

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=GL2dwXa1_gw]

Na stronie MDN Touch events jest piękny opis eventów:

  • touchstart

  • touchend

  • touchmove

  • touchenter

  • touchleave

  • touchleave

Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że nie chcą one działać. Co się okazuje? Otóż w wersja desktopowa Firefoxa nadal używa... starych eventow z wersji beta Firefoxa 4....

  • MozTouchDown

  • MozTouchMove

  • MozTouchUp

(źródło: http://hacks.mozilla.org/2010/08/firefox4-beta3/ )

Ludzie... :P

Wyrzućcie tego WebKita!

Z racji tego, iż WebKit króluje na urządzeniach mobilnych, wszelkie wtyczki do np. jQuery, związane z dotykiem, tworzone są z myślą właśnie o tym silniku. Szkoda tylko, że powoli robi się z WebKita hamulec internetu, podobnie jak było ze starym Internet Explorerem. Zaglądając do kodu CSS takiej wtyczki, otrzymujemy sieczkę prefixów -webkit- . Co za tym idzie? Otóż na Firefoxie (i innych nie WebKitowych silnikach) nie uświadczymy efektów działania części wtyczek, do obsługi dotyku. Ha, nawet wtyczki multitouch pod WebKita nie działają na wersji desktopowej... bida...

Występuje to nawet w jQuery Mobile. Obecnie aktualna wersja 1.0, wszelkie animacje przejścia w CSSsie, ma zrobione tylko na WebKita (nawet animacja loadingu!). Dopiero niedawno udostępniona wersja 1.1.0 RC1, dodaje efekty dla Firefoxa. Wcześniej trzeba było samemu "kompilować" pliki js i css z repo jQuery Mobile!!

Szybkość działania CSSów

Będąc już przy CSSach zahaczę o temat wydajności animacji. Na małych 3"-5" ekranach, nawet 1GHz mobilne procesorki spokojnie obsłużą wymyślne przejścia w CSS3. Jednakże na 22" ekranie niektóre animacje nie są już płynne.

Bywa, że animacja typu flow dla jQuery Mobile (http://jquerymobile.com/demos/1.1.0-rc.1/docs/pages/page-transitions.html ) potrafi skonsumować nawet 50% procesora. To dużo, szczególnie, że animacja na Firefoxie nie jest rewelacyjnie płynna (nawet po hackach związanych z włączeniem akceleracji GPU). To nie koniec, całkiem udana wtyczka jQTouch (http://www.jqtouch.com/preview/demos/main/#animations ) potrafi zjeść nawet do 70% procesora przy animacjach 3D (które faktycznie mogą się podobać).

W sumie w kilku miejscach trzeba było i tak samemu, korzystając z jQuery UI Draggable, dorabiać "szuranie" listą po ekranie. Dla dużych danych, CSSowe animacje nie wyrabiały...

A jednak się udało

Mimo wielu przeciwności, efekt po wstępnej fazie, wyszedł zaskakująco dobry. Mam nadzieje, że kilka wskazówek przyda się osobom chcącym tworzyć aplikacje w HTML5 na ekrany (multi)touch pod desktopy.

Pamiętajcie, że wraz z nowymi wersjami przeglądarek sytuacja może ulec zmianie, oby na lepsze! :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

222 polskie gry, które warto znać - Marcin Kosman, recenzja książki

Marcin Kosman dał się poznać jako autor ciekawej pozycji o polskim game devie: "Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych". Po pięciu latach wraca z nową książką, również związaną z polską branżą grową, ale w zupełnie innej formie.222 polskie gry"222 polskie gry, które warto znać" to wyjątkowa książka. Co więcej, to nie jest książka jako taka, a bliżej jej do albumu. W języku angielskim funkcjonują one jako tzw. "Coffee table books", czyli książki/albumy bardziej do oglądania, niż do czytania.Tak jest właśnie z omawianą pozycją. W twardych okładach, w formacie B5 i na pięknym, kredowym papierze, znalazło się 222 polskich gier z lat 1983-2019. Każda strona to duża grafika, z kilkoma zdaniami o grze od autora książki, a czasem również dodatkowy, akapitem od osób tworzących dany kawałek softu.Wybór gier jest na tyle szeroki, że można śmiało powiedzieć, iż wybrano faktycznie najbardziej znaczące i rozpoznawalne tytuły. Jako, że przygodę zacząłe…

Programistok - Białystok dla programistów i nie tylko

W Białymstoku powstała bardzo ciekawa inicjatywa promująca nowe technologie i trendy w programowaniu - Programistok. (Programistok na Facebooku: http://www.facebook.com/pages/Programistok/237808102923666 )Cykliczne spotkania będą omawiać m.in. programowanie na urządzenia mobilne, testowanie aplikacji, projektowanie interfejsów użytkownika czy pisanie lepszego, czystszego kodu. Każdy zainteresowany może zgłosić swoją propozycjię prezentację (20 - 30 minut).Impreza organizowana przy udziale firmy AmberBit (http://amberbit.com/ )Cele jakie przyświecają Programistokowi:integracja podlaskiego (i nie tylko) środowiska programistów poprzez wymianę pomysłów, doświadczeń wśród wielu różnych technologii związanych z internetem - nie ma narzędzi idealnych, każdy projekt warto rozpatrzyć indywidualniena spotkaniu są różnorodni ludzie, więc dobra okazja na poszukanie nowej pracy lub znalezienie pracownikaspotkanie raz w miesiącu w luźnej atmosferze (Pub Mao, Młynowa 44, http://www.mao.com.pl/ )…

.NET Linux vs Windows - test wydajności .NET Core 3.1, .NET 5.0, a także Mono

Jakiś czas temu przedstawiłem wyniki porównania kilku środowisk uruchomieniowych platofrmy .NET - artykuł: Umarł .NET Framework, niech żyje .NET Core (oraz .NET 5) i jego wydajność (link do wpisu). Wówczas testy odpalałem na Windows 10, a sprawdzany był .NET Framework 4.8, .NET Core 3.1, a także nowy .NET 5.0 (wersja preview).Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że .NET od dłuższego już czasu (Mono, he he) jest środowiskiem wieloplatformowym. Warto zatem sprawdzić, jak różne środowiska uruchomieniowe .NET radzą sobie na Windows i Linuxie. Mimo, iż Mono jest z nami od wielu lat, to nowy .NET Core sprawił, że tworzenie aplikacji .NET i ich hostowanie na Linuxie stało się bardzo kuszące (cena). Zatem które z nich jest szybsze i na jakiej platformie? Pod uwagę wziąłem .NET Core 3.1, .NET 5 (zwany też jako .NET Core 5) oraz poczciwe Mono.DotNetFrameworkVsCoreDo testów wykorzystałem własny projekt na GitHube:https://github.com/djfoxer/DotNetFrameworkVsCoreJest to niewielka aplikacja testująca…

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce - Piotr Marecki i Tomasz TDC Cieślewicz, recenzja książki

Tytuł książki jest mocno rozbudowany i zapewne pierwsze spojrzenie na okładkę może odstraszyć potencjalnego klienta, jednakże, warto dać szansę tej pozycji. Zaskoczeń jest kilka, chociaż nie tylko tych pozytywnych. Zatem przejdźmy do krótkiej recenzji "Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny".TDC - Demoscena, Atari, Mirage i piractwo w PolsceKsiążka jest zbiorem historii opowiadanych przez Tomasza TDC Cieślewicza. Swoje przygody z IT zaczął w 1988 roku, kiedy to otrzymał Atari 800 XL. Od 1989 roku związany był z Mirage i jako jeden z najmłodszych tworzył gry na rynek polski. Był również współpracownikiem "Bajtka" i członkiem redakcji "Atari Magazynu". Bardzo mocno związany z demosceną Atari, gdzie tworzy do dziś. Zaangażowany w szkolenia i warsztaty z programowania. Obecnie redaktor Atarionline.plPrzyznaję, że wcześniej nie słyszałem o Tomaszu Cieślewiczu, ale po przeczytaniu tej książki śmiało można powiedzieć, że dziś zapewne byłby freelancerem …

Licznik Blogowy - wersja 0.6, czyli własne statystyki i wykresy tuż pod ręką

Zapewne wielu z Was pamiętam, a może i używa:) , mojej wtyczki Licznik Blogowy do najpopularniejszych przeglądarek, skierowanej do blogerów na portalu dobreprogramy.Jeśli ktoś nie kojarzycie, to w skrócie: Licznik Blogowy to wtyczka do Chroma/Opery/Firefoxa. Za jej pomocą przejrzycie szybko pełne statystyki swoich wpisów na blogu. Lista wpisów może być sortowana wg: ilości wyświetleń, ilości komentarzy, daty publikacji i adnotacji moderacji. Łatwo znajdziecie publikacje, oznaczone przez moderatorów, a to wszystko w estetycznej i miłej formie, dostosowanej do wybranej skórki na blogu.Licznik Blogowy 0.6 - czas na własne wykresy! :)Ostatnia odsłona wtyczki przyniosła ciekawe refleksje po rozmowie z szanownym Panem Mordziem. Zaproponował on, aby wtyczka mogła generować wykresy na podstawie zebranych danych. Pomysł wydał mi się niezmiernie interesujący, stąd też obecna aktualizacja (0.6) przynosi możliwość tworzenia wykresów, opierając się na zabranych danych.Używanie nowej funkcji jes…

Visual Studio Achievements

Każdy kto gra w gry, spotkał się z terminem achievement, czyli osiągnięcie. Za każdą, rzecz jaką zrobimy w grze, czy to znalezienie sekretu, czy zwykłe przejście mapy, odblokowujemy określone osiągnięcie. Jest to obecnie na konsolach, czy na Steamie. Możemy pochwalić się osiągnięciami wśród znajomych w systemie w jakim gramy, czy na Facebooku. Prosty sposób na wydłużenie gry i zwiększenie więzi pomiędzy graczem, a grą.Visual Studio Achievements. Co ma do tego Visual Studio? Ktoś wpadł na genialny pomysł. Połączył założenia achievementów ze świata gier z kodowaniem w Visual Studio! :) Wszystko zaczęło się na www.reddit.com, gdzie ktoś z nudów/dla żartów dodał wątek "A co gdyby, Visual Studio miało osiągnięcia?". Okazało się, że pomysł chwycił na tyle, iż powstał... plugin (darmowy) do Visual Studio! Każdy z Was może go ściągnąć i zainstalować w Visualu. Od tej chwili będzie zbierał osiągnięcia, niczym w grach wideo :)Tak jak w grach, za konkretne czynności odblokowujemy osi…

Tania, przeceniona prasa - lukratywny biznes na pograniczu prawa? Czyli CD-Action za 4zł

Zapewne większość z was zna pojęcie "taniej prasy" lub "przecenionej prasy". Są to najczęściej miejsca, gdzie można kupić gazety, magazyny i inne dobra kryjące się pod definicją prasy. Ich cechą jest to, iż nie są to aktualne wydanie, ale w większości przypadków "przeterminowane" egzemplarze, które zostały zastąpione aktualnymi numerami. Można zatem znaleźć tam magazyn sprzed roku lub dwóch, ale także numer CD-Action za 4zł, z jeszcze działającym kodem na gry, który dosłownie kilka dni wcześniej można było kupić w saloniku z prasą za 10,99zł.Jak to powinno być?Przeglądając strony w sieci natknąłem się na kilka artykułów, które opisują dany problem. Zgodnie z umowami, dystrybutorzy prasy nieaktualne numery powinni zwracać do wydawców. Drugą opcją jest zaś oddawanie takiej prasy na makulaturę. Zanim jednak trafi ona na "wysypisko" powinna zostać naznaczona farbą lub przecięta w taki sposób, aby nie nadawała się do odsprzedaży.A jak jest?Trudno jed…

Licznik Blogowy 2017 — niezbędnik blogera (Chrome/Opera/Firefox)

Nadeszła ta chwila. Po wielu latach oficjalnie światło dziennie ujrzała finalna wersja Licznika Blogowego. Dodatku do przeglądarki www, który pozwala na zbieranie danych o każdym blogu na portalu (nawet bez logowania!) i przedstawieniu statystyk w formie tekstowej i graficznej.HistoriaHistoria Licznika Blogowego sięga roku 2014. Wówczas to na początku roku powstaje dodatek do Chrome, który zbiera dane odnośnie wyświetleń wszystkich wpisów blogowych zalogowanej osoby. W przeciągu najbliższych miesięcy wtyczka otrzymuje możliwość instalacji na przeglądarkach Firefox i Opera, a także tworzenie wykresów na podstawie zebranych danych.Niestety w przeciągu lat portal przeszedł na https, a możliwość instalacji wtyczek spoza marketu stała się utrudniona lub nawet niemożliwa na wspieranych przeglądarkach. W ostatnim czasie otrzymałem sporo zapytań odnośnie reaktywacji wtyczki i przyszedł ten czas, aby zaprezentować finalną wersję.Licznik BlogowyLicznik Blogowy przeznaczony jest do analizy blo…

Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych — książka, której nie wypada nie kupić [recenzja]

Wspomnień czar. Czyli dawno, dawno temu...Moja przygoda z grami zaczęła się na poważnie od Amigii 500. W zestawie wraz z komputerem dostałem Lemingi i Powermonger, w pudełkach z taniej serii od IPSu, plus kartonowe wydanie Tokiego z Wielkiej Brytanii. Oczywiście w komplecie były również potężny zestaw dyskietek z ogromną ilością oprogramowania. Każdy nośnik był ręcznie podpisany i wskazywał jawnie na nielegalne źródło pochodzenia, aczkolwiek przed rokiem 1994, czyli przed wejściem ustawy "antypirackiej" , nikt nawet się tym nie przejmował.Gry, do pewnego momentu, zawsze kojarzyły się z językiem angielskim, który dla młodego człowieka na początku lat 90tych był często dużą barierą nie do pokonania. Często zatem siadałem ze słownikiem w dłoni i mozolnie tłumaczyłem newralgiczne elementy gry, bez których dalsze przejście gier było niemożliwe. Oczywiście zdarzały się wyjątki. Słynny Flashback otrzymałem w wersji francuskiej, a mimo to przeszedłem kilka poziomów. Wiele było ró…